Władysław Bartoszewski…

Władysław BartoszewskiTrudno znaleźć drugą taką osobę. Człowieka, który zrobił wiele dla świata, nie żądając nic w zamian, niezwykły autorytet. Dlatego wczorajsza wiadomość o śmierci Władysława Bartoszewskiego powoduje takie poczucie pustki. Kto teraz będzie pokazywał nam, jak powinniśmy postępować, by dobrze żyć?

Władysław Bartoszewski był więźniem Auschwitz. Działał w Armii Krajowej, brał udział w powstaniu warszawskim. Po drugiej wojnie przebywał w więzieniu. Dopiero w wolnej Polsce mógł zostać politykiem. Najważniejsze jednak jest to, że zawsze pokazywał, co to znaczy żyć w zgodzie z własnym sumieniem.

Mówił: „Jedyny wybór, przed którym stałem, był taki: albo zaakceptuję coś, co uważam za zło, albo odmówię akceptacji. Nic więcej”. Łatwo powiedzieć coś podobnego w wolnej Polsce. Jednak trzeba pamiętać, że mówił to ktoś, kto widział zbrodnie hitlerowskie, potem żył w kraju komunistycznym, a zawsze wybierał dobro – tę trudniejszą drogę.

Żeby pamięć o Władysławie Bartoszewskim była żywa, warto sięgać po jego książki. Jest z czego wybierać, bo napisał ich około 50. Sama polecam te widoczne na zdjęciu: „Władysław Bartoszewski. Wywiad rzeka”, „… mimo wszystko. Wywiadu rzeki księga druga”. Rozmowy z profesorem przeprowadził Michał Komar i można się z nich wiele dowiedzieć o samym Władysławie Bartoszewskim, ale też jego poglądach. Dla profesora ważna była uczciwość, ludzka wrażliwość, skromność, patriotyzm. O wszystkim mówi w sposób bardzo ciekawy i mądry, a przecież Władysławowi Bartoszewskiemu nigdy nie brakowało poczucia humoru i dystansu. To również w tych książkach jest widoczne.

Kolejną ważną pozycją zarówno dla miłośników historii, jak i tych, którzy interesują się stolicą naszego kraju jest książka „1859 dni Warszawy”. Książka w zasadzie jest kroniką wydarzeń, które miały miejsce w stolicy w czasach okupacji nazistowskiej. Wiele osób znajdzie tu coś dla siebie. Umieszczono w niej zarówno fakty historyczne, jak i obserwacje socjologiczne, czy informacje dotyczące kultury. Poznajemy dzieje stolicy dzień po dniu, dzięki czemu możemy poznać niezwykły dokument, który oprowadzi nas po trudnym momencie w historii Warszawy.

Mam nadzieję, że nie tylko dzisiaj pomyślimy o Władysławie Bartoszewskim. Pamięć ludzka jest ulotna, a profesor postarał się sporo utrwalić z tego, co doświadczył na piśmie. Warto po to sięgać, by pamiętać chociażby najważniejsze przesłania, jakie płyną z jego nauki. Niektóre są bardzo proste, jak to: „Warto być przyzwoitym”. Nie zapomnijmy tego krótkiego zdania.

1 komentarz do “Władysław Bartoszewski…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *