Kiedy przebywam w miejscu, gdzie znajdują się książki, trudno mi oprzeć się pokusie, by nie zerknąć, jakie tytuły posiada ich właściciel. Nawet jeśli są to zbiory widoczne tylko na zdjęciach w mediach społecznościowych, zaraz zauważam, jeśli jakość obrazu na to pozwoli, które tytuły chciałabym przeczytać, a jakie już poznałam. Lubię podziwiać bogate zbiory. Widzę jednak, że nie tylko mnie intrygują cudze książki. Mirosława Łomnicka uznała, że warto porozmawiać z tymi właścicielami księgozbiorów, którzy mają coś ciekawego do powiedzenia na temat swojej pasji. Tak powstała publikacja „Domowe biblioteki. Reportaże o prywatnych księgozbiorach”. Po sukcesie pierwszego tomu, autorka zdecydowała się na opublikowanie kolejnej części. Od razu powiem, że chciałabym, żeby nie skończyło się na dylogii. Czytaj dalej
Archiwa tagu: książka
„Biblioróżnorodność. Manifest wydawców niezależnych” – Susan Hawthorne
Kiedy biorę do ręki książkę, zależy mi na tym, by to co czytam, było ciekawe i miało jakąś wartość. Nie zastanawiam się za bardzo, w jaki sposób doszło do wydania danej publikacji. Mam świadomość oczywiście, kto napisał dany tytuł, w jakim wydawnictwie została opublikowana książka. W końcu od wielu lat jestem czytelniczką, interesują mnie nie tylko same historie opublikowane w czytanych przeze mnie tytułach, ale również to jak pod względem formy i języka są napisane. Zauważam jednak, że to co interesuje mnie, niekoniecznie idzie w parze w tym, co jest popularne, modne i rozchwytywane. Wręcz odwrotnie, dziwię się, jak kiepsko napisane są te opowieści, które zalewają nas w mediach społecznościowych i zyskują miano bestsellera. Publikacja „Biblioróżnorodność. Manifest wydawców niezależnych” Susan Hawthorne wyjaśnia odbiorcy dlaczego nie chodzi tylko o to, żebyśmy w ogóle czytali, tylko jak istotne jest, by w wydawniczym świecie znalazło się miejsce nie tylko na wielkie korporacje. Czytaj dalej
„Domowe biblioteki. Reportaże o prywatnych księgozbiorach” – Mirosława Łomnicka
Czy zerkasz czasami na cudze półki? Oczywiście mam na myśli biblioteczki pełne książek. W mediach społecznościowych oglądam i podziwiam najpiękniejsze biblioteki świata. Sama nie byłam w zbyt wielu takich miejscach, ale coś udało mi się zobaczyć. Posiadam własną prywatną bibliotekę, niestety ograniczoną miejscowo i nie jestem w stanie ustawić na półkach wszystkich książek, jakie przeczytałam lub chciałabym posiadać. Okazuje się, że nie tylko ja mam taki problem. Dzięki publikacji książki Mirosławy Łomnickiej „Domowe biblioteki. Reportaże o prywatnych księgozbiorach” udało mi się dowiedzieć, jak do książek podchodzą inni miłośnicy czytania. Czytaj dalej
„Produkcja masowa” – Ewa Kozieradzka
“Produkcja masowa” jest debiutancką powieścią Ewy Kozieradzkiej. Książka miała swoją premierę 29 lutego tego roku. Sięgnęłam po e-booka, dlatego kolor ze zdjęcia nie oddaje właściwego tła okładki. Od razu może wspomnę, że akcja poprowadzi nas tam, gdzie czasami lepiej nie zaglądać. Zajrzymy do najgłębszych pokładów mroku duszy człowieka. Czytaj dalej
„The Storyteller. Opowieści o życiu i muzyce” – Dave Grohl
Prawie dekadę temu czytałam książkę „Dave Grohl. Oto moje (po)wołanie” Paula Brannigana. Teraz lider zespołu Foo Fighters sam postanowił zabrać głos. Kiedy muzyk napisze wspomnienia, można podchodzić do nich z dystansem. Czy będą wiarygodne? Jeśli autor wystawia sobie słodką laurkę, lektura okazuje się niestrawna. Takie pytania przychodziły mi do głowy, zanim po raz pierwszy otworzyłam książkę „The Storyteller. Opowieści o życiu i muzyce”. Napisał ją człowiek, którego wielu z nas kojarzy za sprawą zespołu Nirvana oraz Foo Fighters. Łatwo się domyślić, że taka osoba ma wiele do opowiedzenia. Czytaj dalej
„Spacerujący z książkami” – Carsten Henn

Jeśli zaczynam zauważać, że potrzebuję czegoś na poprawę nastroju, szukam pomocy w książkach. Niestety najlepsze powieści bywają smutne i przytłaczające. Do tego stres codzienny powoduje, że trzeba jakoś się oderwać od szarej rzeczywistości. Dla odmiany warto poszukać pozytywnej książki. Trudno jednak natrafić na takie historie: bez przesadnej ilości lukru. Na początek lata odpowiednia okazała się dla mnie powieść „Spacerujący z książkami” Carstenna Henna. Czytaj dalej