„Babetta” – Nina Wähä

Babetta, Nina WähäCzym jest przyjaźń? Kiedy zamienia się w coś zupełnie innego? Taki temat podejmuje Nina Wähä w swojej powieści „Babetta”. Szwedzka pisarka znana jest już Polakom z powieści „Testament”. Ta historia przyniosła jej sławę nie tylko w Skandynawii, ale stała się popularna również u nas i w wielu innych krajach, w których została przetłumaczona. „Babettę” na język polski przełożyła Justyna Kwiatkowska. Prócz tematu kobiecej przyjaźni, znajdziemy w niej wielki hołd dla kina, a także nawiązania do ruchu #metoo.

Główną bohaterką najnowszej książki Niny Wähä jest Katja. Młoda kobieta zostaje zaproszona na wakacje do przyjaciółki, z którą poznała się piętnaście lat temu, jeszcze kiedy obie były nastolatkami. Wtedy marzyły o karierze aktorskiej, ale tylko Lou udało się zagrać w docenionym i nagradzanym filmie „Babetta”. Od tej chwili drogi przyjaciółek w zasadzie się rozeszły, gdyż dzięki grze w filmie Lou stała się gwiazdą. Sława „Babetty” nieco zbladła, gdyż Lou nie udało się powtórzyć tego sukcesu. Za to Katja nie miała tego czegoś w sobie, by stać się zawodową aktorka, a po kilkunastu próbach dostania się do szkoły aktorskiej w końcu zrezygnowała. Postanowiła aplikować na doktoranckie studia z filmoznawstwa. W czasie pobytu u przyjaciółki będzie codziennie sprawdzała maile, czy otrzymała list z uczelni.

Katja jest zaskoczona przepychem, jakim otacza się Lou. Tak naprawdę posiadłość na południu Francji należy do bogatego partnera aktorki. Jest on dwa razy starszy od obu kobiet, ale to on ma pozycję, on rozdaje karty. Katja próbuje się dostosować do zasad panującym w tym domu, staje się obserwatorką oraz uczestniczką wydarzeń, które trudno nazwać zwyczajnymi. Do bogactwa, pięknych strojów łatwo się przyzwyczaić, do przemocy, manipulacji już znacznie trudniej. Katja ma niekiedy problem, by ocenić pewne sytuacje, gdyż często jedynie widzi skutki wydarzeń, np. dostrzega na twarzach przyjaciółki pewne emocje. Resztę musi dopowiedzieć sobie sama. Babetta, Nina Wähä

Zaskakuje forma, w jakiej napisana została „Babetta”. Katja kocha kino, dlatego odnosi wszystko co widzi, właśnie do świata filmu. Opowiada nam o tym, w czym grała Lou, ale w tym przypadku oczywiście są to obrazy fikcyjne. Jednak to, jak działa branża filmowa zostało przedstawione w sposób wiarygodny. Nina Wähä jest tak przekonująca, że niemal jesteśmy w stanie sobie wyobrazić filmy z Lou. Mam wrażenie, że skądś znamy takie sceny i obrazy rodem z filmów, w których grała Lou, niemal otrzymujemy gotowy scenariusz.

Kolejnym zaskoczeniem jest zakończenie powieści. Właściwie są aż dwa, co także według mnie odnieść można do kina, które znacznie bardziej niż książka jest umową między widzem, a twórcami, że mamy do czynienia z fikcyjną rozrywką, ale na czas seansu o tym zapominamy. Dzięki „Babetcie” na chwilę otrzymujemy taką grę z konwencją. Czujemy się bardziej jak byśmy przebywali w kinie, niż gdybyśmy mieli przed oczyma książkę. Babetta, Nina Wähä

Podczas lektury „Babetty” czujemy upał. To on wpływa na bohaterów, a zwłaszcza na Katję. wysoka temperatura rodzi dodatkowe napięcie między postaciami. Dzięki ukazaniu świata przedstawionego z perspektywy Katji, czytelnik ma okazję zobaczyć świat gwiazd filmowych ukryty przed zwykłymi ludźmi. Widzimy bohaterkę, której nie udało się osiągnąć tego, co jej przyjaciółce. Rodzić to może zawiść, ale widać też, że tak naprawdę wolna jest Katje. Ona może zastanawiać się, kim chce być, jaką obrać drogę życiową. Nie musi się też katować dietami, zabiegami kosmetycznymi tylko po to, by jakiś podstarzały producent filmowy i tak wybrał młodszą i szczuplejszą aktorkę.

Powieść „Babetta” zmusza czytelnika do refleksji nie tylko nad własnym życiem, ale również nad sytuacją kobiet i nad relacjami międzyludzkimi. Nina Wähä pisze w sposób prosty, ale prowadzi grę z czytelnikiem, czy to nawiązując do filmu, czy stosując zaskakujące zabawy z formą. Z pewnością wzbogaca to odbiór powieści, daje różne możliwości interpretacyjne. Sposób budowania tej historii wpływa na jej atmosferę i na samego odbiorcę. Niemal czujemy gorączkę tego opisywanego przez Katję lata, a przecież o to chodzi w literaturze, by potrafiła budzić emocje. Babetta, Nina Wähä

PS Zdjęcia z pisarką pochodzą ze spotkania, które miało miejsce podczas tegorocznego Literackiego Sopotu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *