Najlepsza dziesiątka w 2014 roku

Najlepsze książki w 2014Koniec roku jest czasem podsumowań. Wprawdzie nie sprawdziłam jeszcze, ile przeczytałam książek, ale wiem, które wywarły na mnie największe wrażenie. Gdybym miała ograniczyć się do jednej książki, która przypadła mi do gustu w tym roku, byłoby mi trudno. Wybrałam dziesięć tytułów, które szczególnie zwróciły moją uwagę. Oczywiście dobrych książek przeczytałam znacznie więcej, ale te miały w sobie to coś, co sprawiło, że uznałam je za świetne. Moja lista najlepszych książek roku 2014 wygląda następująco:

1. „Sońka”, Ignacy Karpowicz.
2. „Ostatnie rozdanie”, Wiesław Myśliwski.
3. „Księgi Jakubowe”, Olga Tokarczuk,.
4. „Beksińscy”, Magdalena Grzebałkowska.
5. „Odcienie Miłości”, Alice Munro
6. „Moja walka. Księga pierwsza”, Karl Ove Knausgård.
7. „Londyn NW”, Zadie Smith.
8. „Dziennik zimowy”, Paul Auster.
9. „Zdarzyło się pierwszego września”, Pavol Rankov.
10. „Krótki przystanek w drodze z Auschwitz”, Göran Rosenberg.

1. Karpowicz przeszedł samego siebie i dał nam powieść, która niesamowicie wpływa na emocje czytelnika. Nikt nie zostaje obojętny po tej lekturze.

2. Mistrz jak zwykle w świetnej formie. Wielka proza o zwykłym życiu i niezrealizowanej miłości… Gdybym była w jury Nike, właśnie Myśliwski byłby laureatem.

3. Za epickość, wiarygodną stylizację i Jakuba.

4. Dzięki biografii Grzebałkowskiej czuję się, jak bym miała Beksińskich na wyciągnięcie ręki. Jednak najbardziej intyguje mnie bohaterka drugiego planu – matka Tomasza.

5. Munro jako mistrzyni krótkiej formy zawsze mnie zachwyca umiejętnością opisywania zwykłego ludzkiego losu, na który nie zawsze mamy wpływ. Za to miłość ma na człowieka wpływ i to jaki…

6. Czyli nie tylko moje życie jest walką z codziennością i z samą/samym sobą?

7. Postmodernistyczny Londyn? A może ludzie, którzy nie zawsze potrafią się porozumieć i gdzieś się mijają, by potem ich los zetknął ich z sobą?

8. Dowód na to, że można pisać w sposób przejmujący i wartościowy o wkraczaniu „w zimę swego życia”.

9. Historia trojga przyjaciół i ich miłości do jednej i tej samej kobiety, osadzona w tragicznych i mrocznych czasach.

10. Holocaust zostawia ślad w kolejnych pokoleniach. Jak wyrazić słowami, to co niewyrażalne? Jak nazwać coś, na co nie ma słów? Główny bohater zostaje zarażony Auschwitz, choć sam w nim nie był uwięziony. Dopadł go po samobójstwie ojca.

A wszystkim tu zaglądającym życzę ciekawych lektur i jeszcze więcej szczęścia w nadchodzącym Nowym Roku. Jedna z dziesięciu, pomimo tego że przeczytana, nie została jeszcze zrecenzowana na blogu… Zgadniecie która?

  1. Po tytułach widzę (i reakcjach innych na prezentowane tytuły), że to zacna 10, mimo że czytałam tylko nr 4. no i wydaje mi się, że nie opisałaś numeru 7 🙂

    Najlepszego 🙂

  2. „Ostatnie rozdanie” mam na swojej bibliotecznej półce i mam w planach prędzej czy później je poznać. Jeśli chodzi o całą dziesiątkę, to nie przeczytałem żadnej z prezentowanych książek, ale lista przedstawia się bardzo okazale. Moją uwagę przykuwają przede wszystkim „Księgi Jakubowe”, „Zdarzyło się pierwszego września” oraz „Londyn NW” : )

    • Nie da się tych książek porównać. Dlatego pokusiłam się o dziesiątkę najlepszych, do jednej nie potrafiłabym się ograniczyć. Zresztą jury Nike nie zazdroszczę – będą mieli trudny wybór. 🙂

  3. „Sońkę” właśnie przeczytałam – to poruszająca książka, która nie pozostawia obojętnym na bohaterkę chociaż mnie trochę męczyła ta ogromna ilość metafor jakimi posłużył się pisarz. Szczególnie, gdy takim językiem posługiwała się sama bohaterka.
    Myśliwski stoi mi na półce.

Skomentuj Marta Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *