Poprzednia książka Moniki Mostowik, jaką czytałam, nie była zbiorem opowiadań. Od wydania „Zanim stanę się lalką” minęły ponad cztery lata lata. Pisarka nie tworzy na czas, nie poddaje się medialnej presji, której wielu musi ulec. „Taka brzydka” również nie wpisuje się w trendy i mody. W końcu zbiory opowiadań nie są aż tak poczytne, jak na to zasługują. Pisanie ich wymaga szczególnych umiejętności literackich. Pod warunkiem oczywiście, że są to dobre i wartościowe teksty. Czytaj dalej
Archiwa tagu: refleksje
„Anne ze Złotych Iskier” – Lucy Maud Montgomery
Wszyscy chyba kojarzą „Anię z Zielonego Wzgórza” kanadyjskiej pisarki Lucy Maud Montgomery. Książkę zaliczamy od dawien dawna do klasyki, która zawędrowała na listy lektur. Czy przez te wszystkie lata historia się zestarzała? Wydawało się że tak, ale za sprawą nowego tłumaczenia Anny Bańkowskiej okazało się, iż opowieść jest ponadczasowa. Wymagała odświeżonego przekładu, zgodnego ze współczesnymi kanonami. Tak Ania stała się Anne. Wywołało to wiele kontrowersji, choć krytyczne czy sceptyczne głosy obecnie przycichły. Anna Bańkowska robi swoje i tłumaczy kolejne części. Czytaj dalej
„Głosy kobiet” – Miriam Toews
Nie każdy z nas słyszał o wstrząsających wydarzeniach, jakie miały miejsce w menonickiej społeczności Manitoba w Boliwii. W latach 2005-2009 dochodziło tam do gwałtów na kobietach, a nawet kilkuletnich dziewczynkach. Ofiarom wmawiano, że same na siebie sprowadziły karę za popełnione przez siebie grzechy. Te zdarzenia zainspirowały Miriam Toews do napisania powieści pt. „Głosy kobiet”. W ten sposób powstała niewielka pod względem objętości, ale ważna książka o naturze zła i możliwości walki z nim. Czytaj dalej
„Pewnego dnia, niedźwiadku” – Stephanie Stansbie, Frances Ives
Jesienią dni robią się coraz krótsze, a ludzie potrzebują więcej ciepła. Może w takiej sytuacji najlepsze będzie wspólne, rodzinne czytanie? Jeśli macie w domu jakiegoś malucha, to „Pewnego dnia niedźwiadku” będzie doskonałym pomysłem na taki właśnie wieczór. Co proponują Stephanie Stasbie oraz Frances Ives najmłodszym odbiorcom? Czytaj dalej
„Mój tata panda” – James Gould-Bourn
Pochodzący z Manchesteru James Gould-Bourn zanim opublikował swoją debiutancką książkę „Mój tata panda”, zajmował się usuwaniem min przeciwpiechotnych w Afryce i na Bliskim Wschodzie. Postanowił jednak spróbować czegoś innego, dlatego napisał powieść. Stało się tak za sprawą sześciomiesięcznego kursu kreatywnego pisania, który zaowocował powieścią „Mój tata panda”. Czytaj dalej
„Bądźmy dobrej myśli” – Carolina Setterwall
Kiedy sięgam po literaturę o charakterze autobiograficznym, natychmiast przywołuję w myślach najwybitniejszych polskich i zagranicznych twórców. Niezależnie od tego czy to będą pamiętniki, czy dzienniki, czy autobiografie, wybór jest naprawdę wielki. Szwedzka autorka, Carolina Setterwall, wydała niedawno książkę „Bądźmy dobrej myśli” o stracie bliskiej jej osoby, co natychmiast nasunęło mi skojarzenie z „Moją walką” Karla Ovego Knausgårda i rzeczywiście można się doszukać pewnych inspiracji. Carolina Setterwall postanowiła opowiedzieć o swoich uczuciach po tym, jak zmarł jej ukochany. Czytaj dalej