„Emi i Tajny Klub Superdziewczyn. Wielka Księga Przygód” – Agnieszka Mielech

Emi i Tajny Klub Superdziewczym, Wielka Księga Przygód, Agnieszka MielechEmi jest dziecięcą postacią literacką, którą już dosyć dobrze znamy. Do tej pory Agnieszka Mielech napisała już sześć części przygód tej bohaterki (i jej przyjaciół), a my poznaliśmy do tej pory połowę książek. Teraz sięgnęliśmy po „Wielką Księgę Przygód” – całkiem pokaźny tom, w którym znalazły się aż trzy części. Solidne wydanie, w grubej oprawie, przyciągające wzrok wszystkich fanek Emi.

Tajny Klub Superdziewczyn powstał, kiedy główna bohaterka była w zerówce. Natomiast „Wielka Księga Przygód” zaczyna się w momencie, gdy Emi (nie)idzie do szkoły. Właściwie rozpoczyna klasę pierwszą, ale mama decyduje się na naukę w domu. Uznaje, że nie będzie trzeba wcześnie wstawać, dzięki czemu wszystko będzie łatwiejsze. Pomysł okazuje się kiepski i rodzice stwierdzają, ku uciesze dziewczynki, że lepiej będzie posłać ją do szkoły. Emi dzięki temu ma kontakt z koleżankami, a nawet trafia się bohaterkom sprawa do rozwiązania. Okazuje się, że w szkole zaginęła papuga Gaduła.

Dziewczęta próbują się dowiedzieć, czy w przypadkiem jedna z nauczycielek, pani Flamenko nie jest powiązana ze sprawą. Choć Tajny Klub powstał na złość chłopcom, którzy nie chcieli przyjmować do swojej grupy dziewczynek, to szybko się okaże, że bohaterki będą miały pomocnika płci męskiej. Kolega Lucek pomoże dziewczętom w nauce tańca, a oprócz tego do grupy dołączył Franek.

Tajny Klub rozwiąże sprawę, a kiedy zaczną się wakacje prawie cała paczka wyjedzie do babci Emi, do Żabiego Rogu. Co można robić z dala od miasta, bez telefonu i Internetu?Szybko się okaże, że grupa wcale nie zamierza się nudzić. Tym bardziej, że z wiejskiej biblioteki giną książki. Jakie? Nawet białe kruki. Taka sprawa idealnie nadaje się dla Tajnego Klubu Superdziewczyn (a z czasem i Superchłopaka). Przygód dzieciakom nie zabraknie. Nawet zwykłe zbieranie jagód okaże się przyjemnością.

Po wakacjach członkowie Klubu chcieliby nauczyć się jeździć konno. Wszystko przez pewien zaszyfrowany list, który okaże się zaproszeniem na ślub. Tę część już znaliśmy z tomu piątego: „Źrebaki i rumaki”. Jeśli chcecie bardziej szczegółowych informacji, wystarczy kliknąć na powyższy tytuł.

Nowe wydanie książki „Emi i Tajny Klub Superdziewczyn. Wielka Księga Przygód” z pewnością idealnie nadaje się jako prezent oraz ucieszy dzieci, które już znają Emi. Otrzymujemy w jednym zbiorze tomy: „Kółko hiszpańskiego”, „Akcje w wakacje” i „Źrebaki i rumaki”. Opowieści czyta się jednym tchem, a z bohaterami łatwo się utożsamić, nawet jeśli się jest chłopcem. Wprawdzie Tajny Klub powinien być tylko dla dziewczyn, ale tu miejsce się znajdzie dla każdego. Przygód tu nie brakuje, a miłośnicy opowieści detektywistycznych też coś dla siebie znajdą. Bohaterowie przeżywają swoje szkolne problemy, uczą się, świetnie się bawią, ale często prowadzi to ich ku ważnym sprawom, np. zbierają pieniądze na to, by koń Brava mógł znaleźć nowy dom.

W „Wielkiej Księdze Przygód” będzie mowa o przyjaźni, tolerancji, nie zabraknie inspiracji do sięgnięcia po inne lektury. Tytułowa bohaterka lubi czytać i zaraża swoją miłością do książek – można nawet stworzyć listę ulubionych tytułów Emi. Agnieszka Mielech pokazuje też, że warto działać w grupie, bo wtedy jest ciekawie i łatwiej coś osiągnąć. Można też docenić, że każdy z bohaterów jest inny, bo postacie się uzupełniają, co uatrakcyjnia zabawy i ułatwia rozwiązywanie zagadek. Ilustracje Magdaleny Babińskiej przede wszystkim bawią, nie ma ich zbyt wiele, ale pomagają uruchomić wyobraźnię. Dzięki „Wielkiej Księdze Przygód” mogliśmy poznawać trudne słowa (które zawsze były wyjaśniane, by dzieci je zrozumiały), czy uczestniczyć w przygodach bohaterów. Myślę, że opowieści spodobają się przede wszystkim osobom, które zaczęły szkołę, aż do czwartej, czy piątej klasy. Syn nie narzekał, że czytam na głos historię dla dziewcząt, wręcz odwrotnie – cała dwójka domagała się przeczytania całości, nawet jeśli znały już jedną z części.Emi i Tajny Klub Superdziewczym, Wielka Księga Przygód, Agnieszka Mielech

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *