Moje dzieci zauważyły, że w kinach wyświetlany jest film „Paddington 2”, a bardzo lubią tego sympatycznego misia. Czytaliśmy klasyczną już powieść autorstwa Michaela Bonda oraz widzieliśmy ekranizację. Teraz sięgnęliśmy po historię „Paddington 2. Nowela filmowa” Anny Wilson, która nawiązuje do drugiej części filmu. Zaskoczyło mnie jednak stwierdzenie moich pociech, że skoro mają książkę, to już nie muszą iść do kina. Okazuje się, że na pierwszym miejscu stawiają słowo pisane i swoją własną wyobraźnię.
Historia cofa się do momentu, kiedy Paddington został uratowany przez Pastuzo i ciocię Lucy przed upadkiem do rwącej Amazonki. Marzeniem cioci było odwiedzenie Londynu, ale tam trafił tylko Paddington. Jednak miś pamiętał o wielkim marzeniu Lucy. Wielkimi krokami zbliżają się setne urodziny cioci, więc Paddington pragnie podarować jej coś wyjątkowego. Poszukiwania trwają bardzo długo, ale w końcu mis trafia na niezwykła książkę w sklepie pana Grubera. Po otwarciu tej publikacji pojawiają się trójwymiarowe ilustracje ze znanymi londyńskimi zabytkami. Jest tylko jeden szkopuł. Ze względu na swoją unikalność, książka jest bardzo droga.
Niedźwiadek jednak się nie poddaje. Postanawia podjąć pracę, by zarobić na prezent. Z tego wynika wiele zabawnych sytuacji. Prawdziwe kłopoty zaczną się wtedy, gdy dochodzi do włamania do sklepu pana Grubera. Paddington jest świadkiem tego zdarzenia, próbuje nawet złapać złodzieja. Niestety policjantka, która przybywa na miejsce, uważa, że to Miś dokonał kradzieży. Paddington trafia do więzienia. Rodzina państwa Brown nie wierzy w jego winę, podobnie pan Gruber, ale prawo jest bezlitosne. Trzeba udowodnić, że niedźwiadek nie ma nic wspólnego z kradzieżą. W tym samym czasie Paddington próbuje sobie ułożyć życie we więzieniu. Trafia do miejsca, gdzie odsiadują naprawdę groźne typy.
Główny bohater zawsze popada w kłopoty. Zwykle są one bardzo zabawne i dobrze się kończą. Podobnie dzieje się teraz. Miś chcąc zrobić coś dobrego dla ukochanej cioci, ma tak wielkiego pecha, że znajdzie się we więzieniu. Najgorszym jednak jego wrogiem okaże się Feniks Buchanan, kiepski aktor, który myśli, że jego gwiazda nadal błyszczy. Paddington nie jest jednak sam. Swoim dobrym sercem zjednał rodzinę Brownów. Pokochali go też prawie wszyscy mieszkańcy ulicy Windsor Gardens. Nawet groźnym przestępcom mięknie serce przy niedźwiadku – w resocjalizacji więźniów ważną rolę odgrywa marmolada z pomarańczy.
Książka „Paddington 2” kończy się pozytywnym przesłaniem, bo dobro zwycięża. Opowieść trzyma czytelników w napięciu, ponieważ dzieje się naprawdę wiele. Bohater popada w tarapaty po uszy, uda mu się jednak pokonać kłopoty, dzięki swemu charakterowi. Niedźwiadek pochodzi z Peru, ale w każdej sytuacji zachowuje się jak angielski dżentelmen. Wierzy też, że skoro sam mam dobre serce to i ludzie potrafią być dobrzy, dzięki temu nawet ci najgorsi potrafią się zmienić. Anna Wilson daje młodym czytelnikom niezbyt obszerną nowelę, z wartką akcją. Nie mogło też zabraknąć brytyjskiego poczucia humoru. Zabawne sceny wywołują lawiny śmiechu. „Paddington 2. Nowela filmowa” jest książką, w której najważniejsze jest słowo pisane. Dla młodszych odbiorców wydane zostały książeczki z naklejkami, zadaniami czy fotosami z filmu o Paddingtonie. Jest w czym wybierać.
Coś dla mojej Córy:)