Zauważyłam, że na rynku wydawniczym pojawia się coraz więcej powieści z dreszczykiem przeznaczonych dla młodszej młodzieży. Jeśli dzieciaki sięgają po książki fantastyczne, trzymające w napięciu oraz nawiązujące do powieści grozy, z pewnością z przyjemnością poznają tytuł „Serafina i czarny płaszcz”, który napisał Robert Beatty. Wydawca podaje, że powieść utrzymywała się na liście bestsellerów New York Timesa przez ponad 50 tygodni.
Nastolatki często lubią historie, które w jakimś stopniu są bliskie ich życiu. Jednak powieść „Serafina i czarny płaszcz” rozgrywa się w czasach dla nich bardzo odległych, pod koniec XIX wieku, ale mogą w pewnym stopniu utożsamić się z tytułowa bohaterką. Dziewczyna mieszka w piwnicach pięknej posiadłości Biltmore, w Asheville w Stanach Zjednoczonych. Ukrywa się w tym miejscu wraz z tatą, ponieważ nie mają dokąd się udać. Nastolatka nie ma matki, ojciec pracował przy budowie Biltmore, a teraz dogląda urządzeń technicznych, dzięki którym posiadłość może korzystać z takich udogodnień, jak światło elektryczne. Mężczyzna samotnie wychowuje córkę i nie chce pokazać jej światu, ponieważ dziewczyna różni się od rówieśniczek wyglądem. Ma żółte oczy, po cztery palce u rąk i nóg, włosy w kilku kolorach. Ojciec bardzo kocha dziewczynkę i ukrywając ją, chroni (najlepiej jak potrafi) przed okrutnym światem. Dlaczego jednak unika tematów związanych z matką Serafiny?
Dziewczyna czuje się samotna. Nocami poluje na gryzonie, dlatego nazywa siebie Główną Łowczynią Szczurów. Czyta książki, które podbiera z biblioteki państwa Vanderbiltów. Kiedy nikt nie widzi, dwunastolatka skrada się, by obserwować życie toczące się w posiadłości. Do właścicieli pięknego domu przyjeżdża mnóstwo gości Pewnego dnia porwana zostaje dziewczynka, a potem znikają kolejne dzieci. Te wydarzenia łączy tajemniczy mężczyzna – człowiek w czarnym płaszczu.
Tytułowa bohaterka postanawia rozwiązać zagadkę zaginięć. Nie ma pojęcia, jak niebezpieczne podjęła wyzwanie. Musi opuścić swoją kryjówkę, a przez to ryzykuje, że ktoś ją zobaczy. Tą osobą okaże się Braeden Vanderbilt. Jak zareaguje na Serafinę? Czy ją zdradzi, a może zostaną przyjaciółmi – mimo, że tak wiele ich dzieli? W powieści coraz bardziej narasta napięcie. Mroczna historia wywołuje ciarki na plecach zwłaszcza wtedy, gdy akcja przenosi się na cmentarz, do ciemnego lasu, piwnic Biltmore. Obserwujemy walkę dobrych bohaterów ze złymi mocami, które uosabia mężczyzna w czarnym płaszczu. Czy dzieciom uda się odkryć, kto stoi za wszystkimi zaginięciami i dowiedzieć się w jaki sposób pokonać tę mroczną siłę?
„Serafina i czarny płaszcz” Roberta Beatty’ego jest zarówno fantastyczną opowieścią, w której czytelnik z uwagą będzie śledził akcję pełną grozy, ale też historią o przyjaźni i poznawaniu siebie. Tytułowa bohaterka przez lata ukrywała się przed ludźmi, ale pragnie kontaktu z drugim człowiekiem. Nie do końca rozumie dlaczego tata ją chowa w piwnicy, dlatego zadaje sobie pytanie, kim jest. Dopiero w konfrontacji z przeciwnikiem zobaczy, że jej wyjątkowość ma swoje zalety. Dlaczego jednak jest dzieckiem nocy? Czy oznacza to, że więcej w niej zła, czy dobra? Bohaterka stopniowo odkrywa prawdę o sobie, poznaje, kim jest i uczy się akceptować. Czytelnik oprócz tych tematów związanych z akceptacją i odkrywaniem własnej tożsamości, otrzymuje interesującą i trzymającą w napięciu historię, w której ważna jest mroczna zagadka. Atmosfera w tej książce przypomina tę znaną nam z opowiadań Edgara Allana Poe, ale dostosowaną dla nastolatków. Na koniec dobra wiadomość, dla wszystkich, którzy lubią się bać: „Serafina i czarny płaszcz” to pierwszy tom trylogii, więc czekamy na kolejne części.