„Wróć do mnie” to debiut literacki Bogusława Stępnika. Książka właśnie ukazała się nakładem Wydawnictwa Nowa Baśń. O wzajemnej przyjaźni międzygatunkowej napisano już wiele powieści. Ta dotyczy relacji między starym koniem a niepełnosprawnym nastoletnim chłopcem, Jurkiem. Historia przedstawiona w książce „Wróć do mnie” z pewnością będzie zrozumiała dla nastoletnich odbiorców, ale również ci nieco starsi mogą coś znaleźć dla siebie.
Przyjaźń między piętnastolatkiem a koniem być może zdarza się co jakiś czas. Ta, która łączy Jurka i Pajacyka nie jest zwyczajna. Piętnastolatek nie radzi sobie w relacjach z rówieśnikami, ani innymi ludźmi. Jego niepełnosprawność polega na tym, że zamyka się na zewnętrzny świat. Dlatego inaczej reaguje na to, co dzieje się wokół niego. Trudno mu się wydobyć z tego zamknięcia, w którym się znajduje.
W szkole wszyscy zdają sobie sprawę z inności Jurka. On sam też je dostrzega. Nie jest mu łatwo, ale ma kogoś, kto sprawia, że rzeczywistość wokoło staje się bardziej czytelna. Dzięki Pajacykowi, Jurek się otwiera. W momencie, kiedy przebywa z ukochanym koniem jest najzwyczajniej w świecie szczęśliwy. Również stary koń czuje przywiązanie do chłopca. Zwierzę akceptuje Jurka dokładnie takiego, jakim jest.
Choć tej przyjaźni nikt nie jest w stanie wystawić na próbę, wszystko wskazuje na to, że właśnie może się skończyć. Nowy właściciel Pajacyka postanawia sprzedać konia. Rodzice Jurka mieli niepisaną umowę z poprzednim, że chłopiec może do woli przebywać w towarzystwie ukochanego konia. Po śmierci starego Nowaka, jego syn chce sprzedać Pajacyka do rzeźni we Włoszech, a rodzice nastolatka nie mają dość pieniędzy, by zaoferować więcej.
Jurek nie potrafi pogodzić się z decyzją właściciela. Chce odzyskać konia, ale czy taka osoba jak on może coś zmienić? Oczywiście nie ma wpływu na to, co się wydarzyło, jednak się nie poddaje i w tajemnicy przed wszystkimi wyrusza w drogę do… Włoch, by uratować przyjaciela. Dla rodziców jest to nie lada zaskoczeniem, bo przecież Jurek wymaga stałej opieki dorosłych. Czy nie spotka go coś złego w czasie tego pościgu za koniem?
Choć podróż Jurka sprawia wrażenie niemożliwej do realizacji, chłopak na swojej drodze spotyka nastoletnią dziewczynę, Natalię. Uciekinierka z poprawczaka i niepełnosprawny chłopak to raczej nie jest duet, jaki mógłby normalnie na siebie trafić. Bohaterów połączy pewien splot nieoczekiwanych zdarzeń. Kiedy Natalia dostrzega, że Jurek posiada w plecaku sporą kwotę, którą wcześniej zabrał rodzicom, ma ochotę zabrać mu te pieniądze. Czy jednak jej się to uda?
Książka „Wróć do mnie” zaskoczyła mnie tym, że różni się od innych powieści, w których dziecięcy bohaterowie próbują uratować swoje kochane zwierzęta. Ta nie ma z nimi wiele wspólnego. Świat przedstawiony jest realistycznie osadzony w polskiej rzeczywistości. Bohaterowie są z życia wzięci, to znaczy niepozbawienie wad, zmagający się z własnymi problemami. Jurek stara się poradzić z niepełnosprawnością, a Natalia wchodzi w konflikty z prawem. Koń i nastoletni bohaterowie odbędą wielką podróż, pełną niebezpieczeństw i zwrotów akcji. Wszystko jednak mogłoby się wydarzyć na naszej ulicy, czy podwórku. Bogusław Stępniak postarał się ukazać tę historię w taki sposób, by czytelnik nie tylko docenił siłę przyjaźni między człowiekiem a koniem. Szybko dostrzeżemy również, o ile trudniej mają osoby z niepełnosprawnością intelektualną. Siła miłości do Pajacyka okazuje się jednak na tyle wielka, że potrafi stawiać mosty. Takie, które ponad ludzkimi ograniczeniami. To z jednej strony lekcja empatii, a także opowieść o tym, jak miłość i przyjaźń potrafią burzyć najwyższe mury.
Piękna powieść. Pod koniec popłakałam się ze wzruszenia jak bóbr. czekam na drugą część. Piękna…
Ciekawe czy będzie druga część?