Złość czy nienawiść?

ZłośćGłówną bohaterką powieści Magdaleny Miecznickiej pt. „Złość” jest dwudziestoletnia Marta. Jej świat kręci się wokół odczucia porzucenia, które ją kształtuje. Jako sześciolatka przeżywa traumę – od rodziny odchodzi ojciec. Dziewczyna niemal go nie pamięta, ale po dziesięciu latach tata odnawia relację z córką.

Spotykają się raz w roku w wakacje. Z tym, że Mariusz – tata Marty – ma nową młodą żonę, luksusową willę i sporą ilość pieniędzy na koncie. Natomiast dziewczyna została wychowana na grzeczną inteligentkę. Kiedy ogląda tę całą  nowobogackość, czuje swoją wyższość i postanawia dać wyraz złości. Niczego nie pragnie bardziej, niż zemścić się na ojcu.

Jako dwudziestolatka poznaje siostrzenicę drugiej żony Mariusza. Wszyscy mają spędzić lato na jachcie, w okolicach Lazurowego Wybrzeża. Marta od kilku lat żyje w cieniu wspaniałej amerykańskiej Mai, której pokój zajmuje co lato. Z tym, że razem z Mają przyjeżdża do Konstancina jej chłopak – Brian.

Marta to zdolna młoda kobieta. Zna kilka języków. Czytuje Sartra i Rotha. Nie jest jej obca klasyka literatury. Co więcej, czytuje ją w oryginale. Z lekceważeniem traktuje lekkie nowości przywoływane przez Maję. Podczas rejsu Marta ma zamiar zemścic się na ojcu. Dlatego stale wyraża kąśliwe uwagi w kierunku wszystkich uczestników tej morskiej podróży. Jej poczucie krzywdy, które nawarstwiało się przez wiele lat, wywołało w niej ogromną frustrację i obudziło mnóstwo kompleksów. Dlatego też podkreśla swą wyższość oraz cynizm, by ukryć to wewnętrzne okaleczenie.

Fabuła powieści nie jest zbyt skomplikowana. Ważniejsze są jednak  emocje Marty. Miecznicka opisuje jej przeżycia, przemyślenia, dylematy wewnętrzne. Całość prowadzi do zaskakującego zakończenia. Pytanie brzmi: czy dziewczyna dojrzeje? Jak poradzi sobie ze złością? Chociaż według mnie – nienawidzi. Dopiero to uczucie daje jej siłę, by iść drogą zemsty. Ale czy odwet oczyszcza?

„Złość” jest powieścią obyczajową. Pokazuje współczesną klasę wyższą, jej pustkę i zakompleksienie. Dorobkiewicz Mariusz mimo, że we Francji podkreśla swoje bogactwo, widzi, że są jeszcze bardziej zamożni ludzie, a to źle wpływa na jego ego. Najważniejsze jednak – według mnie – jest ukazanie dojrzewania młodej kobiety. Marta musi zdecydować, którą pójść drogą. Czy wybrać komformizm? Wtedy dostanie wszystko, czego dusza zapragnie – od ojca. Droga, którą wybiera Marta może drażnić. Początkowo egoizm bohaterów wręcz odrzuca, ale jako czytelnik zdaję sobie sprawę, że takie jest zadanie literatury. Ma dawać do myślenia. A Miecznicka stworzyła powieść, którą pochłania się w jeden wieczór i na długo zostaje w głowie.

Dziękuję Wydawnictwu Literackiemu za powieść Magdaleny Miecznickiej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *