„Operacja Niezłe ziółko” – Jørn Lier Horst, Hans Jørgen Sandnes

Operacja niezłe ziółko, Jørn Lier Horst, Hans Jørgen Sandnes W wakacje sięgnęłam po kilka książek Jørna Liera Horsta dla dzieci i jedną dla dorosłych. We wrześniu pojawiły się kolejne nowości o Biurze Detektywistycznym nr 2. Dla przypomnienia dodam, że serię „Operacje” Jørn Lier Horst współtworzy z ilustratorem Hansem Jørgenem Sandnesem. Historie o Tiril i Oliverze przyjęły się na polskim rynku, a młody czytelnik ma już ponad dwadzieścia tomów z tego cyklu do wyboru.

Wszystkie części można poznawać niezależnie, ponieważ każda część dotyczy innego śledztwa. Zagadki rozwiązuje para przyjaciół mieszkających w Elvestad, małym miasteczku, w którym dzieciaki nigdy się nie nudzą. Zawsze znajdą dla siebie jakieś zadanie. Tym razem chodzi o sprawy skradzionych portfeli. „Operacja Niezłe ziółko” będzie dotyczyła poszukiwania kieszonkowca (albo kieszonkowców).

Najpierw Tiril i Oliver stają się ofiarami psikusa, który robi im mała Fanny, dziewczynka z sąsiedztwa. Detektywi zauważają portfel na ulicy, a kiedy chcą go podnieść, ten nagle się odsuwa. Jednak to nie były czary, tylko Fanny przywiązała żyłkę do portfela, żeby nabrać starszych kolegów. Co ciekawe, nauczyła się tego od dziadka Olivera. Miłośniczka psikusów okazała się niezłym ziółkiem i zirytowała zwłaszcza chłopaka, ale po chwili młodzi detektywi zauważają kolejny portfel. Tym razem nie będzie to żart, a zadanie do wykonania.

W Elvestad ktoś okrada mieszkańców. Giną portfele, a sprawca pozbawia je zawartości i wyrzuca. Choć w Elvestad mało osób używa gotówki, to złodziej okazuje się na tyle sprytny, żeby zabrać karty bankomatowe i wypłacać pieniądze z bankomatu. Skąd zna piny? Niemal każda z okradzionych osób twierdzi, że tylko ona znała kod. Dzieciaki dochodzą do wniosku, że wszystko dzieje się w jednym miejscu – pobliskim centrum handlowym i właśnie z tego miejsca poprowadzą poszukiwania.

Aby wpaść na trop kieszonkowców trzeba czujnego i otwartego umysłu. Tym razem Oliver i Tiril podejmą współpracę z kimś, kto jest równie sprytny, jak oni. Bohaterowie nie dają się przechytrzyć dorosłym i jak zawsze poprowadzą sprawę aż do samego wielkiego finału. Na czytelników czeka ciekawa przygoda z wartką akcją. Para przyjaciół działa sprawnie i nic nie może umknąć ich uwadze. Młodzi odbiorcy z wypiekami na twarzy mogą śledzić poczynania bohaterów, a także sami mogą podjąć wyzwanie. Z jednej strony warto pogłówkować, kto jest sprawcą kradzieży i jak złodziej doszedł do poznania kodów do kart, a z drugiej warto ćwiczyć spostrzegawczość podejmując wyzwanie Ottona „Czy jesteś detektywem?” i odszukać na ilustracjach ukrytych przedmiotów. Dobra zabawa jak zawsze oparta jest na tym samym schemacie i nie zawodzi  czytelników. Ilustracje dopełniają tekst, a duże litery ułatwiają lekturę początkującym czytelnikom.Operacja niezłe ziółko, Jørn Lier Horst, Hans Jørgen Sandnes

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *