„Amelia i Kuba. Mgliste podejrzenia” – Rafał Kosik

Amelia i Kuba. Mgliste podejrzenia, Rafał KosikPisanie książek dla młodych czytelników nie jest łatwe. Jak trafić w gust odbiorców, którzy są zupełni inni, niż piszący był w ich wieku? A jednak są twórcy, którym ta trudna sztuka świetnie się udaje. Do tego grona należy Rafał Kosik. Co więcej: świetnie pisze dla każdej grupy wiekowej. „Amelia i Kuba. Mgliste podejrzenia”, czyli najnowsza powieść autora, skierowana jest do młodszych odbiorców: od szóstego do dwunastego roku życia. Przekonałam się jednak, że jako dorosły czytelnik, świetnie się bawiłam podczas lektury. Jest to istotne choćby z tego względu, że rodzice czytający na głos swoim pociechom, nie będą się nudzili.

Seria „Amelia i Kuba” liczy już dziewięć tomów. „Mgliste podejrzenia” stanowią najnowszą część serii. Po raz kolejny spotykamy znanych nam bohaterów: Amelię, Kubę, Mi oraz Alberta, chłopca w spektrum autyzmu. Dzieciaki mieszkają na tym samym osiedlu i dobrze już się znają. Tytułowa para oraz Mi mają nosa do różnych tajemniczych zagadek. Dzięki temu nigdy się nie nudzą, a przy okazji świetnie się bawią.

Kiedy okolicę osnuje mgła, wszystko robi się znacznie bardziej tajemnicze niż zazwyczaj. Nawet nowy sąsiad zaczyna wyglądać podejrzanie. Nic zresztą dziwnego, bo co myśleć o kimś, kto tacha ciężkie worki, z których wydobywa się coś czerwonego? Cała ta sprawa wymaga pilnego sprawdzenia, więc dzieciaki nie próżnują i postanawiają rozwiązać tę zagadkę. Groza i napięcie narastają, wraz z poziomem zamglenia podwórka. Może gdyby się pozbyć mgły, to znalazłoby się wyjaśnienie dla tajemnicy? Okazuje się jednak, że prąd plus kaloryfery plus mgła nie idą zgodnie w parze, czy raczej w trio.

Wydawać by się mogło, że opowieść będzie miała w sobie elementy horroru. Wszystko za sprawą Amelii, która czyta tego typu powieść o golemie. To działa na jej wyobraźnię. Do tego znika kot Gomułka i starsza pani. Amelia zaczyna się bać. Tymczasem mamy do czynienia z komedią pomyłek. Dzieciaki wyobrażają sobie różne rzeczy, zwłaszcza sześcioletnia Mi, posiadaczka niezwykle wybujałej fantazji. Tymczasem zamiast sprawdzać, czy ma to coś wspólnego z rzeczywistością, brnie dalej…

Książka „Amelia i Kuba. Mgliste podejrzenia” zawiera w sobie sporą dawkę humoru, przygody oraz mądre przesłanie. Warto sięgnąć po książkę, by się dobrze bawić, a także po to aby dowiedzieć się, że nie zawsze tam gdzie szukamy zbrodni, ma ona miejsce. Podejrzenia nie wystarczą, bo mogą okazać się zwykłymi oszczerstwami.

Historia może być czytana niezależnie od kolejności w serii, ponieważ Rafał Kosik zadbał o to, aby nowi czytelnicy mogli łatwo zrozumieć kontekst. Wątek kryminalny jest przedstawiony w sposób dostosowany do młodego odbiorcy, z dawką napięcia, ale bez prawdziwej grozy, tylko z przymrużeniem oka. Od początku się domyślamy, że sprawy przybiorą zupełnie inny obrót, niż wydaje się to głównym bohaterom. Jak zwykle zachwyca sześcioletnia Mi, postać, która dodaje dużo emocji i humoru do przygód bohaterów. Poważna Amelia, przekonuje się z kolei, że nie zawsze warto sięgać po horrory. Autor daje każdemu coś, za co te książki kochają dzieciaki oraz dorośli. Ci pierwsi otrzymują masę przygód, dorośli zachwycą się rozwijaniem słownictwa pociech i mądrym przesłaniem. Natomiast wszyscy będą zadowoleni z obecności humoru w opowieści.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *