„Opiekunowie Tajemnic. Miasto kłamstw” – Lian Tanner

"Opiekunowie tajemnic. Miasto kłamstw", Lian Tanner„Miasto kłamstw” to druga część trylogii dla młodzieży pt. „Opiekunowie tajemnic” autorstwa Lian Tanner. Akcja „Muzeum złodziei” rozgrywała się w mieście Klejnot, a jej główną bohaterką była Złotka Roth, która znalazła się w niezwykłym muzeum Duntu. Bohaterka dowiedziała się, że miejsce kryje w sobie wiele tajemnic, a przede wszystkim nie można dopuścić niepowołanych ludzi, by wykorzystali muzeum w niecnym celu. Szybko się okazuje, że wrogowie Złotki zagrożą również temu miejscu, ale bohaterka wraz z  przyjaciółmi stawia im czoło.

W drugiej części Złotka i Żabismark staną przed innym zadaniem. Dziewczynka ma zostać piątym opiekunem muzeum, ale waha się, bo jej rodzice nie doszli do siebie po pobycie w Domu Skruchy, czyli w więzieniu. Trafili tam za to, że dziewczynka uciekła przed opiekunami, którzy trzymali dzieci w łańcuchach – oczywiście dla ich dobra. Teraz w mieście panuje nowy ład i porządek i nikt nie musi się bać stróżów. Ci ostatni oraz Naczelnik tylko pozornie się poddali i nie pozwolą na to, by ludzie żyli w sposób wolny i swobodny.

Kiedy zaginie siostra Żabismarka, dzieci jeszcze nie wiedzą, że angażując się w jej ratowanie, wplączą się po raz kolejny w poważną intrygę. Zanim sobie uświadomią w co się pakują, trafiają na statek, który wiezie ich do innego miasta, do Spoku. Bohaterowie dowiadują się, że Krasa trafiła w ręce groźnego przestępcy, Brony, który ma na sumieniu kilka ludzkich istnień. Kim jest Brzytwa, jego tajemnicza prawa ręka? Wiedza, którą nabędą dzieci podczas śledztwa, okaże się bardzo niebezpieczna – życie bohaterów zawiśnie na włosku. W pewnym momencie Złotka zostaje sama, bo Żabismark trafi w ręce złoczyńców. Jak sobie poradzi dziewczyna?

W powieści pojawią się nowe postacie, których Złotka pozna w Spoku. Wszystko komplikuje to, że w mieście trwają przygotowania do Święta Kłamstw. Kiedy ono nadejdzie, wszystko jest na opak. Bo ten dzień w niczym nie przypomina naszego prima aprilis. W Święto Kłamstw „tak” oznacza „nie” (i na odwrót). Nie jest łatwo połapać się w tym wszystkim, czytelnicy również muszą mocno skupić się na lekturze, by zrozumieć, co się właściwie dzieje.

W „Mieście kłamstw” akcja pędzi, podobnie jak było w „Muzeum złodziei”. Do ostatnich stron nie wiemy, jak się rozwinie intryga. Mimo, że mamy do czynienia z drugim tomem, nie ma mowy, żeby nastąpiło jakieś uspokojenie. Ciekawym i oryginalnym pomysłem okazało się Święto Kłamstw. Zobaczymy także jaki związek ma to, co się dzieje w Spoku, z Muzeum Duntu w Klejnocie. Myszka i Sus, dwie nowe postacie, wnoszą wiele ciekawego do tej historii. Warto dodać, że akcja rozgrywa się w alternatywnym świecie, nieco podobnym do naszego, choć bez tego, co daje nam współczesna technologia. Nie będzie komputerów, telewizji, czy telefonów. Za to młody czytelnik otrzyma wartką akcję i żywe dialogi. Nikt się nie będzie nudził, co sprawdziłam na moich własnych dzieciach. Nie miały problemu z fabułą, potrafiły połapać się w tych wszystkich intrygach i kłamstwach. Dlatego mogę polecić tę książkę już dziesięciolatkom.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *