„Srebrny Orzeł” – Ben Kane

Srebrny Orzeł, Ben KaneJeśli myślimy o starożytnym Rzymie, to nasz umysł przenosi nas w okolicę wokół Morza Śródziemnego. Natomiast akcja książki „Srebrny Orzeł”, którego głównymi bohaterami są bliźnięta Fabiola i Romulus, rozgrywa się również w Azji, blisko Indii. Postaci te można było poznać w pierwszej części „Kronik Zapomnianego Legionu”. Powieść Bena Kane „Zapomniany Legion” czytałam latem, teraz miałam okazję sięgnąć po drugi tom zatytułowany „Srebrny Orzeł”.

Romulus i Fabiola kilka lat wcześniej zostali rozdzieleni. Chłopak najpierw był gladiatorem, a potem dostał się do legionów rzymskich, ale armia została pokonana pod Carrhae. Romulus, haruspik (wróżbita) Tarkwiniusz i Brennus, choć przeżyli bitwę, teraz muszą słuchać rozkazów Partów. Wszyscy dybią na ich życie, a żeby przetrwać, trzeba mieć wiele szczęścia, a jeszcze więcej rozumu. Brennus mocno przypomina Ursusa z „Quo vadis”, Tarkwiniusz potrafi czytać przyszłość, więc Romulus ma niezłe wsparcie. Nie znaczy to jednak, że owo trio jest w stanie pokonać wszystkie przeciwności losu. Autor nas nie oszczędzi i nie zabraknie krwawych scen bitewnych, często niemal czujemy zapach posoki.

Drugi wątek, to historia Fabioli. Dziewczyny, którą w lupanarze upatrzył sobie Brutus. Piękna prostytutka zostaje wykupiona przez przyjaciela Cezara, ale jej kłopoty się nie kończą. Trafi do latyfundium, lecz zostanie sama (ze służbą), bo jej ukochany będzie musiał udać się na wojnę. Również w jej życiu nie zabraknie niebezpieczeństw. I na nią będą polować, ponieważ wielu mężczyzn chciałoby posiąść tak piękną kobietę.

Fabiola znajdzie się w samym środku ważnych wydarzeń politycznych, ponieważ wielki Cezar walczy o władzę w państwie. Wspiera go między innymi Brutus. Piękna kobieta u boku tak ważnego kochanka, nie musi ukrywać swojej przeszłości. Stara się jednak w dalszym ciągu dowiedzieć, kim jest człowiek, który zgwałcił jej matkę, jednocześnie stając się jej ojcem. Oprócz tego próbuje odnaleźć ukochanego brata, o którym słuch zaginął po bitwie pod Carrhae.

W książce „Srebrny Orzeł” Bena Kane nie brakuje wartkiej akcji, a zazwyczaj w drugiej części następuje pewne spowolnienie. Tutaj wszystko przyspiesza, zagrożenia niemal się mnożą. Opisy scen bitew są naprawdę bardzo plastyczne, wręcz naturalistyczne. Kiedy uczymy się na lekcjach historii o starożytnym świecie, często zapominamy, że i wtedy bitwy były krwawe. Najbardziej wyraźne to się staje, kiedy Fabiola widzi pole po bitwie. Ben Kane świetnie oddaje militarne szczegóły bitew, pokazuje również jak leczono rannych, albo kiedy ich dobijano. Okazuje się, że śmiertelnie ranny żołnierz uważał za zaszczyt, kiedy życie skracał mu inny legionista.

Ben Kane w drugim tomie „Kronik Zapomnianego Legionu” zderza świat Rzymian z barbarzyńcami. Ci pierwsi uważają się za lepszych, ale potrafią być równie brutalni. Podczas podróży Romulusa z przyjaciółmi zobaczymy choćby jak wyglądało życie piratów w I w. p.n.e., czy polowanie na egzotyczne zwierzęta. Dotrzemy również do Aleksandrii oraz będziemy mogli porównać to miasto z samym Rzymem.

Autor „Srebrnego Orła” dał czytelnikom powieść, która zadowoli zarówno miłośników historii, jak i tych którzy lubią wartką i trzymającą w napięciu akcję, nie zabraknie też wątku miłosnego. Książkę pochłania się w kilka chwil, chociaż ma 600 stron, a jej największym plusem jest rozmach. Widzimy całą Republikę, wędrujemy niemal do Indii, pływamy po bezkresnych morzach, a wszystko z uwzględnieniem realiów epoki. Jeśli Ben Kane nagiął jakieś fakty historyczne, w posłowiu zaraz to tłumaczy. Podobnie dzieje się z łacińskimi terminami opisującymi uzbrojenie legionistów – słowa wyjaśniono pod koniec książki. A na zachętę otrzymujemy jeszcze początek trzeciego tomu, który nosił będzie tytuł „Droga do Rzymu”.

  1. Moim zdaniem tego typu powieści, osadzone w konkretnych realiach historycznych, mogą stanowić świetne i interesujące uzupełnienie historii, która niestety przez niektórych nauczycieli prowadzona jest w sposób dość monotonny – młody człowiek ma sposobność, by przekonać się, że ten przedmiot szkolny to nie tylko daty i kolejni władcy 🙂

      • Na szczęście autor przełamuje stereotypy i choćby postać Juliusza Cezara została przedstawiona wcale nie tak jak byśmy się spodziewali.

  2. Pingback: „Droga do Rzymu” – Ben Kane | Czytam, bo chcę i już

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *