„A ja żem jej powiedziała” – Katarzyna Nosowska

A ja żem jej powiedziała, Katarzyna NosowskaWychowaliście się na muzyce takich zespołów jak Hey? W takim razie nie trzeba Wam przedstawiać Katarzyny Nosowskiej. Przez wiele lat była wokalistką tego zespołu, a teraz możemy sięgnąć po jej debiut książkowy. „A ja żem jej powiedziała” to zbiór felietonów, które kilka dni temu miały swoją premierę. Najpierw jednak pojawiły się filmiki na Instagramie. Okazały się bardzo popularne i zrobiło się o nich głośno. Teraz możemy sięgnąć po książkę i zobaczyć, co ma nam do powiedzenia Katarzyna Nosowska.

Po pierwszym zetknięciu z publikacją „A ja żem jej powiedziała” możemy poczuć się zaskoczeni tym, że w środku znajdziemy nie tylko tekst, publikacja została bowiem wzbogacona ilustracjami. Każdy felieton zaczyna się od słów: „A ja żem jej powiedziała, Kaśka…”, a potem jest coś w rodzaju złotej myśli. Katarzyna Nosowska następnie rozwija temat, przedstawia swoje refleksje, a przede wszystkim wyraża swoje zdanie o świecie, którego jest częścią.

Od współczesnej kobiety wiele się wymaga. Ma być piękna, niezależna, pracowita, uśmiechnięta, dobrze wychowywać swoje dzieci. Czy jednak ów nacisk na doskonałość nie powoduje czegoś odwrotnego? Sprawia, że stajemy się niewolnicami wymagań niemożliwych do zrealizowania? Katarzyna Nosowska obserwuje naszą rzeczywistość i pokazuje nam, jak ławo wpaść w pułapkę. Do tego dochodzą kompleksy, które sprawiają sprawiają, że człowiek staje się nieszczęśliwy, bo nie potrafi nabrać dystansu do wielu spraw. Nie pomaga nawet świadomość, że się posiada owe kompleksy. Jak zatem się z tego uwolnić?

Katarzyna Nosowska znalazła na to sposób. Pisząc o związkach partnerskich, dietach, reklamach, celebrytach i kobietach postanowiła posłużyć się ironią. Wyśmiewa wszystko, co odbiera jej poczucie wolności i szczęścia. Próbuje się od wielu spraw dystansować. Jednak nie kończy zapisków żartobliwą puentą. Idzie krok dalej zmuszając czytelnika do refleksji. Nie wystarczy tylko zdystansować się wobec rozważanej kwestii, trzeba również poszukać drogi, którą można podążyć. Nad nią właśnie będziemy się zastanawiać, czytając teksty Katarzyny Nosowskiej.

Autorka felietonów okazała się bardzo dobrą obserwatorką. Dzięki temu, kiedy wspomina o odchudzaniu, noszeniu czarnych ubrań, miłości, pojawianiu się w telewizji śniadaniowej, czujemy, że trafia w sedno. Wyśmiewa to, co narzuca się ludziom w imię tego, by stali się lepsi, pokazując, że najważniejsza jest własna wolność, możliwość bycia sobą. Dlatego myślę, że po tę książkę powinny sięgnąć przede wszystkim osoby młode, które jeszcze nie mają dystansu do siebie. Katarzyna Nosowska pokazuje, jak stopniowo nabiera się mądrości życiowej, prowadzącej do akceptacji własnego ja. Może nasze wady nie są wcale takie straszne?

W książce „A ja żem jej powiedziała” autorka pokazuje jak zachować odpowiednią przestrzeń wobec omawianego problemu, ale również ma spory dystans do samej siebie. Ironizuje, wyśmiewa, ale też przedstawia konsekwencje tego, co się dzieje z człowiekiem, który nie potrafi nabrać tej rezerwy. Wtedy staje się niewolnikiem współczesnych mediów. Katarzyna Nosowska nie poucza nas wprost, dzieli się natomiast swoim życiowym doświadczeniem, bo mimo sławy i popularności nie stała się celebrytką, pozostała osobą skromną.

Felietony są napisane nieskompilowanym językiem nie brakuje im głębi, ponieważ zmuszają do refleksji. Okazuje się, że o o taczającej nas rzeczywistości można pisać zarówno prześmiewczo, jak i trafnie. Katarzyna Nosowska wykłada „kawę na ławę” swoje refleksje, wprost pisze o tym, co ją boli, i przeszkadza jej w byciu samą sobą. Teksty mają charakter subiektywny, bo autorka wyraża się jasno o tym, co ją drażni oraz pokazuję, że poprzez dystans można tym lękom stawić czoło.

  1. Ja ją uwielbiam. „Heledore” i inne przeboje towarzyszą mi od lat nastoletnich. Ona jest żywa, oryginalna, autentyczna, niczego nie udaje. Taka jest po prostu „nasza” Kaśka 🙂

    • Zaskoczyło mnie, że Katarzyna Nosowska tak celnie trafia w sedno i potrafi wyśmiać swoje/nasze wady, ale na tym nie kończy, bo krok dalej po ironii są jeszcze przemyślenia, które uczą dystansu do świata i zachęcają właśnie do pozostania sobą.

  2. Bardzo trafnie napisane. Nosowska przelała lata swoich doświadczeń na papier ubierając wszystko w lekka z pozoru formę. Dla mnie ta książka zawiera dużo mądrości i pokazuje, jaka mądra osoba jest Kaśka. Ale jak przypominam sobie to, co zawsze mówi na końcu koncertu, to wiem, że ta książka jest autentyczna i napisana prosto z serca. Super, że można występować 25 lat na scenie i być jedną z najlepszych wokalistek w Polsce i zachować tyle normalności.

  3. tak, świetna książka, i Pani Kasia świetny człowiek, autentyczna, żywa w tym co pisze. Dotyka w sposób trafny i błyskotliwy spraw trudnych, w sposób wymagający myślenia. Dziękuje Pani Kasiu – Pani książka to terapia;).

Skomentuj monika olga czyta Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *