„Muza Claudela” – Thérèse Mourlevat

Muza ClaudelaWciąż znane jest (mam nadzieję nieaktualne) powiedzenie, że dzieci i ryby głosu nie mają. Wydaje mi się, że do pewnego momentu w dziejach świata nie chciano słuchać tego, co mogłyby powiedzieć muzy wielkich artystów. Wprawdzie były inspiracją, źródłem dającym natchnienie, a jednak uwaga skupiała się na dziełu, albo twórcy. Skoro jednak człowiek potrafi być dla drugiego tak ważny, że stanowi klucz dla twórczości – może istotnie miał coś ciekawego do powiedzenia?

Thérèse Mourlevat w książce „Muza Claudela. Życie Rosalie Ścibor-Rylskiej. Biografia”, ukazuje postać, która była dla słynnego francuskiego poety i dramaturga owym źródłem natchnienia. Zresztą Claudel sam napisał: „Była w moim życiu wszystkim, czym może być kobieta”. Autorka kreśli obraz postaci której nie da się jednoznacznie ocenić – nie tylko ze względu na trudności związane z pisaniem biografii, ale też przez to, jak skomplikowana była Rosalie.

Jak to się stało, że córka polskiego powstańca styczniowego i Angielki zakochała się ze wzajemnością w konsulu francuskim? Tym bardziej, że była żoną Francisa Vetcha, matką czterech synów? Kochankowie poznali się na statku płynącym do Chin. Piękna kobieta była adorowana przez wielu mężczyzn, ale zaniedbywana przez męża. Jednak to właśnie wrażliwość Paula sprawiła, że właśnie on został wybrany. Namiętność, która ich połączyła, dała im córkę – Louise. Jednak Rosalie zdecydowała się porzucić i męża, i kochanka, a poślubić tego trzeciego, który miał zapewnić kobiecie z pięciorgiem dzieci pewny byt.

Autorka odsłania przed czytelnikiem swój warsztat pracy, podkreśla skąd czerpała materiały źródłowe, choć najważniejsza była dla niej znajomość z córką muzy Claudela – Louise. Łatwo się domyślić, że skoro mowa w książce o romansie Rosie i Claudela, który miał miejsce na początku ubiegłego wieku, musiała to być wtedy nie lada sensacja, o której najbliższa rodzina wolała milczeć. Przede wszystkim takich tematów nie podejmowano w obecności dzieci.

’Wszystko o namiętnej miłości, niepokoju i bólu, które nim (Claudelem) wówczas zawładnęły” artysta napisał w sztuce „Podział południa”. Jednak we Francji dramat został wystawiony dopiero czterdzieści lat po jego powstaniu. Niewiele osób wiedziało o romansie poety z Rosalie Ścibor-Rylską, potem Vetch, a następnie Lintner. Nawet owoc ich związku – córka Louise – przez wiele lat żyła w błogiej nieświadomości.

Thérèse Mourlevat opisuje nie tylko życie Rosalie. Autorka kreśli również obraz czasów, w których żyli bohaterowie tego melodramatu. Konwenanse jakie panowały na przełomie XIX i XX wieku sprawiły, że miłość Rosalie i Paula należała do tych niemożliwych do spełnienia. Również rozwód był wtedy sensacją. Dziecko z pozamałżeńskiego związku stanowiło temat tabu. Nikt w tamtych czasach nie ujawniał takich informacji, ponieważ groziło to pewnego rodzaju wykluczeniem społecznym. A przecież piękna Polka przyzwyczajona była do wygód i życia na wysokim poziomie. Później jednak jej sytuacja finansowa coraz bardziej się pogarszała. Wtedy ingerował Claudel, któremu honor nie pozwolił zostawić Rosalie bez środków do życia.

Mimo wad epoki, w której żyła pani Ścibor-Rylska, po lekturze książki odczuwamy magię tamtych czasów. Okazuje się, że bohaterka książki była postacią niełatwą, ale za sprawą informacji, które otrzymujemy, możemy ją lepiej zrozumieć. Thérèse Mourlevat ukazuje nam również inne ważne postacie: Paula Claudela i jego nieślubną córkę. Teraz po lekturze biografii otrzymujemy klucz, który pozwoli nam na nowo zinterpretować dzieła tego artysty.

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Literackiego.

  1. Mężczyźni mają tendencję do lekceważenia kobiet, ale to chyba próby dowartościowania się, bo prawda jest taka, że często to kobieta rządzi w danym związku, chociaż na ogół robi to bez zbytniego rozgłosu 🙂

  2. „Miłość niemożliwa do spełnienia” jest najpiękniejsza bo opiera się na iluzji, a jeśli rozgrywa się w czasach konserwatywnych i nieprzychylnych dla kobiet, jest tym bardziej pociągająca. To coś dla mnie. Postaram się przeczytać 🙂

Skomentuj Zatracona w książkach Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *