„Cierpliwy snajper” – Arturo Pérez-Reverte

Cierpliwy snajper, Arturo Pérez-ReverteTytuł książki „Cierpliwy snajper”, Arturo Pérez-Reverte sugeruje opowieść o strzelcu wyborowym. W rzeczywistości powieść przenosi czytelników do świata grafficiarzy. Jednak nie tylko, prześledzimy wielkie europejskie miasta oraz zastanowimy się nad współczesną sztuką. Zobaczymy społeczeństwo podzielone na ludzi uprzywilejowanych i tych bez perspektyw. Trwa wojna, w czasie której zamiast broni używa się spreju.

Arturo Pérez-Reverte jest popularnym i uznanym hiszpańskim powieściopisarzem. Na podstawie książki „Klub Dumas” Roman Polański nakręcił film „Dziewiąte wrota”. W powieści „Cierpliwy snajper” znalazłam pewne analogie – główne postacie obu książek są poszukiwaczami książek.

Bohaterka „Cierpliwego snajpera” – Alejandra Varela otrzymuje wyjątkowe zlecenie. Ma odnaleźć artystę grafficiarza, który ukrywa się pod pseudonimem Sniper. Autor książki nieprzypadkowo nawiązuje do najsłynniejszego twórcy graffiti – Banksy’ego. Lex – bo tak każe na siebie mówić Alejandra – wyrusza w podróż po Europie śladem Snipera. Trafi do Madrytu, Lizbony i Neapolu. Nikt właściwie nie wie, jak wygląda Sniper, ale większość zna jego prace. By umieścić jego dzieła w galerii oraz wydać album, potrzebna jest zgoda artysty. Jednak czy ktoś, kto tak chroni swój wizerunek, pozwoli się odnaleźć? Jakimi motywami osobistymi kieruje się Lex? Z jednej strony bohaterka interesuje się street artem, ale może jest coś jeszcze?

Lex ma swoje powody, by odszukać Snipera. Na jej drodze staje milioner, którego syn zginął dlatego, że podjął wyzwanie Snipera. Spadł w trakcie pracy nad graffiti – zginął na miejscu. Jego ojciec, Lorenzo Biscarrues, ogłasza publicznie, że się zemści, wyznacza nawet nagrodę za głowę Snipera. Garafficiarz wydaje się być herosem. Wielu ludzi go naśladuje, chcą brać udział w akcjach, które ogłasza. Jednak tajemniczy Sniper nie jest romantycznym bohaterem. Pozwala tym, którzy są w niego wpatrzeni, ginąć. W imię czego? Czy sztuka jest ważniejsza niż życie? Okazuje się, że Sniper postępuje jak zwykły terrorysta – manipuluje i okłamuje innych. Zresztą sam mówi o „miejskim terroryzmie”, „miejskiej partyzantce”.

Dlaczego ludzie chcą być grafficiarzami? Chodzi im o prestiż. Dzięki temu ktoś bez pracy, bez przyszłości, zwykły szary i zwyczajny mieszkaniec wielkiego miasta, staje się kimś ważnym. Nie chodzi ani o pieniądze, a bycie kimś. Zwłaszcza ważne jest uznanie innych grafficiarzy. Sytuacja tych ludzi jest nie do pozazdroszczenia. Właściwie obserwujemy wojnę miejską. Osoby walczące z systemem, właśnie poprzez graffiti. Protestują przeciwko skostniałym i skorumpowanym instytucjom. Młodzi ludzie nie mają żadnych perspektyw, nie pasują do tego systemu. Wielkie miasta z jednej strony są bogate, ale mają też drugą stronę – mroczne zaułki, tunele na których trwa walka.

W książce pojawia się pesymistyczna wizja upadku Europy. Obserwując świat z perspektywy grafficiarzy zauważamy, że system chyli się ku upadkowi. Umiera nie tylko sztuka, ale cały kontynent. Wszystko można sprzedać i każdego kupić. Dzieło staje się wartościowe, kiedy zostaje uznane przez krytyków, a potem kupujących. Jednak, czy rzeczywiście o to chodzi? Gdzie tu miejsce na przeżywanie sztuki?

Arturo Pérez-Reverte w „Cierpliwym snajperze” bezkompromisowo rozprawia się z rzeczywistością. Nie unika skrajnych poglądów, krytykuje to, co jego zdaniem jest złe. Powstaje smutna wizja, ponieważ właściwie nie ma ratunku – nic nie jest w stanie wesprzeć Europy chylącej się ku upadkowi. Jednak w powieści oprócz krytyki sztuki, systemu politycznego, mamy coś jeszcze – bardzo dobrze napisaną powieść, którą świetnie się czyta. Pierwsza warstwa odsłania strukturę niemal sensacyjną ze zwrotami akcji i niebanalnym zakończeniem. Kolejna pokazuje świat grafficiarzy. Kiedy jeszcze bardziej zagłębimy się w tę powieść, zaczniemy się zastanawiać nad istotą sztuki oraz problemami z jakimi zmaga się współczesna Europa.

  1. O rany, tytuł jest rzeczywiście bardzo mylący. Nie przypuszczałbym, że książka opowiada historię grafficiarzy. Teraz lektura wydaje mi się o wiele bardziej atrakcyjna. Tym bardziej mam ochotę sięgnąć po tę powieść, że nie znam jeszcze twórczości Arturo Péreza-Reverte.

  2. Świetna recenzja! „Cierpliwy snajper” to w rzeczy samej kryminał w klasycznym wydaniu. Jest typowe, detektywistyczne śledztwo mające na celu odkrycie miejsca pobytu artysty-graficiarza. Są sojusznicy i wrogowie, jest tajemnica. Ale jest też coś więcej… Naszej redakcji książka bardzo przypadła do gustu, więc jak najbardziej polecamy 😉
    Zapraszamy również do naszej recenzji „Cierpliwego snajpera”:
    http://moznaprzeczytac.pl/cierpliwy-snajper-arturo-perez-reverte/

    • Mnie zaskoczyło w tym śledztwie to, że odbywa się na łamach lektury dyskusja na temat kultury i współczesnego świata – dokąd on zmierza. Zgadzam się też co do tego, że bohaterami stają się europejskie miasta. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *