„Nie jesteś sama, Meredith” – Claire Alexander

Nie jesteś sama, Meredith, Claire AlexanderPowieść „Nie jesteś sama, Meredith” jest debiutem powieściowym Claire Alexander. Sięgnęłam po książkę już jakiś czas temu, a dzisiaj przyszedł czas, by o niej opowiedzieć. Po trudnym czasie izolacji w czasie pandemii mało kto chciałby powtórzyć to zamknięcie, jakiego doświadczyliśmy. Główna bohaterka książki, Meredith Maggs, separuje się od reszty świata sama, zanim jeszcze ktokolwiek słyszał o covidzie. Dlaczego od 1214 dni nie opuszcza mieszkania?

Młoda kobieta po trzydziestce w pełni sprawna fizycznie, nie potrafi wyjść z domu od ponad trzech lat. Pracuje zdalnie, finansowo dobrze sobie radzi, ale z jakiegoś powodu zmaga się z demonami z przeszłości. Zarówno matka, jak i siostra nie dają jej odpowiedniego wsparcia psychicznego. Dzieje się odwrotnie, każda rozmowa z tak niby bliskimi osobami, wywołuje u Meredith smutek. Widzi, że nie otrzyma od nich wsparcia czy choćby odrobiny zrozumienia.

Jak wskazuje tytuł, Meredith nie jest jednak sama. Posiada bliską przyjaciółkę, która choć opiekuje się własną rodziną, potrafi znaleźć czas dla koleżanki. Do tego Mer poznaje na czacie inną osobę potrzebującą wsparcia. Są też pracownicy społeczni zaglądający co jakiś czas do Meredith. Przychodzi wolontariusz Tom, z którym Mer układa puzzle, ale też dużo rozmawia. Pojawia się wokół niej całkiem spory wachlarz ludzi, ale ważny też będzie kot, z którym mieszka Meredith.

Jak sobie poradzić z traumą? Domyślamy się, że Mer musiało spotkać coś złego, skoro postanowiła zamknąć się w mieszkaniu. Dzięki retrospektywom będziemy stopniowo poznawali przeszłość Meredith. Pozwoli nam to zrozumieć, co stoi za złożonymi i trudnymi relacjami z matką, a także z siostrą. Kobieta bierze udział w terapii, w formie zdalnej. Jednak poczuje się silniejsza dopiero po rozmowach z ludźmi słuchającymi ją naprawdę. Wtedy będzie w stanie podjąć próbę wyjścia z domu. Nic nie dzieje się jednak tak łatwo. Mer potrzebuje naprawdę silnej motywacji oraz wsparcia ze strony bliskich jej osób.

Powieść „Nie jesteś sama, Meredith” porusza problemy związane ze zdrowiem psychicznym. Dlatego nie polecam jej każdemu. Choć Claire Alexander nie ma zamiaru nas triggerować, to z pewnością opowieść wywoła w czytelniku wiele emocji. Śledzimy historię osoby, która wiele w życiu przeszła i odbiło się to mocno na jej psychice. Autorka oddaje głos tytułowej bohaterce. Poznajemy jej codzienność, a przez wspomnienia Meredith, odkrywamy przeszłość i dowiadujemy się, co doprowadziło do izolacji kobiety.

Książka byłaby trudniejsza w odbiorze, gdyby Claire Alexander zapomniała dodać do niej humoru oraz ciepła. Empatii i wrażliwości pisarce nie zabrakło, a czytelnik odkrywa dzięki powieści, że nie zawsze trzeba drugiemu człowiekowi dawać rady. Najpierw warto go uważnie wysłuchać i postarać zrozumieć. Bez tego trudno znaleźć wspólny język, czy jakąkolwiek nić porozumienia. Rodzice nie zawsze potrafią być wsparciem dla swoich dzieci. Toksyczna matka, nieobecny ojciec, a potem oddalanie się siostry, wszystko to istotnie wpłynęło na Meredith, ale dopiero jedno traumatyczne doświadczenie zmusiło młodą kobietę do izolacji. Myślę, że wielu czytelników powieść zmusi do refleksji. Pokaże nam, jak ważne jest, by słuchać siebie oraz innych. Nikt nie powinien być przecież sam.

PS Powieść na język polski przełożyła Agata Ostrowska.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *