„Jest OK. To dlaczego nie chcę żyć?” – Marek Sekielski, Małgorzata Serafin

Jest ok, Marek Sekielski, Małgorzata SerafinCoraz więcej mówi się w Polsce o kwestii zdrowia psychicznego. Temat powraca co jakiś czas, ale wciąż wiele jest do zrobienia. Pandemia pokazała, jak wielkie są dziury do połatania w związku z psychiatrią dziecięcą i młodzieżową. Co zrobić, gdy pojawia się problem, a do psychologa czy psychiatry dziecięcego nie sposób się dostać? W wywiadach „Jest OK. To dlaczego nie chcę żyć?” Marek Sekielski oraz Małgorzata Serafin skupiają się przede wszystkim na dorosłych rozmówcach, ale pojawią się też młodzi ludzie. Tematem przewodnim książki jest depresja. Kim są osoby cierpiące na tę chorobę?

Przede wszystkim warto zwrócić uwagę na tytuł książki. „Jest OK. To dlaczego nie chcę żyć?” Pierwsza część stoi w sprzeczności z drugą. Taki kontrast zwraca uwagę odbiorcy, ale również zmusza do zadawania sobie pytań. Czy Marek Sekielski oraz Małgorzata Serafin nas prowokują? Raczej dążą do tego, by unikać sloganów, takich jak ten tytułowy. Czy inny: „Co cię nie zabije, to cię wzmocni”. Marek Sekielski pokazuje, jak bardzo może być szkodliwe to, jak odnosimy się do osób zmagającymi się z różnymi problemami natury psychicznej. Jak zatem rozmawiać z kimś, kto cierpi na depresję? Odpowiedź na to pytanie nie jest ani łatwa, ani taka sama dla wszystkich.

Kim są ludzie cierpiący na depresję? Właściwie może być nim każdy, ale łatwo przypisywać łatkę komuś, kto zmaga się z tą chorobą, a jest powiedzmy psychiatrą czy psychoterapeutą. Wielu lekarzy czy terapeutów nie przyznaje się do tego, że sami chorują. Dlaczego? W Polsce depresja wciąż jest tematem tabu, a specjaliści obawiają się, że jak przyznają się do choroby, stracą pracę, czy pacjentów. Jeśli ortopeda złamie nogę, nikt go nie ocenia, natomiast jeśli psychiatra zachoruje na depresję, wtedy niektórym przychodzi do głowy myśl, że powinien uleczyć się sam, bo przecież wie, co mu jest. Tymczasem to tak nie działa. Natomiast pojawia się powoli grupa ludzi, którzy mówią, że skoro ich terapeuta sam chorował na depresję, wtedy jest spora szansa, że lepiej ich zrozumie.

Małgorzata Serafin i Marek Sekielski rozmawiają z ludźmi, u których zdiagnozowano depresję i podjęli leczenie z chorobą. Każda z kilkunastu wybranych osób opowiada o sobie i widzimy, że jest tylko jedna droga pozwalająca wyzdrowieć. Bohaterowie mówią  jednym głosem: podstawą jest leczenie i terapia. Warto zwrócić się po pomoc do psychiatry, gdy czujemy, że coś się z nami dzieje niedobrego i że to żaden wstyd, gdy zgłosmy się po pomoc. Wręcz odwrotnie, bez wizyty u specjalisty może być coraz gorzej.

Trzeba odwagi, by przyznać się głośno, że ktoś choruje na depresję. Myślę, że z tego właśnie powodu, że choroba może dotknąć każdego Marek Sekielski oraz Małgorzata Serafin wybrali do rozmów psychiatrkę i psychoterapeutkę, modelkę, sportowca (mistrza świata), pielęgniarkę, pisarza, youtuberów, czy licealistkę. Każdy z nich pokazuje swoje problemy psychiczne w sposób otwarty i szczery, a także poruszający. Po każdej rozmowie potrzebowałam chwili, by pomyśleć oraz zmierzyć się z własnymi emocjami. Widzimy z czym może się wiązać depresja, co przechodzili i co czują obecnie rozmówcy. Wszyscy z nich chcą wyjść z choroby, ale ta obawa, czy depresja powróci, wciąż w nich tkwi.

Autorzy sami cierpią na depresję i mówią, że nie było im łatwo napisać książkę „Jest OK. To dlaczego nie chcę żyć?”. Dobrze jednak, że powstała, gdyż w pewnym sensie pełni funkcję edukacyjną. Pokazuje różne oblicza tej choroby. Widzimy, że depresja może dotknąć każdego. Autorzy uświadamiają nam, jak ważny jest to problem społeczny. Dzięki „Jest ok” zrozumiemy, że w kontakcie z chorym najważniejsza jest empatia i rozmowa. Natomiast jeśli ktoś sam zmaga się z depresją, odkryje, że nie jest sam. Może też znaleźć jakieś rozwiązania odpowiednie dla siebie. Bo przecież warto żyć. To również wypływa z tych historii. Dzięki rozmowom Małgorzaty Serafin i Marka Sekielskiego lepiej zrozumiemy ludzi chorujących na depresję, ale także emocje tkwiące w nas samych.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *