Filip Zawada należy do tych pisarzy, obok twórczości których trudno przejść obojętnie. Już same tytuły jego książek bywają prowokujące i zmuszają do zastanowienia, tak jak np. „Rozdeptałem czarnego kota przez przypadek” czy „Zbyt wiele zim minęło, żeby była wiosna”. Od czasu ostatniej powieści autoraa, jaką czytałam, czyli „Weź z nią zatańcz”, minęło już trochę czasu (dokładnie trzy lata), dlatego premiera książki „Gdyby nie czerń” bardzo mnie ucieszyła. Podczas Literackiego Sopotu Filip Zawada wprawdzie nie był gościem festiwalu, ale pojawił się na stoisku Wydawnictwa Znak. Jakimś fartem w tym samym czasie byłam pod namiotem, więc wykorzystałam sytuację i zdobyłam autograf autora. Czytaj dalej
„Gdyby nie czerń” – Filip Zawada
Odpowiedz
Zauważyłam, że na rynku wydawniczym pojawia się coraz więcej powieści z dreszczykiem przeznaczonych dla młodszej młodzieży. Jeśli dzieciaki sięgają po książki fantastyczne, trzymające w napięciu oraz nawiązujące do powieści grozy, z pewnością z przyjemnością poznają tytuł „Serafina i czarny płaszcz”, który napisał Robert Beatty. Wydawca podaje, że powieść utrzymywała się na liście bestsellerów New York Timesa przez ponad 50 tygodni.