Sięgając po „Operację rower” uświadomiłam sobie, że książki dla dzieci Jørna Liera Horsta są z nami od początku. Sześć lat temu zrecenzowałam pierwszy tom z cyklu „Operacja”. O Biurze Detektywistycznym nr 2 powstało już dwadzieścia książek. Dzieci mogą również obejrzeć dwa filmy, które zostaly nakręcone na podstawie tych historii. Niedawno wydana została kolejna część cyklu, nosząca tytuł „Operacja rower”, a wkrótce pojawią się następne.
Intryga tego tomu zaczyna się szybko rozwijać od samego początku, czyli od momentu, kiedy główni bohaterowie Tiril i Oliver orientują się, że w miasteczku giną rowery. Na całkiem dużą skalę. Co chwilę napotykają na informacje o poszukiwanych zaginionych jednośladach. Jednak młodzi detektywi nie znajdują żadnych śladów kradzieży. Co gorsza, sami padają ofiarą złodzieja. Znika rower Olivera. Oznacza to, że czas zgłosić sprawę na policję.
Szybko okazuje się, że organy ścigania wcale nie działają tak sprawnie, jak by sobie tego życzyli Tiril i Oliver. Dzieciaki postanawiają przyglądać się sprawie w dalszym ciągu. Zwłaszcza, że co jakiś czas trafiają na elementy pochodzące ze skradzionych jednośladów. A to trafiają na ramę, a to odnalezione zostaje siodełko jednego z rowerów. Zagadka staje się coraz bardziej intrygująca.
W „Operacji rower” nie tylko Tiril i Oliver poszukują złodziei. Tym razem bardzo mocno udziela się Otto, pies, który towarzyszy parze przyjaciół. O sprawie wie też policja. Jednak oczywiście bez współpracy pary przyjaciół nie byłoby szansy na rozwiązanie zagadki. Co ciekawe w rozwikłaniu sprawy pomocna okaże się znajomość matematyki, a dokładnie geometrii.
Duet: Jørn Lier Horst, Hans Jørgen Sandnes po raz kolejny udowodnił, że świetnie sobie radzi z historiami dla młodych kandydatów na detektywów. Książka „Operacja rower” to nie tylko tekst, ale również kolorowe ilustracje, które są ściśle związane z opowieścią. Dokładne przyglądanie się im pozwala także na rozwijanie spostrzegawczości odbiorcy. Dzieci świetne się bawią podczas lektury tej historii, ale też otrzymują dodatkowe zadania do wykonania. Na koniec umieszczone zostało „posłowie Ottona”, w którym znajdują się ilustracje przedmiotów, jakie należy odnaleźć na ilustracjach. Duże litery pozwalają początkującym czytelnikom na wygodne śledzenie tekstu, młodsi chętnie posłuchają historii czytanej przez dorosłych. Nie ma tutaj dłużyzn, jest zwięzła opowieść, napisana w sposób zrozumiały już dla pięciolatków. „Operacja rowert” to także historia na jedno posiedzenie z tego powodu, że trudno się oderwać od przygód Tiril i Olivera. Warto dodać, że wszystkie książki można czytać niezależnie, ponieważ każda zagadka jest odrębną opowieścią opartą na tym samym schemacie. Nie trzeba wiedzieć, co się wydarzyło w tomie wcześniejszym.
