„Amelia i Kuba. Mgliste podejrzenia” – Rafał Kosik

Amelia i Kuba. Mgliste podejrzenia, Rafał KosikPisanie książek dla młodych czytelników nie jest łatwe. Jak trafić w gust odbiorców, którzy są zupełni inni, niż piszący był w ich wieku? A jednak są twórcy, którym ta trudna sztuka świetnie się udaje. Do tego grona należy Rafał Kosik. Co więcej: świetnie pisze dla każdej grupy wiekowej. „Amelia i Kuba. Mgliste podejrzenia”, czyli najnowsza powieść autora, skierowana jest do młodszych odbiorców: od szóstego do dwunastego roku życia. Przekonałam się jednak, że jako dorosły czytelnik, świetnie się bawiłam podczas lektury. Jest to istotne choćby z tego względu, że rodzice czytający na głos swoim pociechom, nie będą się nudzili. Czytaj dalej

„Kraina smoków” – Cornelia Funke

Kraina smoków, Cornelia FunkeWydaje się, że książki, których adaptacje pojawiają się na szklanym ekranie, czasem na tym tracą z tego względu, że niektórzy ograniczają się tylko do wersji filmowej. Dla innych stają się pretekstem, by poznać pierwowzór. Książka przecież może się znacznie różnić od animacji, która powstała na jej podstawie. Wydaje mi się, że warto sobie porównać oba dzieła, by poznać różnice. „Kraina smoków”, znanej niemieckiej pisarki, Cornelii Funke, doczekała się ekranizacji, a ja postanowiłam przyjrzeć się tej historii. Czytaj dalej

„Ogłoszenia dzieci, niedzieci, stworzeń i rzeczy” – Dorota Kassjanowicz, Paulina Daniluk

Ogłoszenia, Dorota Kassjanowicz, Paulina DanilukOgłoszenia potrafią intrygować, zwłaszcza te na które trafiamy przypadkiem. Czytając takie teksty często się zastanawiam, czy poszukiwania zagubionego przedmiotu, zwierzaczka, mają swój szczęśliwy finał. Za sprawą książki dla młodszych czytelników można zaspokoić ową ciekawość. Wcielić się w detektywa i odkrywcę. Wystarczy wziąć do ręki „Ogłoszenia dzieci, niedzieci, stworzeń i rzeczy” Doroty Kassjanowicz z ilustracjami Pauliny Daniluk, a następnie rozpocząć poszukiwania. Rok temu miałam  do czynienia z tym duetem dzięki książce „30 znikających trampolin”. Tym razem również zostałam pozytywnie zaskoczona. Czytaj dalej

„Małe Licho i anioł z kamienia” – Marta Kisiel

Małe Licho i anioł z kamienia, Marta KisielKsiążka Marty Kisiel „Małe Licho i anioł z kamienia” należy do takich, których nie należy ruszać, gdy zepsuła nam się wyobraźnia. Trzeba mieć spore jej pokłady, by zbudować w swojej głowie świat głównego bohatera, na pozór zwyczajnego chłopca. Tyle że Bożek jest synem widma uwielbiającego cytować romantyków. W domu Bożydara Antoniego Jekiełłka nic nie jest zwyczajne. Razem z chłopcem (a dokładniej pod jego łóżkiem) mieszka potwór z mackami, dwa anioły, a nawet niemieckojęzyczne duchy. Najgorzej jest z królikami, bo te są wściekle… różowe. Czytaj dalej

„Nevermoor. Przypadki Morrigan Crow” – Jessica Townsend

"Nevermoor. Przypadki Morrigan Crow", Jessica TowsendPierwszy tom z serii „Nevermoor” australijskiej autorki Jessiki Towsend musiał chwilę poczekać, aż go przeczytam. Powód był taki, że moje dzieci przejęły tę książkę i sobie ją przekazywały. W końcu udało mi się odzyskać „Przypadki Morrigan Crow” i miałam okazję sprawdzić, co takiego urzekło moje pociechy. Nie działały na mnie porównania do serii o Harrym Potterze, bo nie za bardzo miałam ochotę na kalki sprawdzonego schematu. Na szczęście powieść „Nevermoor. Przypadki Morrigan Crow” choć utrzymana jest w podobnym stylu do książek o młodym czarodzieju, to jednocześnie historia na tyle niezależna, że miłośnicy literatury fantasy nie powinni czuć się zawiedzeni. Czytaj dalej

„Pierwsze słowo” – Marta Kisiel

Pierwsze słowo, Marta KisielKsiążka „Pierwsze słowo” Marty Kisiel jest zbiorem opowiadań. Choć sama autorka zapowiada, że nie potrafi ich pisać, to jedenaście historii umieszczonych w tej książce udowadnia coś zupełnie innego. Pierwszy opublikowany tekst to „Rozmowa dyskwalifikacyjna”, którą czytelnicy „Fahrenheita” mogli poznać w 2006 roku. Krótkie formy pozwalają na zapoznanie się ze stylem danego twórcy, znawcom twórczości umożliwiają delektowanie się kolejnymi tekstami. Natomiast o tym jak bardzo lubiana jest Marta Kisiel świadczy fakt, że niedawno jej „Małe Licho” zwyciężyło w kategorii literatura dziecięca w plebiscycie na Książkę Roku 2018 lubimyczytać.pl. Czytaj dalej