Książki Isaaca Bashevisa Singera zaliczyć można do tego rodzaju klasyki, do której moim zdaniem warto wracać. Jednak z dostępem do tej prozy bywa różnie. Na szczęście od jakiegoś czasu Wydawnictwo Literackie wznawia powieści tego noblisty. Zaczęło się od najbardziej znanej książki Isaaca Bashevisa Singera, czyli „Sztukmistrza z Lublina”. Niedawno otrzymaliśmy „Dwór”, kolejną bardzo popularną powieść tego autora. Właściwie mamy do czynienia z dylogią. Jej drugi tom tego nosi tytuł „Spuścizna”.
Świat Żydów, którzy mieszkali w Polsce w drugiej połowie XIX wieku znamy głównie z perspektywy pisarzy pozytywistycznych. Jednak oni uchylali zaledwie rąbek tajemnicy. Dzięki książce „Dwór” widzimy tę rzeczywistość od środka. Główny bohater książki, Kalman Jakobi postępuje zgodnie z tradycją chasydzką. Bogobojny Żyd niewiele ma wspólnego z Polakami, ale po powstaniu styczniowym postanawia przejąć w dzierżawę majątek hrabiego Jampolskiego. Dawny właściciel został zesłany na Syberię za udział w powstaniu, natomiast Kalmana pozwolił żonie i dzieciom hrabiego pozostać w rodzinnym dworku.
Bogobojny żydowski kupiec świetnie sobie radzi, zarządza majątkiem tak dobrze, iż staje się coraz bogatszy. Stopniowo zyskuje też szacunek ludzi, którzy dla niego pracują. Konserwatywny Kalman oprócz ciężkiej pracy musi zająć się jeszcze wydaniem za mąż córek. Niestety szczęście rodzinne nie zawsze idzie w parze z bogactwem. Jedna z córek ucieka z gojem, a to dopiero początek kłopotów.
Singer pokazuje bohaterów, którzy próbują zakwestionować tradycję żydowską. Nadeszła epoka racjonalizmu i wielu zaczyna wątpić oraz podważać zasady. Nie chcą się im podporządkować, choć funkcjonowały od wielu wieków. Jeden z zięciów Kalmana wybiera naukę i odchodzi stopniowo od wiary. Najbardziej bolesna dla głównego bohatera jest ucieczka córki, a przez to splamienie honoru rodziny. Miriam-Liba nie dokonuje dobrego wyboru, jej ukochany okazuje się polskim hrabią bez grosza przy duszy, który stacza się na samo dno i zabiera tam ze sobą żonę.
W powieści „Dwór” pokazana została szlachta, która dąży do samounicestwienia. Sam hrabia Jampolski stwierdza, że Żydzi z niczego potrafią zrobić majątek, a złoto za które zabiorą się Polacy, zmienia się w błoto. Obraz rodaków jest negatywny, zwłaszcza arystokracji, uważającej się za osoby lepsze od innych. Natomiast samym Żydom również zdarza się błądzić. Nawet konserwatywnego Kalmana ogarniają niekiedy wątpliwości oraz chwile słabości. Kiedy zwycięża pierwiastek cielesny, kupiec Jakobi po śmierci pierwszej żony poślubia młodszą od siebie Klarę – kłopoty zaczynają się pogłębiać. Zwłaszcza, że kobieta nie szanuje tradycji, co jest bolesne dla Kalmana.
Pod koniec XIX wieku świat się zmienia, ludzie żądają równych praw. Jak pogodzić zdobycze rozumu z żydowską tradycją? Pojawiają się wątpliwości, próby asymilacji. Niektórzy z nich porzucają obowiązujące zasady, np. podążają za głosem serca, a nie chcą osoby, którą wybrał im ojciec, czy swatka. Jednak czy dzięki temu stają się szczęśliwsi? W powieści „Dwór” podkreślono, że wiara i tradycja stanowią wartość, dzięki której można uzyskać spokój ducha. Najbardziej miotają się w życiu bohaterowie, którzy wybrali postęp oraz zaufali rozumowi, odrzucając jednocześnie Boga.
Dzięki lekturze książki Isaaca Bashevisa Singera na chwilę ożywiamy świat, którego już nie ma. Pod zaborem rosyjskim żyją obok siebie dwie bardzo różne społeczności. Zobaczymy problemy Polaków i Żydów, choć ci ostatni są tu głównymi bohaterami, a pierwsi pokazywani są w sposób negatywny. Kultura i religia dzieli te grupy, ale potrzeby pozostają te same, ponieważ wszyscy dążą do osiągnięcia szczęścia. Każda z postaci wybiera własną drogę, ale wielu zwyczajnie błądzi. „Dwór” to niezwykle interesująca i barwna saga rodzinna. Książka została napisana w taki sposób, że dzięki lekturze dostrzegamy problemy Żydów, którzy żyli w drugiej połowie XIX wieku. Zaskakuje niezwykłe bogactwo szczegółów w opisie tej rzeczywistości, ale czytamy tę powieść z wypiekami na twarzy, nie odczuwając żadnych dłużyzn. Na uwagę zasługują również postacie. Nie są to papierowi bohaterowie, a osoby z bogatym rysem psychologicznym. Jak autor rozwinął tę historię? Mam nadzieję, że uda mi się to wkrótce sprawdzić, kiedy sięgnę po „Spuściznę”.
To pierwsze zdanie – o problemie z dostępem do klasyki – odniósłbym do całego grona twórców. Wiele dobrych i wartościowych powieści jest zaniedbywanych – nie mogą one doczekać się dobrych wznowień.
Proza Singera ciekawi mnie już od pewnego czasu, ale jak dotąd nie miałem okazji, by po nią sięgnąć. Dwór sprawia wrażenie interesującej pozycji choćby ze względu na sylwetki bohaterów czy czas akcji.
Singer pokazuje nam nieco inną perspektywę, kiedy opisuje historie, których akcja rozgrywa się na terenach uznawanych za polskie. Widzimy niekoniecznie pozytywny obraz polskiej szlachty, ale pokazany oczyma Żydów.
Uważam, że Dwór i Spuścizna są dopełnieniem Lalki Prusa, pokazuję polskie społeczeństwo XIX wieku w trafny sposób, mądrze i bez uprzedzeń. Singer stworzył bogatą game bohaterów wyznania mojżeszowego, od idealnych, do wyklętych. Wspaniale pokazał społeczeństwo żydów w przełomowej chwili przemian.
Rzeczywiście, nie pomyślałam o tych powieściach w ten sposób, ale mogą uzupełnić obraz społeczeństwa w sposób, tej części której aż tak szczegółowo nie pokazano w „Lalce”. Ciekawy punkt widzenia.