„Operacja Podmuch Wiatru” – Jørn Lier Horst

Operacja Podmuch Wiatru, Jørn Lier HorstMamy lato i wiele czasu na czytanie, ale dzisiaj idealną lekturą dla dzieci jest „Operacja Podmuch Wiatru” Jørna Liera Horsta, ponieważ w taki wietrzny dzień wiele się może wydarzyć. Pod warunkiem, że młodzi detektywi zachowają czujność. Bo pretekstem do odkrywania tajemnic może stać się pozornie zwyczajna kartka, na pierwszy rzut oka wyglądająca jak lista na zakupy. Diabeł tkwi w szczegółach i wystarczy dokładnie się jej przyjrzeć, by stwierdzić, że ktoś szykuje wielki skok.

W szóstym tomie przygód Tiril i Olivera, bohaterowie starają się zapobiec popełnieniu przestępstwa. Wszystko przez kartkę, którą przypadkowo przynosi podmuch wiatru. Bo choć przypomina listę zakupów, albo rzeczy o których trzeba pamiętać, to znajduje się na niej między innymi łom, kominiarka, kombinerki i rękawice. Tylko włamywacze mogą potrzebować takich przedmiotów, więc członkowie Biura Detektywistycznego nr 2 biorą sprawy we własne ręce.

Najpierw należy sprawdzić wszystkie tropy, a potem dowiedzieć się, dokąd prowadzą. Okazuje się, że w miasteczku Elvestad, na wystawie w muzeum sztuki znajduje się niezwykły eksponat – „Diament Orłow”. Czy ktoś spróbuje go ukraść? Jeśli tak, to kiedy i jak chce ominąć skomplikowane i nowoczesne zabezpieczenia?

Oczywiście trudno dzieciom pokonać dorosłych przeciwników, więc należy zgłosić się na policję. Bohaterowie zwykle są zbywani przez funkcjonariuszy, ale jest jeden śledczy, któremu mogą ufać. Tylko nie jest łatwo dostać się do biura Thorvaldsena. Czy policjanci pomogą dzieciom w poszukiwaniach i powstrzymaniu przestępców ?

Wszystkie „Operacje” powstają w duecie. Autorem tekstu jest Jørn Lier Horst, natomiast ilustracje wykonał Hans Jørgen Sandness. Szata graficzna odpowiada moim dzieciom, tym bardziej, że rysunki nie tylko nawiązują do tekstu, ale mają w sobie coś jeszcze, bo również odbiorcy mają okazję sprawdzić się jako detektywi i sprawdzić swoją spostrzegawczość, ponieważ na ilustracjach poukrywane są rzeczy, które można odszukać. Oczywiście nikogo u nas nie trzeba zapraszać do tego zadania, a na dodatek dzieciaki ze sobą współzawodniczą – kto odnajdzie dany przedmiot jako pierwszy.

Książka „Operacja Podmuch Wiatru” zachęca również do samodzielnego czytania. Duże litery podobają się początkującym molom książkowym. Fabuła jest wciągająca, a sama historia niezbyt długa. Za to czytelnik otrzymuje prawdziwy kryminał, który trzyma w napięciu. Jørn Lier Horst traktuje młodych odbiorców tak samo jak tych dorosłych. Daje im historię wiarygodną, ale młodzi detektywi również muszą znać swoje ograniczenia związane z wiekiem i wiedzieć, że nasz świat nie zawsze jest doskonały. Polecamy dzieciakom od siódmego roku życia.Operacja Podmuch Wiatru, Jørn Lier Horst

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *