O czym marzyliście, kiedy zaczynały się wakacje, a Wy mieliście po jedenaście lat? Pamiętam, że zawsze pragnęłam, aby to było wspaniałe lato. Nie śnilo mi się, że pojadę na kolonie czy obóz. Z prostych powodów, takie atrakcje były wtedy trudno osiągalne. A jednak udało mi się pojechać na obóz harcerski oraz na kolonie. Oczywiście były to niezapomniane i najcudowniejsze wakacje. Dzisiaj możliwości jest znacznie więcej, ale nie każdy nastolatek wie, co go czeka w czasie takiego pobytu poza domem. Dlatego właśnie pomocną, szczególnie dla dziewcząt, może okazać się książka Cynthii Ellingsen „Nasze słoneczne lato”.
Akcja powieści rozgrywa się na letnim obozie, gdzie do jednego domku trafiają cztery dziewczęta. Spędzą ze sobą kilka najbliższych tygodni. Obóz dla Dziewcząt Blueberry Pine ma długoletnią tradycję. Nie każdy rodzic może sobie pozwolić, by jego pociecha przez prawie dwa miesiące przebywała w takim miejscu. Jest jednak inna droga, by tam się dostać. Lauren trafia tam dlatego, że wygrała konkurs na wypracowanie organizowane przez Bluberry Pine. Dziewczyna mieszka w rodzinie zastępczej, której nie byłoby stać na tak kosztowny wyjazd.
Pozostałe trzy nastolatki nie mają pojęcia, czy trafią w swoim domku na bratnie dusze.Już od pierwszych stron widzimy, że Lauren, Isla, Jade i Archer różnią się od siebie cechami charakteru, temperamentem i pochodzeniem. Czy uda im się zaprzyjaźnić? Okazuje się, że każda z dziewcząt skrywa pewne tajemnice, które będziemy stopniowo odkrywali podczas lektury, a ponadto prześledzimy perypetie dziewcząt w trakcie trwania obozu.
Jakie przygody czekają na nastolatki? Będzie i pierwsza miłość, sekrety, i konkurs drużynowy na wygraniu którego będzie dziewczętom bardzo zależało. Natomiast każde kolejne zadanie spowoduje, że bohaterki będą poznawały się lepiej. Pobyt na obozie wiele je nauczy na temat przyjaźni. Dowiedzą się, jak istotna jest szczerość i zaufanie. Jednak w tak wspaniałym miejscu wszystko jest możliwe. Zwłaszcza, gdy się otrzyma wsparcie ze strony przyjaciółek.
Książka „Nasze słoneczne lato” z pewnością spodoba się nastolatkom, które cenią sobie opowieści o przyjaźni. Wprawdzie akcja powieści rozgrywa się w realiach innych niż te znane w Polsce, ale Blueberry Pine mocno przypomina obóz harcerski, choć zamiast namiotów są drewniane domki. Nie brakuje w tej historii przygód, ale najważniejsze są kwestie związane z emocjami. Cynthia Ellingsen pokazuje, co czują i jak regują jej bohaterki postawione w różnych trudnych sytuacjach. Problemy ukazane w powieści są całkiem poważne. Jedna z dziewcząt zmaga się z żałobą po śmierci najbliższej przyjaciółki, inna nie potrafi się porozumieć ze starszą siostrą, kolejna zmaga się z astmą i wstydzi się choroby. Lauren z kolei ukrywa fakt, że jest w rodzinie zastępczej. Autorka w każdym kolejnym rozdziale ukazuje rzeczywistość z perspektywy jednej z czterech dziewcząt. Widzimy, jak dana bohaterka postrzega to, co się wokół niej dzieje, co czuje i jak reaguje. Myślę, że to dobra metoda, by pokazać młodszym nastolatkom, że każdy jest inny, a czytelniczki z łatwością będą mogły utożsamić się z którąś z opisywanych postaci.