„Złodziejaszki” – Katherine Rundell

Złodziejaszki, Katherine Rundell„Złodziejaszki” to pierwsza książka Katherine Rundell po którą sięgnęłam, choć pisarka ma na swoim koncie kilka wydanych tytułów (i przetłumaczonych na język polski). Premiera najnowszej powieści angielskiej autorki, która tworzy przede wszystkim z myślą o młodzieży, miała miejsce pod koniec marca tego roku. Przekładu „Złodziejaszków” dokonała Paulina Braiter. 

Ciekawym zabiegiem według mnie było osadzenie akcji powieści w Nowym Jorku w czasach międzywojennych XX wieku. Główna bohaterka, Vita Marlowe, przypływa na pokładzie liniowca do Wielkiego Jabłka wraz z mamą. Udają się do dziadka dziewczynki, by przekonać go do zmiany miejsca zamieszkania. Starzejący się mężczyzna niedawno stracił ukochaną żonę, a także wspaniałą posiadłość. Padł ofiarą oszusta, Victora Sorrotore. Mężczyzna odebrał mu Zamek Hudson za cenę dwustu dolarów.

Nastolatka zauważa, jak bardzo zmienił się dziadek po ciosach, które go niedawno dotknęły. Stracił sens życia i przestał być sobą. Jednak odzyskanie zamku wydaje się niemożliwe. Victor Sorrotore nie jest człowiekiem, który pokornie odda to, co komuś zabrał. Mężczyzna jest kimś niezwykle niebezpiecznym. Widać już na pierwszy rzut oka, że ma powiązania z mafią.

Czasy prohibicji, wystawnych przyjęć to zaledwie jedna strona medalu, tego bardziej wyrazistego, bo bardzo błyszczącego – szczególnie kamieniami szlachetnymi. Ta druga strona ma mniej atrakcyjne oblicze, bo nikt nie marzy o tym, by być biednym. Dziadek Vity stracił właściwie wszystko. Matka dziewczynki ma kilka tygodni na to, by przekonać ojca do udania się do domu. Kobieta chce zamknąć wszystkie urzędowe sprawy. Nie myśli o odzyskaniu Zamku Hudson, bo to nierealne. Jednak nastolatka dowiedziawszy się od dziadka o szlachetnym kamieniu wielkości lwiego oka ukrytym w posiadłości, postanawia dokonać niemożliwego i zdobyć naszyjnik. Po sprzedaniu go pragnie odkupić zamek.

Jak jednak zdobyć skarb, gdy jest się niepełnosprawną osobą? Vita przeszła we wczesnym dzieciństwie polio i teraz ma niesprawną nogę. Kiedy była chora, dziadek dał jej nadzieję, że jej życie może być normalne, a nawet wyjątkowe. Zachęcił ją do rzucania do celu. W ten sposób dziewczynka odkryła swój talent – niezwykle celną rękę. Taki dar wciąż jednak nie wystarcza, by sięgnąć po naszyjnik.

Nastolatka potrzebuje pomocy. Jak znaleźć wsparcie, gdy nikogo się nie zna w mieście? Sprytna dziewczyna dostrzega szybko ludzi, którzy mogą ją wesprzeć. Czy uda jej się przekonać akrobatę Samuela i Arkadija, poskramiacza zwierząt, by z nią współpracowali? Chłopcy są cyrkowcami, a dzięki nim bohaterka ma okazję zobaczyć świat, którego do tej pory nie znała. Jest jeszcze Silk, dziewczyna o sprawnych dłoniach kieszonkowca. Taka ekipa może być świetną ekipą złodziejaszków.

Książka o tym jak skutecznie okradać nie wydaje się na pierwszy rzut oka odpowiednia dla młodzieży. A jednak właśnie dzięki „Złodziejaszkom” młodzi odbiorcy będą rozważać ważne kwestie moralne. Grupa przyjaciół to uwspółcześniona drużyna Robin Hooda. Główna bohaterka i jej przyjaciele rozróżniają dobro od zła i stoją zdecydowanie po tej jasnej stronie. Jednak ich wrogowie są bezwzględni, nie mają oporów przed tym, by krzywdzić innych. Vita w przeciwieństwie do dorosłych nigdy traci nadziei, potrafi marzyć. Własnie dlatego podejmuje trud, by odzyskać zamek, wbrew wszystkiemu. Nie modli się do świętego Judy patrona spraw beznadziejnych, tylko działa.

Świat przedstawiony w „Złodziejaszkach” należy do bardzo atrakcyjnych. Klimat Nowego Jorku dwudziestolecia międzywojennego z całym jego bogactwem urzeka. Do tego żywe dialogi, pełna zaskakujących zwrotów wartka akcja sprawiają, że powieść pochłania się bardzo szybko. Młodzi ludzie uwielbiają historie przygodowe, niepozbawione emocji. Tu otrzymujemy to wszystko. Katherine Rundell pokazuje, że warto podążać za marzeniami. Bohaterowie „Złodziejaszków” nigdy o tym nie zapominają, ale również wiedzą, jak ważna jest przyjaźń i zaufanie. Dzięki poleganiu na sobie mogą zajść bardzo daleko, nawet bez magicznych umiejętności.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *