„Pol Pot. Pola śmierci” – Philip Short

Pol Pot, Philip ShortPol Pot nazywany jest Frankensteinem komunizmu. Jednak co wiemy o człowieku, który się ukrywał pod tym pseudonimem? Philip Short, autor tej biografii, przez wiele lat był zagranicznym korespondentem „The Times”, „The Economist” i BBC na Dalekim Wschodzie. Dzięki temu, że przebywał w Kambodży w latach siedemdziesiątych i na początku osiemdziesiątych, mógł napisać tak obszerną i dokładną książkę o człowieku, który odpowiedzialny jest za śmierć ponad miliona swoich rodaków.

Pol Pot urodził się jako Saloth Sar w 1925 roku w Kambodży. Z czasem zmienił nazwisko i przyjął pseudonim, z którym go kojarzymy. Jedna z kobiet w rodzinie Pol Pota znalazła się na królewskim dworze, dzięki czemu rodzina miała pewne możliwości. Saloth kiepsko sobie radził w szkole, ale dzięki protekcji uzyskał stypendium i wyjechał do Paryża. W latach czterdziestych ubiegłego wieku studiował elektronikę i właśnie we Francji kilkoro zaprzyjaźnionych młodych mężczyzn pochodzących z Kambodży zaczęło interesować się komunizmem. Ostatecznie niepowodzenia w nauce sprawiły, że Pol Pot w końcu wrócił do ojczyzny.

W kraju został nauczycielem i zaczął angażować się w działaniach partyzancką, jako komunista. Jego poglądy były niezwykle radykalne, ale widać też, że istotną rolę spełniła tu kwestia niedouczenia. Pol Pot i jego współpracownicy sięgając po ideologię komunistyczną nie znali jej zbyt dokładnie, choć oczywiście uważali, że działają zgodnie z jej literą. Dlaczego jednak udało im się zajść aż tak daleko?

Philip Short opisując Pol Pota stara się ukazać całe spektrum tego zagadnienia. Do zbrodni doszło za sprawą przywódcy Czerwonych Khmerów, ale jej przyczyny okazały się bardzo złożone. Widzimy skomplikowaną historię Kambodży, jej zależność od krajów takich jak Francja i USA. Decyzje podejmowane na Zachodzie tylko pogłębiały chaos w tym kraju. Do tego dochodzą skomplikowane zależności wewnętrzne, bo w Kambodży było ważne, żeby mieć znajomości, by stać się kimś. Władca traktował kraj jako swoją własność, a decyzje często były podejmował po zasięgnięciu opinii u wróżbitów.

Wiemy, że Pol Pot był zbrodniarzem, ale jak do tego doszło, że mógł przyczynić się do śmierci tak wielu istnień? Jego poglądy były radykalne, nie liczył się z tym, że przez tę bezkompromisowość zginąć mogło nawet 2,5 miliona osób. Philip Short rekonstruuje drogę tego przywódcy Czerwonych Khmerów na sam szczyt władzy. Zadanie nie było łatwe, ponieważ wielu wciąż uważa tego człowieka za bohatera. W związku z tym trudno oddzielić fikcję od faktów. Autor książki stara się przeanalizować fakty tak dokładnie, byśmy mieli pełen obraz. Tam, gdzie sytuacja nie jest pewna, wskazuje te wątpliwości.

Pol Pot nasiąknął ideą komunizmu we Francji, a potem po objęciu władzy realizował ją w sposób bezkompromisowy. Kierowany przez niego reżim miał sprawić, że powstanie nowe społeczeństwo rolnicze, bez pieniędzy, medycyny i edukacji. Modelowy obywatel miał wzorować się na przywódcy, aby mogło powstać absolutnie komunistyczne, równe państwo. W efekcie doprowadziło to do śmierci wielu osób – reżim był okrutny i nie znał litości. Autor opisuje wszystkie te mechanizmy, które pozwoliły na to, by w imię ideologii można było wyrządzić tyle krzywd.

Philip Short w sposób skrupulatny i niezwykle dokładny opowiada o jednym z największych zbrodniarzy działającym w powojennym świecie. Jednak pokazuje czytelnikom niezwykle szeroki kontekst. Widzimy różnice kulturowe i społeczne, bo Kambodża w niczym nie przypomina nam tego, co znamy z naszej części świata. Dlatego tak ważne są te dokładne wyjaśnienia. Samo podanie faktów nie pozwoliłoby nam zrozumieć istoty tego problemu. Autor stara się ukazać prawdę historyczną, co nie jest łatwym zadaniem. Pol Pot w oczach osób, które były świadkami wielu wydarzeń, nie był kimś złym. Po lekturze widzimy jednak, że nie pojawił się znikąd. Tragedia narodu miała swoje przyczyny, tkwiące znacznie głębiej w historii tego kraju. Dzięki lekturze „Pol Pot. Pola śmierci” będzie nam dane zobaczyć, jak rodzi się zło i jakie zbiera żniwa. Wszystko w imię utopijnej ideologii. Według autora takie zbrodnie mogą pojawić się w innym miejscu na świecie, dlatego w pewnym sensie ta książka jest przestrogą dla czytelników.

  1. Pol Pot i jego zbrodnie są mi znane od wielu lat, ale dopiero film „Pola śmierci”, który obejrzałam nie tak dawno unaocznił mi ogrom cierpień narodu kambodżańskiego. Cierpień niewyobrażalnych. Komunizm to wymysł szatana…..

  2. Uf, lektura sprawia wrażenie bardzo przejmującej i gatunkowo ciężkiej. Ale tego typu książki są bardzo potrzebne, by człowiek mógł w pełni uświadomić sobie jak niewiele trzeba do narodzin krwawych ideologii.

    • Otrzymujemy ponad 600 stron opisujących, jak Pol Pot dotarł do władzy, a potem krwawo rozprawiał się z własnymi rodakami. A książka, choć trudna, pokazuje mechanizmy które dowodzą, że do takich zbrodni może dojść wszędzie.

    • Z pewnością nie brakuje tam drastycznych obrazów. Tutaj widzimy, jak doszło do tego, że ludzi spotkało tyle złego.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *