„Emi i Tajny Klub Superdziewczyn. Na dwóch kółkach” – Agnieszka Mielech

Emi i Tajny Klub Superdziewczyn. Na dwóch kółkach, Agnieszka Mielech„Emi i Tajny Klub Superdziewczyn. Na dwóch kółkach.” Agnieszki Mielech to już 15 tom przygód tytułowej bohaterki oraz paczki jej przyjaciół. Cykl towarzyszył moim dzieciom w dzieciństwie, ale niestety trochę już wyrosły z opowieści przeznaczonych dla osób między szóstym a dwunastym rokiem życia. Bardzo lubiłam czytać moim pociechom te historie, gdyż zawsze można było świetnie się bawić podczas lektury, a ponadto wiele się z nich mądrego nauczyć. Jako rodzic zawsze lubiłam sięgać po książki, które niosły jakieś wartościowe przesłanie. Agnieszka Mielech nigdy o tym nie zapominała, co więcej jej cykl zawsze uważałam za taki, z którego sama mogłam się czegoś nowego dowiedzieć. Czytaj dalej

„Mój rower” – Dashka Slater

Mój rower, Dashka Slater

Jazda na rowerze jest bardzo ważną umiejętnością. Pamiętam do dziś, jak przesiadałam się z trójkołowca na większy, zwyczajny rower. Początkowo dołączone były do niego dodatkowe kółka, żeby się nie przewracać. W pewnym momencie rodzice zdecydowali, że czas je odkręcić i nauczyć się jeździć na dwóch kołach. Nie było to jakieś trudne zadanie. Pamiętam jednak, jak trudno było mojemu młodszemu bratu przekonać się do takiej wersji jazdy. Nie chciał dwukołowca i już. Wtedy nie było książek takich jak „Mój rower” Dashki Slater. Z pewnością ta nauka odbyłaby się z mniejszym stresem dla obu stron. Czytaj dalej

„Operacja rower” – Jørn Lier Horst, Hans Jørgen Sandnes

Operacja rower, Jørn Lier Horst, Hans Jørgen Sandnes Sięgając po „Operację rower” uświadomiłam sobie, że książki dla dzieci Jørna Liera Horsta są z nami od początku. Sześć lat temu zrecenzowałam pierwszy tom z cyklu „Operacja”. O Biurze Detektywistycznym nr 2 powstało już dwadzieścia książek. Dzieci mogą również obejrzeć dwa filmy, które zostaly nakręcone na podstawie tych historii. Niedawno wydana została kolejna część cyklu, nosząca tytuł „Operacja rower”, a wkrótce pojawią się następne. Czytaj dalej

Anna Sakowicz, Sławomir Sakowicz – spotkanie autorskie

Spotkanie autorskie: Anna Sakowicz, Sławomir SakowiczW tym roku przestawiliśmy się w dużej mierze na pracę zdalną. Podobnie jest ze spotkaniami. Coraz częściej korzystamy z tych on-line. Tyle że spotkania z pisarzami na żywo, to jest coś, za czym tęskniłam. Dlatego, gdy tylko  pojawiła się możliwość, by wznowić działalność o charakterze kulturalnym, uznałam, że warto coś zrobić w tym kierunku. Udało się z pomocą koleżanek, wymyślić inicjatywę kulturalną w ramach projektu „Kultura na skrzydłach Pegaza”, który był realizowany przez Gminny Ośrodek Kultury w Kaliskach. Dzięki temu 09.10 doszło do spotkania z Anną i Sławkiem Sakowiczami na temat ich książki „Kociewie. Nieprzewodnik rowerowy”. Czytaj dalej

„Premie górskie najwyższej kategorii” – Jakub Kornhauser

Premie górskie najwyższej kategorii, Jakub KornhauserWyobrażałam sobie, że latem wreszcie nadrobię wszystkie wymarzone trasy rowerowe. Tymczasem rzeczywistość potrafi zaskoczyć i to wcale nie z powodu koronawirusa, a raczej zmiennej pogody, która nie zawsze zachęca do tego, by wsiąść na siodełko rowerowe. Pozostaje zatem lektura w oczekiwaniu, aż przestanie padać deszcz. Mam swoje ulubione książki o tematyce rowerowej. Pisałam wcześniej o niedawno wydanym tytule: „Kociewie. Nieprzewodnik rowerowy” Anny i Sławomira Sakowiczów. Do najwybitniejszych dzieł literatury polskiej, w których jazda na rowerze staje się istotnym motywem zaliczyć można „Szkice piórkiem” Andrzeja Bobkowskiego, który opisuje powrót do Paryża czasu wojny, a potem samo miasto z perspektywy siodełka rowerowego. Teraz sięgnęłam po najnowszą książkę Jakuba Kornhausera „Premie górskie najwyższej kategorii”. Niewielką objętościowo opowieść o podróżach rowerowych po Krakowie. Czytaj dalej

„Kociewie. Nieprzewodnik rowerowy” – Anna Sakowicz, Sławomir Sakowicz

Kociewie. Nieprzewodnik rowerowy , Anna Sakowicz, Sławomir SakowiczJako rodowita Kociewianka nie potrzebuję żadnych zachęt, by wiedzieć, jakie zalety ma ten region. Widziany z rowerowego siodełka posiada jeszcze większy urok. Niezmierzone lasy są doskonałym miejscem dla osób szukających chwili ciszy i spokoju. W mojej leśnej okolicy takiego ukojenia zaznacie. Chyba, że turyści zaczną masowo ruszać na Kociewie po lekturze książki Anny i Sławomira Sakowiczów pt. „Kociewie. Nieprzewodnik rowerowy”. Czytaj dalej