„Adaś Mickiewicz. Łobuz i mistrz” – Jakub Skworz

Adaś Mickiewicz. Łobuz i mistrz, Jakub SkworzZ dziełami Adama Mickiewicza każdy młody Polak zetknąć się musi. Z czasem dowie się też, że poeta był wieszczem narodowym, jednym z najważniejszych polskich romantyków. W szkole podstawowej nie zabraknie także podstawowych informacji o jego życiu, ale nie przemawia to do młodych ludzi. Wydaje im się, że taka osoba była zbyt idealna, by mogła być prawdziwa. A jaki był naprawdę Adam Mickiewicz? Co go ukształtowało, jakie miał dzieciństwo?

Niedawno wydana została powieść pt. „Adaś Mickiewicz. Łobuz i mistrz” Jakuba Skworza, skierowana do młodych odbiorców: od trzeciej, czy czwartej klasy. Otwiera ona serię pt. „Wciągające książki o wielkich Polakach”. Jak łatwo się domyślić, zobaczymy w niej życie naszego narodowego wieszcza. Tyle, że zobaczymy je z perspektywy współczesnego rodzeństwa.

Dzięki niezwykłej bibliotece ich dziadka, wszystko jest możliwe. Jego książki bowiem wciągają i to dosłownie. Kiedy Ola i Eryk  zajrzą do tajemniczego, bo zakazanego pokoju i sięgną po pierwszy z brzegu wolumin z regału, znajdą się w samym środku dzieła. Okaże się bowiem, że dziadek jest właścicielem książek, które wciągają do swego wnętrza, dzięki czemu można trafić w centrum ważnych wydarzeń. A bohaterowie znajdą się w domu rodzinnym Adama Mickiewicza.

Życie Adasia oglądamy z perspektywy rodzeństwa. Ola i Eryk nie wszystko rozumieją, bo przed dwoma wiekami świat był inny. Za to przyszły poeta zachowywał się jak wszystkie dzieci. Spędzał czas na aktywnej zabawie oraz rozrabianiu. By lepiej zrozumieć tę rzeczywistość z pomocą przychodzi dziadek, który również udaje się do tego świata. Wyjaśnia młodym bohaterom, to co dla nich jest niezrozumiałe.

Dzięki wkraczaniu do magicznego świata wciągających książek, rodzeństwo zaczyna coraz lepiej poznawać Adama Mickiewicza. Obserwują go z dystansu, rzadko uczestniczą w wydarzeniach, raczej są obserwatorami z ukrycia. Widzą natomiast wszystkie te chwile, które ukształtowały przyszłego wieszcza. Dowiadują się jakim Mickiewicz był uczniem, widzą trudne momenty – pożar Nowogródka, oraz to jaki wpływ miała na bohatera śmierć ojca. Poznają także Adama jako studenta, założyciela tajnego stowarzyszenia i przede wszystkim osobę, która dąży do tego, by zostać poetą.

Jakub Skworz pokazuje Adama Mickiewicza z pewnym dystansem, nie znamy jego myśli. Wraz z rodzeństwem obserwujemy wydarzenia, a także poznajemy ich skutki. Dzięki temu, że Oli i Erykowi towarzyszy dziadek, który objaśnia wszystko, co niejasne, bohaterowie rozumieją zasady, którymi kierowali się ludzie dwa wieki temu. Nawet kontekst historyczny staje się jasny. Dzieciaki dowiedzą się, jak to się stało, że Adam Mickiewicz mógł studiować i za co trafił do więzienia oraz dlaczego życie na Syberii było trudne.

W książce „Adaś Mickiewicz. Łobuz i mistrz” śledzimy drogę tytułowego bohatera, jaką musiał przemierzyć, by stać się poetą. Trafiamy do tego świata dzięki magii, ale reszta  jest związana z rzeczywistością. Jakub Skworz opisuje prawdziwe wydarzenia z życia poety. Podaje je jednak w prosty i interesujący sposób, by nawet młodsi czytelnicy mogli zrozumieć opisywany świat. Dzięki temu Adam staje się człowiekiem z krwi i kości, a nie papierową postacią, która znajduje się na tak wysokim piedestale, że prawie jej nie widać z perspektywy współczesnego dziecka. Autor pokazał poetę z pewnego dystansu, więc nie wszystko mówi wprost, ale dzięki temu historia nabiera  aury tajemniczości. Podkreślają to ilustracje Jagi Słowińskiej, które wyróżniają się dzięki konturowym postaciom.Adaś Mickiewicz. Łobuz i mistrz, Jakub Skworz

  1. Najgorsze jest to, że wielu ludzi uważa, że takie idealizowanie, pomnikowanie to jedyny słuszny sposób przedstawiania narodowych sław. Rzeczy drażliwe zamiatane są pod dywan, a to właśnie za ich sprawą możemy przekonać się, że nawet wielcy to osobnicy z krwi i kości, że zdarzało się im podejmować w życiu złe wybory, błądzić. Wg mnie, oni oraz ich dzieła, stają się wtedy o wiele bardziej przystępni.

    • Tutaj wspomniano choćby o tym, że Mickiewicz nie wziął udziału w powstaniu, czy że dostał się na studia dzięki protekcji. Jednocześnie nie zabrakło odpowiedniego komentarza, który tłumaczy to wszystko młodym czytelnikom, ale ocenę pozostawia im.

    • Pomysł jest ciekawy i jego wykonanie. Ilustracje są interesujące, dzięki konturowości wyobraźnia odbiorcy ma spore pole do popisu. 🙂

  2. To bardzo fajny sposób na poznanie naszego Adasia lepiej. Wydaje mi się, że informacje podane w ten sposób łatwiej uda nam się zapamiętać!

Skomentuj Dominika Fijał Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *