„Myślisz, że tak Ci źle? Życie dzieci w starożytnym Rzymie” – Chae Strathie

Myślisz, że tak Ci źle, Chae StrathieSporo dzieci interesuje się zabawnymi historiami z przeszłości. Jest kilka serii, po które sięgają do dziś moje nastoletnie pociechy. Jednak do niedawna nie mieliśmy pojęcia o istnieniu trzytomowej serii „Myślisz, że tak Ci źle?”, której autorem jest Chae Strathie. Są to książki prowokujące już samym tytułem. Przyciągają wzrok ze względu na ich duży format. Już sześciolatki sporo z tej publikacji się dowiedzą, ale starsi też sporo wyniosą z tych opowieści.

Autor podzielił książkę na dziesięć rozdziałów. W każdym z nich mowa o innym zagadnieniu związanym z życiem codziennym starożytnych Rzymian, oczywiście tych niepełnoletnich. Chae Strathie za każdym razem zaczyna od pewnej prowokacji. W żartobliwy sposób opowiada o współczesnych trudach, z którymi spotykają się młodzi ludzie i zestawia je z tym, jak żyli Rzymianie. Opowiada o fryzurach, ubraniach, rodzinie i nauce. Zajrzymy do starożytnej jadalni i kuchni. Czasem trzeba się udać w ustronne miejsce… Szybko okaże się, że w dawnym Rzymie było ono całkiem publiczne, a na dodatek zamiast papieru toaletowego używano gąbki na kiju, którą się dzielono z innymi użytkownikami latryny.

Opowieści o życiu dzieci w dawnym Wiecznym Mieście są przedstawione na zasadzie kontrastu. Okazuje się, że było ono zupełnie inne niż obecnie, ale za to bardzo fascynujące. Sporo tu informacji i ciekawostek. Wszystkie są podane w taki sposób, że trudno się od nich oderwać, a jeszcze trudniej przestać się śmiać. Humorystyczne ilustracje autorstwa Marisy Morei jeszcze to podkreślają. Zabawnie przedstawieni są sami Rzymianie. Ukazano ich w sposób przerysowany, nieco karykaturalnie. Nic dziwnego, że nas śmieszą. Podobnie się dzieje, gdy oglądamy ich w codziennych sytuacjach, np. podczas spożywania nietypowych posiłków, albo z nocnikiem w ręku.

W książce „Myślisz, że tak Ci źle? Życie dzieci w starożytnym Rzymie” autor pisze o najważniejszych aspektach życia codziennego mieszkańców dawnego imperium. Nie pomija też takich informacji, co się jadało w starożytności, w co wierzyli obywatele Rzymu, jakie rozrywki ich interesowały. Wydawać mogłoby się, że znajdziemy same różnice w odniesieniu do współćzesności, ale Chae Strathie pokazuje też pewne podobieństwa. Podkreśla, że wszystkie dzieci łączy zamiłowanie do zabawy. Choć starożytni nie posiadali telefonów i laptopów, to ich zabawki były całkiem podobne do współczesnych. Tyle, że mieczyki, figurki i lalki nie były z plastiku.

Dzięki publikacji  Chae Strathie na temat życia codziennego dzieci w starożytnym Rzymie młodzi odbiorcy raczej nie poczują, że czegoś się uczą. Stanie się tak mimochodem, podczas lektury zabawnych ciekawostek. Autor zebrał sporo informacji historycznych, ale opowiedział o tym w taki sposób, by nieco sprowokować odbiorców. Już sam tytuł przyciąga uwagę, a im dalej się zagłębiamy w treść, tym więcej się dowiadujemy. Oczywiście autor zadbał o to, by wiedza, którą przekazuje była przystępna. Na koniec jeszcze dodatkowo znajduje się słowniczek, w którym wyjaśnione zostały skomplikowane terminy oraz przywoływane historyczne postacie.Myślisz, że tak Ci źle, Chae Strathie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *