Zalety lata (czytania)…

Książki na latoNa dworze wreszcie zrobiło się na tyle ciepło, że łatwo się domyślić jaka jest pora roku. Zaczęłam czas odpoczynku, ale nie od książek. Moje plany czytelnicze w tym miesiącu są dosyć różnorodne. Nie zabraknie literatury faktu, powieści z najwyższej półki.

Kto powiedział, że latem należy wybierać lektury lekkie, łatwe i przyjemne? Właściwie to samo czytanie ma sprawiać przyjemność. A co kto wybiera, to już sprawa gustu. Najważniejsze, by czytanie wnosiło w nasze życie coś nowego, ciekawego, albo pozwoliło zatopić się w innej rzeczywistości. Miło jest podróżować po świecie nie ruszając się z fotela. takie są właśnie zalety czytania. Nie wspomnę o tym, że lubię pogłębiać swoją wiedzę. Dlaczego o tym piszę? W wielu pismach pojawiły się listy książek, po które warto sięgnąć. 

Postanowiłam również pokazać, co wkrótce pojawi się na blogu. Może kogoś zainspiruję? Będą recenzje: „Szeptów dzieciństwa” Anny Sakowicz, „Szczygiła” Donny Tartt, ale też „Tożsamości” i „Święta nieistotności” Milana Kundery (te książki są najmniej wyraźne na zdjęciu). Nie mogę się też doczekać lektury „Księgi szeptów” Varujana Vosganiana, „Matek” Pavla Rankova, czy „Pieśni Salomonowej” Toni Morrison. Bo wolny czas uwielbiam spędzać z bliskimi oraz czytając (na przykład w wersji: czytanie dzieciom na głos). Tylko nie wiem od czego zacząć. A niby od przybytku głowa nie boli…

  1. Ha, w sprawie wakacyjnych lektur to panuje dwógłos – jedni twierdzą, że wakacje to czas leniuchowania, także dla umysłu i stąd sugestia, by sięgać po coś lekkiego. Inni natomiast są zdania, że czas wolny w tak dużej ilości idealnie nadaje się do nadrabiania zaległości w czytaniu ksiąg dłuższych i trudniejszych w odbiorze. Ja, jak już w końcu wybiorę się na urlop, sięgnę chyba po coś „cięższego” – kuszą mnie „Bracia Karamazow”, „Ulisses” oraz trylogia „1Q84” Murakamiego 🙂

    • Lektury, które wymieniłeś są naprawdę warte uwagi. Doskonały wybór – nie tylko na lato. A jeśli chodzi o porę roku, pamiętam, że Murakamiego również czytałam, jak już było ciepło 🙂

Skomentuj Ambrose Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *