„Boże Narodzenie w Pradze” – Jaroslav Rudiš

Boże Narodzenie w Pradze, Jaroslav RudišW czasie Świat Bożego Narodzenia magiczny klimat chyba najbardziej intensywnie odczuwają dzieci. Często udziela się on nieco starszym ludziom, ale przecież w okresie świątecznym każdy trochę inaczej patrzy na rzeczywistość. Również bohater opowieści Jaroslava Rudiša pt. „Boże Narodzenie w Pradze” przeżyje niezwykłą noc wigilijną, choć niekoniecznie w tradycyjnym wymiarze.

Na początku główna postać, alter ego pisarza, wspomina, jak po raz pierwszy zgubił się w Pradze. Był to jego  pierwszy wyjazd z tatą do stolicy, był zaledwie sześcioletnim dzieckiem, choć nigdy nie wymazał wyprawy z pamięci. Teraz ma się spotkać ze znajomymi, ale coś stoi na przeszkodzie, nie może do nich się dodzwonić. Odwiedza zatem praskie bary i wypija kufle piwa, ale nie na raz. W każdym z miejsc złoty trunek jest wyśmienity, trzeba go sobie dawkować, by docenić jego smak.

W wigilijną noc Praga jest niemal pusta. W piwiarniach przebywają jednak goście. Okazują się wyjątkowi. Każdy z odwiedzających ma coś ciekawego do opowiedzenia. Z nowopoznanymi ludźmi mężczyzna odbędzie podróż po mieście. Będzie to Kafka pisany przez „v”, chociaż wszyscy mówią o nim, jak o znanym pisarzu. Na dodatek mężczyzna zwraca na siebie uwagę, ponieważ jego głowa świeci jak lampa. Dzieje się to tylko w jeden dzień w roku. Do tego Król Pragi posiadający wszystkie klucze i piękna Włoszka tęskniąca za swym nieżyjącym mężem motorniczym z Milanu.

Wędrówka po mieście okaże się niesamowita. Poznajemy historie, jakie opowiadają barwni bohaterowie, ale nie mówią wszystkiego. Zachowują swoje tajemnice, nie odkrywają ich do końca, by historia nie straciła magicznego charakteru. W zimny grudniowy wieczór mgła osnuje to co realistyczne i zmiesza z fikcją. Zmarli artyści zamieniają się w karpie bądź ptaki, ale wszyscy czekają na Dzieciątko, które rozdaje tej nocy prezenty (tak jak u nas Gwiazdor bądź Mikołaj). Czy pojawi się i przed takimi kolorowymi postaciami, jak nasz główny bohater i jego towarzysze?

Magia czasu i miejsca udziela się nie tylko głównej postaci, ale również czytelnikom. Szybko wpadamy w nastrój niezwykłości. W ten klimat wprowadza nas sposób, w jaki autor prowadzi narrację, ale również wspaniałe ilustracje Jaromira 99. Książka „Boże Narodzenie w Pradze” choć jest niepozorna objętościowo, została wyjątkowo pięknie wydana. Ma twardą oprawę i kolorowe grafiki, które przenoszą nas prosto do świątecznej opowieści. Nie jest to jednak tradycyjny obraz Wigilii. Spacery nad Wełtawą niby mogą odbywać się każdego dnia, ale to w tę jedną noc będzie się działo wiele niesamowitych rzeczy, które zmuszą nas do refleksji, a także nie raz nas rozbawią. Jaroslav Rudiš dodaje opowieści lekkości właśnie za sprawą humoru. Dzięki tej książce nawet najbardziej zatwardziali przeciwnicy świątecznego klimatu na chwilę zapomną o swych zasadach i nagle udzieli im się magia tej jednej jedynej nocy w roku.

PS Książkę z języka niemieckiego przełożyła Małgorzata Gralińska.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *