„O chłopcu, który zniknął świat” – Ben Miller

O chłopcu, który zniknął świat, Ben MillerBen Miller jest brytyjskim aktorem i komikiem. Zagrał w filmie „Johnny English”, a rola Bougha przyniosła mu sławę. Co ciekawe, Ben Miller najpierw zaczynał od kariery naukowca. Pisał nawet doktorat na Cambridge. Myślę, że ta pierwsza profesja miała spory wpływ na to, o czym jest książka pt. „O chłopcu, który zniknął świat”. Warto też dodać, że autor stworzył tę historię dla swojego syna.

Nie bez powodu powieść rozpoczyna się od dedykacji dla Stephena Hawkinga, gdyż dotyka problemu czarnych dziur. Główny bohater książki, Harrison zetknie się właśnie z tym zagadnieniem. Jednak powinnam zacząć od początku, czyli od zaprezentowania tytułowej postaci. Harrison jest dzieckiem, które chodzi do szkoły, posiada dom rodzinny, siostrę i rodziców. Można go nazwać zwyczajnym chłopakiem, ale posiada jedną bardzo nieprzyjemną cechę, która strasznie utrudnia mu życie. Bohater ma wybuchowy temperament. W sytuacjach kryzysowych zupełnie nad tym nie panuje.

Kiedy zostaje zaproszony na urodziny do kolegi, za którym nie przepada, od początku jest spięty. Nie wróży to nic dobrego. Przede wszystkim jego nastawienie utrudnia pracę osobie zajmującej się organizacją atrakcji podczas imprezy. Hektor dokucza Harrisonowi w szkole, więc ten ostatni czeka na nieuchronne, czyli strzelanie z gumki w szyję naszego tytułowego bohatera. Na koniec imprezy wszyscy dostają drobny prezent, balonik. Jednak ten Harrisona jest zupełnie inny. Tak naprawdę to czarna dziura.

Zabawka okazuje się czymś, co pozwala pozbyć się niewygodnych rzeczy. Jedzenia, którego nikt nie lubi, czy jakichś innych drobnostek. Nawet psa, za którym się nie przepada. Problem robi się jednak poważny, gdy do czarnej dziury przez przypadek wpadną rodzice oraz Hektor. Co zrobić w takiej sytuacji?

Ben Miller wykreował bohatera, z którym łatwo się dzieciakom utożsamić. Harrison nie przepada za pewnymi ludźmi, potrawami, przedmiotami, zupełnie tak jak większość z nas. Jest jednak dzieckiem o wielkim sercu. Choć nie posiada cech superbohatera, zdobędzie się na odwagę, by zmierzyć się z problemem. Pragnie uratować rodziców, ale żal mu też tych, za którymi na co dzień nie przepada, a również wpadli do czarnej dziury. Warto sprawdzić, jak skończy się ta historia, ponieważ nie chcę zdradzać za wiele z tej fantastycznej historii.

Powieść przeznaczona jest dla młodszej młodzieży od ósmego do dwunastego roku życia, ale nieco starsi również świetnie będą się bawili podczas lektury. Otrzymujemy historię niezwykle zabawną, choć z ważnym przesłaniem. Mowa w niej nie tylko o zagadnieniach z fizyki, ale również o tym, jak radzić sobie z emocjami. Bohater musi nauczyć się rozwiązywania swoich problemów inaczej niż poprzez wrzucanie ich do czarnej dziury. Harrison w pewnym momencie oswaja swoje emocje, a potem jest już nieco łatwiej. Uczy się, jak sobie z nimi radzić. Ben Miller pisze w sposób przystępny dla ucznia szkoły podstawowej. Język jest prosty, duże litery ułatwiają odbiór, podobnie jak ilustracje pozwalają lepiej sobie wyobrazić świat przedstawiony. Najważniejsza jest jednak ciekawa i ciepła historia, jaką otrzymujemy. Przygód nie brakuje, a czytelnicy w napięciu czekają na to, jak cała ta opowieść się zakończy.

PS Książkę przetłumaczyła Ewa Kleszcz.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *