Pisanie książek dla dzieci jest bardzo trudnym i odpowiedzialnym zadaniem. Nie dość, że historie powinny być interesujące, dobrze by jeszcze czegoś uczyły, bawiły i niosły jakieś przesłanie. Przede wszystkim jednak powinny zaciekawić dzieci.
„Klara Hokus. Magiczny Zaułek” należy właśnie do takich książek. Dzieciaki przy niej się bawią, ale i poznają pewne niewygodne prawdy, podane w wyważony sposób i w otoczce magii. Główna bohateka – tytułowa Klara została podrzucona przed drzwi sierocińca. Choć dziewczynka potrafi daleko sięgnąć pamięcią – nie przypomina sobie rodziców.
Klara posiada niezwykłe umiejętności. Potrafi sprawić, że jej życzenia się spełniają. Dlatego chce zostać czarownicą. Nikt nie popiera jej dążeń, oprócz jedynego przyjaciela i towarzysza niedoli – Sama. Dyrektorka sierocińca wręcz zakazała Klarze wypowiadać się na ten temat przy kandydatach na rodziców.
Tytułowa bohaterka i Sam marzą o Idealnej Rodzinie. Nie przyjmują półśrodków. Uważają, że jeśli nie zostaną w pełni zaakceptowani przez przyszłych rodziców – nie ma sensu zawracać sobie nimi głowy.
Inność dzieci polega na tym, że Klara jest nieco wyobcowana, nie lubi barwnych strojów, ubiera się na czarno i prowokuje innych. Natomiast Sam kocha wszystkie żywe stworzenia – zwłaszcza żaby, jaszczurki i pająki. Ich zainteresowania nie przysparzają im ani przyjaciół, ani akceptacji otoczenia. Klara nie ma ani jednej klasowej przyjaciółki.
Pewnego dnia jej świat wywraca się do góry nogami. Do sierocińca przybywa Lili, która chce ją adoptować. Tylko, że dziewczynka pamięta o obietnicy danej dyrektorce i nie ujawnia swoich marzeń o zostaniu czarownicą. Od tego zaczyna się seria kłopotów Klary.
Miejsce w którym ma zamieszkać dziewczynka nazywa się Magiczny Zaułek. Dziewczynka spotyka tam zwyczajne osoby. Ale czy napewno? Czy rzeczywistość jest taka jaką ją widzi dziewczynka? A może marzenie Klary o zostaniu czarownicą ma szansę się ziścić? Póki co postanawia się trochę zmienić – w idealna dziewczynkę, by zyskać akceptację Lili.
Książka o Klarze Hokus całkowicie pochłonęla pięciolatka i siedmiolatkę. Nie było czytania raz dziennie przed spaniem, a kilka razy na dobę. Fabuła jest bardzo atrakcyjna, dzieci z wypiekami na twarzy czekały, co się za chwilę wydarzy. Czy Klara zostanie czarownicą? „Magiczny Zaułek” prowokuje małych czytelników do zadawania pytania czym jest sierociniec, adopcja. Kolejny etap dopytywania dotyczy potrzeby posiadania rodziny i bliskości. Dzieciaki uczą się, że każdy potrzebuje rodzica. Klara Hokus ma niezwykłe pragnienia, ale też daje młodym czytelnikom sygnał, że można marzyć i warto o to walczyć.
Seria o Klarze Hokus powinna trafić w gust dziewczynek od siódmego roku życia. Nie jest to regułą, bo mój pięcioletni syn głośno i kategorycznie domagał się Klary – Pokus w jego wersji. Duża czcionka pomaga skupić wzrok tym starszym czytelnikom. I choć książka ma ponad 200 stron, czyta się ją bardzo szybko. Są również czarno-białe ilustracje świetnie oddające klimat powieści. Spodobało mi się w „Magicznym Zaułku”, że w zabawny sposób, pod przykrywką magii opowiedziano o ważnych problemach. Miłość, bliskość, odrzucenie, marzenie, akceptacja – te hasła są opakowane w ciekawą fabułę. A książka nie drażni sztucznym umoralnianiem. Dlatego dzieciaki wołają o jeszcze. Drugi tom „Zbyt wiele zaklęć” został już rozpoczęty. Na marginesie przyznam – że nawet jako zwykły przekaźnik tekstu – nieźle się bawiłam podczas czytania „Magicznego Zaułka”.
najlepsza ksiąszka jaką w rzyciu czytałam czytałam jusz część1,2,3,4 super ksiąszka.