Fantastyczny cykl dla młodzieży o kocich „Wojownikach” liczy już 22 tomy. Od pierwszej części historia wymyślona przez Erin Hunter cieszyła się powodzeniem, ale z czasem zyskała jeszcze większe grono wiernych i oddanych fanów. Najnowsza seria nosi tytuł „Omen Gwiazd”, a kilka dni temu premierę miała książka „Znak Księżyca”. Co spotka naszych ulubionych bohaterów tym razem?
Akcja powieści rozgrywać się będzie w różnych miejscach. Często niezwykle niebezpiecznych i niedostępnych dla wszystkich. Wiele ryzykuje Bluszczowa Sadzawka, której zadanie polega na szpiegowaniu członków Bezgwiezdnej Ziemi. Koty ćwiczą swoje umiejętności bitewne, ale w czasie tych treningów można stracić życie, co zresztą w końcu nastąpi. Bluszczowa Sadzawka chce dowiedzieć się jak najwięcej o planach mrocznych kotów. A ci nabierają coraz większego doświadczenia i poznają chwyty przydatne w walce. Robi się naprawdę groźnie.
Natomiast Sójcze Pióro i Gołębie Skrzydło mają inną misję do wykonania. Ruszają w góry, by zrozumieć przeszłość. Ich podróż do Plemienia Płynącej Wody odbywa się w nietypowy sposób. Ostaniec, kot widoczny na okładce, namawia do tej niezwykłej wyprawy. Chodzi o to, by koty mogły zrozumieć wskazówki dotyczące ich przeznaczenia. Co odkryje Sójcze Pióro w przeszłości Plemienia Płynącej Wody?
Historia przedstawiona w „Znaku księżyca” okazała się złożona. Mamy do czynienia z wieloma wątkami. Autorka w taki sposób skonstruowała tę opowieść, by czytelnik wciąż był nią zainteresowany. Dlatego w najciekawszym momencie historia jest przerywana, a my przenosimy się do kolejnego równie ciekawego epizodu tej historii.
Wojownicy opierają swoje działania na przepowiedniach. Uważają, że powinni postępować zgodnie ze wskazówkami kotów, które już odeszły. W czwartej części, którą poznajemy, bohaterowie otrzymują kolejną informację, wszystko wskazuje na to, że ostatnią. Śledząc tę opowieść, wciąż zastanawiamy się, dokąd prowadzą te wszystkie wydarzenia, w napięciu czekamy, czego się dowiedzą, a także, co je spotka w drodze prowadzącej do tego odkrycia.
W „Znaku księżyca” młodzi czytelnicy otrzymują ciekawą fabułę. Taką, w której nie brakuje intryg oraz zwrotów akcji. Napięcie narasta i z pewnością każdy odbiorca chciałby dowiedzieć się, dokąd nas zaprowadzi ta opowieść. Tymczasem choć posiadamy już wiele elementów układanki, to wciąż nie wszystko zostało odkryte przed czytelnikami i głównymi bohaterami. Nie zabraknie też wątku miłosnego. Każdy dostaje coś dla siebie, więc emocji podczas lektury książki nie zabraknie.
Powieść „Znak księżyca” przeznaczona jest dla młodzieży. Zauważyłam, że sięgają po ten cykl zarówno czwartoklasiści, jak i starsze nastolatki. Jeśli chodzi o cały cykl są także różne formy gatunkowe do wyboru – od powieści, poprzez nowele, czy komiksy. Seria „Omen gwiazd” pozwala znowu wkroczyć w ten fantastyczny świat. Uniwersum „Wojowników” poszerza się coraz bardziej, więc miłośnicy tych historii nie będą się nudzili. Wartka akcja, moc emocji, ulubieni koci bohaterowie, to zaledwie kilka z tych elementów, które przyciągają czytelników do tych historii. Przygód i wzruszeń tu nie brakuje.
PS Z tyłu na okładce, jak się dobrze przyjrzycie, zauważycie, że „Znak księżyca” znajduje się pod patronatem bloga dofi.com.pl. Dodam jeszcze, że książkę przełożyła Dorota Lachowicz.