Cykl książek „POPR-ańcy” Anny Sakowicz przeznaczony jest dla dzieci od około piątego roku życia. Poznałam już pięć części, głównie w formie audiobooka, ponieważ Legimi wydało słuchowisko z podziałem na role, z efektami dźwiękowymi. Pojawiło się też pięć papierowych książek, dostępne są także e-booki. Teraz Wydawnictwo Labreto udostępniło kolejne części cyklu. Otrzymujemy 6, 7 i 8 tom „POPR-ańców”: Krowa na maśle”, „Tajna misja” i „Godzina próby”. Dobrze się stało, gdyż te trzy części warto czytać po kolei, gdyż jedna historia prowadzi do kolejnej.
Historie zwierzęcych ratowników rozpoczyna tom pt. „Krowa na maśle”. Zwierzęta zamieszkałe w Chacie pod Wierchami tęsknią za szczeniakami, które znalazły nowe domy. Gambit, emerytowany pies ratownik, dowiaduje się, że z Anglii ma zostać sprowadzona suczka, która przejmie jego dawne zadania. Dzielny bohater z rodowodem nie chce do tego dopuścić. Znał już jednego owczarka niemieckiego z tego rodu i nie ma o nim dobrego zdania. Co jednak może zrobić? Okazuje się, że pies wpadł na pewien pomysł.
Wystarczy wytrenować Daktyla, tego szczeniaka, który został ze stada. Problem jest taki, że psiak nie ma rodowodu, a w TOPR-ze pracują tylko rasowe psy. Może jednak Michał dostrzeże talent malucha? Nic nie jest jednak takie łatwe, gdy się nie potrafi mówić językiem ludzi. Za to ekspertów szkolących Daktyla będzie wielu…
W „Tajnej misji” zwierzaki są w trudnej sytuacji. Michał nadal nie ma pojęcia, że mieszka pod jednym dachem z kandydatem na psiego ratownika. Michał przygotowuje się do wyjazdu do Anglii. Zwierzaki z Chaty pod Wierchami próbują uniemożliwić mu lot, szukając czegoś, co jest biletem. Ale jak wygląda bilet? A jeśli nie uda im się go odnaleźć, czy mają plan B? Co powie Michał, gdy na parkingu przy lotnisku zobaczy w bagażniku swojego auta niespodziewanych gości?
Sprawy nie wyglądają za dobrze, ale w końcu Michał dostrzeże talent Daktyla. Zrozumie nawet, kto szkolił szczeniaka. Nadchodzi „Godzina próby” i trzeba przeegzaminować psiaka. Jak mu pójdzie? Można się domyślić, że z takimi nauczycielami, poradzi sobie doskonale. Potrzebna jest też akceptacja samego Prezesa. Scul jest zdziwiony, że ktoś taki przyjdzie do Chaty pod Wierchami na obiad, na dodatek z żoną. W końcu cała rodzina nie raz, nie dwa kłóciła się o Prezesa, ale ten z telewizji do tej pory miał tylko kota i nie zajmował się psimi ratownikami.
Przyznam, że słuchając audiobooka, bawiłam się doskonale. Wszystko za sprawą zabawnych postaci i żywych dialogów. Każda z postaci posiada wyjątkowy charakter(-ek). Scul ze znajomością piosenek, wielu powiedzonek i przejęzyczeń wywoła nie tylko uśmiech na twarzy, ale też wybuchy gromkiego śmiechu. Dzieci docenią przygody POPR-ańców, będą też momenty pełne napięcia. Słowem (a dokładniej dwoma słowami): „Będzie się działo”! Jednocześnie każda kolejna część nie tylko dostarcza odbiorcom wspaniałej rozrywki, ale też uczy. O czym należy pamiętać w górach? Jak traktować wszystkie istoty żywe od psów zaczynając poprzez koty, kończąc na papugach i alpakach? Do opowieści warto też wracać i poznawać w kilku wersjach. Audiobook okazał się świetny, ale wersja e-book wzbogacona została o świetne i przyciągające wzrok ilustracje Huberta Grajczaka. Myślę, że wiele dzieci (a także rodziców) z przyjemnością będzie wracało do przygód Gambita, Scula, Pepcia i Ośki.