W wakacje staram się nie zapominać o odpoczynku. Najlepiej mi się to udaje z książką u boku. Sięgnęłam po czwartą część z cyklu pt. „Blix i Ramm na tropie zbrodni”. “Blizny” to historia z policjantem Alexandrem Blixem i dziennikarką śledczą Emmą Ramm w roli głównej. Autorzy, Jørn Lier Horst i Thomas Enger, nazywani są przez Wydawcę najlepszym norweskim duetem kryminalnym. Przyznam szczerze, że poznawanie napisanych przez nich historii sprawia mi przyjemność. Czy tak się stanie i tym razem?
Książka opowiada o skazanym za pomszczenie śmierci swojej córki Alexanderze Blixie, który przebywa w jednym z norweskich więzień o zaostrzonym rygorze. Współosadzeni wykorzystują każdą okazję, by upokorzyć byłego policjanta. Jednak czy rzeczywiście Alexander dokonał przestępstwa, które zrównuje go z pospolitymi mordercami? Jeśli czytaliście poprzednią część cyklu, zdajecie sobie sprawę, że nic nie jest takie proste. Łatwo jednak sobie wyobrazić, jak trudno Blixowi za kratkami i to nie tylko z tego powodu, że stracił wolność. Skazani wiedzą, kim był Alexander i nigdy mu tego nie zapomną.
Kiedy policjant czeka na rozprawę apelacyjną, ma czas na przyjrzenie się temu, co dzieje się w więzieniu. Poznaje Jarla Ingego Ree, który utrudnia życie Blixowi. Wkrótce jednak ma zostać wypuszczony. Okazuje się, że mężczyzna powiązany jest w jakimś stopniu z uciekinierem z niemieckiego więzienia Walterem Kroosem. Takie imię i nazwisko znaleźli śledczy w celi. Były szef Gard Fosse prosi Blixa o pomoc i uzyskanie od Ree niezbędnych informacji. Jak jednak dowiedzieć się czegoś od swojego wroga, na temat tego co go łączy z niemieckim przestępcą?
Sprawą zajmie się również dziennikarka Emma Ramm, która przyjeżdża do małej miejscowości Osen. To właśnie tam 2004 przebywał na wakacjach młody Kroos, z tym miejscem związany był również Ree. Stopniowo poznajemy przeszłość Waltera Kroosa, Jarla Ingego oraz ich wspólnej znajomej. Kolejne rozdziały coraz bardziej rozjaśniają obraz sytuacji i składają się w intrygującą całość, choć oczywiście autorzy szykują nam wiele niespodzianek i zwrotów akcji.
Warto podkreślić, że “Blizny” mają ciekawie poprowadzoną fabułę, wciągającą historię oraz dobrze wykreowanych bohaterów. Nie brakuje napięcia, a na głównych bohaterów czyha wiele niebezpieczeństw. Powieść spodoba się zwłaszcza tym czytelnikom, którzy cenią sobie duet Blix i Ramm. Tu widzimy pewne utrudnienia w ich współpracy. Aleksandrowi trudno z więzienia wspierać Emmę, ale oczywiście nawet na chwile nie przestaje być policjantem. Tom „Blizny” zaskoczył mnie choćby z tego powodu, że nie spodziewałam się czwartej części. Dramatyczne zakończenie w trzeciej części zinterpretowałam jako zamknięcie opowieści. Tym większym zaskoczeniem było dla mnie, iż akcja „Blizn” w dużym stopniu rozgrywa się w więzieniu. Natomiast nawiązaniem do panujących wakacji jest kempingowe Osen. Tam pewnego lata rozegrał się dramat, który zmieni bieg życia kilku postaci. Warto poznać cały cykl, wszystkie cztery tomy zapewnią czytelnikowi sporą dawkę dobrej rozrywki oraz pozwoli sprawdzić, czym są tytułowe blizny.