O czym marzyliście, kiedy zaczynały się wakacje, a Wy mieliście po jedenaście lat? Pamiętam, że zawsze pragnęłam, aby to było wspaniałe lato. Nie śnilo mi się, że pojadę na kolonie czy obóz. Z prostych powodów, takie atrakcje były wtedy trudno osiągalne. A jednak udało mi się pojechać na obóz harcerski oraz na kolonie. Oczywiście były to niezapomniane i najcudowniejsze wakacje. Dzisiaj możliwości jest znacznie więcej, ale nie każdy nastolatek wie, co go czeka w czasie takiego pobytu poza domem. Dlatego właśnie pomocną, szczególnie dla dziewcząt, może okazać się książka Cynthii Ellingsen „Nasze słoneczne lato”. Czytaj dalej
Archiwa tagu: słońce
„Pod słońcem” – Julia Fiedorczuk
Julia Fiedorczuk znana jest czytelnikom nie tylko dzięki swoim tekstom prozatorskim, ale również twórczości poetyckiej. W 2018 roku, za tom „Psalmy” została uhonorowana Nagrodą Poetycką im. Wisławy Szymborskiej. Dwa lata wcześniej za powieść „Nieważkość” nominowano ją do Nagrody Literackiej Nike. Do tej pory czytałam jedynie zbiór opowiadań „Bliskie kraje”, który bardzo mi się podobał, choćby ze względu na poetycki język. Książkę „Pod słońcem” wiele łączy ze zbiorem opowiadań, choćby wrażliwość w jaki autorka opisuje przemijanie człowieka. Miłość i śmierć to dwie tajemnice, z którymi bohaterowie muszą się zmierzyć. Czytaj dalej
„Czarne słońce” – Jakub Żulczyk
O Jakubie Żulczyku głośno jest nie tylko za sprawą literatury. Jego książką „Ślepnąc od świateł” została zekranizowana, a serial odniósł spory sukces. Autor nie raz udowodnił, że świetnie radzi sobie ze słowem pisanym, a jego teksty są warte uwagi. Jednak o najnowszej powieści Jakuba Żulczyka można usłyszeć skrajne opinie. Jedni okrzyknęli ten tytuł książką roku, inni uznali ją za twór, który zachwyci gimbazę (mimo że oficjalnie taka grupa już nie istnieje). Dlaczego „Czarne słońce” wywołuje tyle emocji? Czytaj dalej
„Słoneczne miasto” – Tove Jansson
Tove Jansson marzyła o tym, żeby udać się w daleką podróż. Udało jej się zrealizować te plany i w 1971 roku wyruszyła na kilkumiesięczną wyprawę dookoła świata. Trafiła między innymi do Stanów Zjednoczonych. Na Florydzie w mieście Saint Petersburg chciała zobaczyć statek z filmu „Bunt na Bounty”. Coś innego jednak przykuło uwagę twórczyni Muminków. Zaskoczył ją niesamowity spokój i cisza panująca w mieście. Okazało się, że było to miejsce dla starszych ludzi, którzy przybywali tu, by godnie dotrzeć do kresu swoich dni. Tove Jansson była pod tak dużym wrażeniem tego miasta, że napisała powieść na jego temat pt. „Słoneczne miasto”. Czytaj dalej
„Głodne słońce. Dymiące zwierciadło” – Wojciech Zembaty
Co by było, gdyby? Takie pytanie pewnie zadawał sobie każdy, choćby na lekcjach historii. Tego, jak potoczyły się losy świata, nie zmienimy. Jednak od czego mamy pisarzy fantastycznych? Nawet jeśli wyobraźnia nas nie zawodzi, warto sięgnąć po cudze przemyślenia i wizje. Książka „Głodne słońce. Dymiące zwierciadło” Wojciecha Zembatego stanowi przykład historii alternatywnej. Akcja powieści rozgrywa się w Ameryce, której nie zdołali podbić konkwistadorzy. Czytaj dalej