Autorzy najbardziej popularnych powieści kryminalnych niekiedy nie zapominają również o młodszych czytelnikach. Pierwszy pisarz, jaki mi przychodzi do głowy to Jørn Lier Horst, autor popularnych serii dla dorosłych, młodzieży i dla dzieci. O tych najmłodszych czytelnikach nie zapomina Camilla Läckberg czy Jo Nesbø. Jak to wygląda na naszym rynku wydawniczym? Tutaj na obu polach świetnie sobie radzi Katarzyna Gacek. Dodatkowo wraz z Magdaleną Niec napisała scenariusz do filmu dla młodzieży pt. „Czarny młyn”. Może „Supercepcja” również doczeka się ekranizacji?
„Porwanie” to już czwarty tom z serii „Supercepcja”, po który udało mi się sięgnąć. Katarzyna Gacek w opowiada historię dzieciaków, które posiadają wyjątkowo wrażliwe zmysły. Z jednej strony to przekleństwo, ponieważ świetny wzrok, słuch czy smak bywa uciążliwy, a nawet bolesny. Z drugiej strony dzięki zmysłom można wiedzieć więcej, niż inni. Zwłaszcza, gdy się połączy siły. Jak to się stało, że Tymek, Julka, Klara, Zosia i Janek trafili na siebie? O tym mowa w poprzednich częściach. Z nich dowiemy się, co mogło spowodować, że dzieciaki posiadają superzmysły.
Tym razem owe umiejętności okażą się przekleństwem. Szczególnie dla Tymona, który nie wrócił do domu po podwieczorku u pana Zacharego po tym, jak dzieciaki uratowały psa starszego pana. Teraz chłopak znika. Pozostaje po nim jedynie złożone w koskę ubranie. Policja znajduje rzeczy nad rzeką i dochodzi do wniosku, że chłopak utonął. Tylko czy jakikolwiek nastolatek zdecydowałby się na kąpiel w rzece w październiku?
Dla pozostałej czwórki sytuacja jest jasna. Tymon został porwany. Tylko jak trafić na jego ślad? Dzięki współpracy nastoletni detektywi są krok przed policją. Posiadanie wyostrzonych zmysłów prowadzi ich na pewien trop. Jednak czy ktoś wesprze i potraktuje poważnie dzieci, które same przecież nie są w stanie zbyt wiele zdziałać?
Katarzyna Gacek w powieści „Porwanie” pokazuje polską rzeczywistość, w której młodych ludzi nie traktuje się poważnie i nie słucha. Na szczęście znajdą się też bardziej nowocześni dorośli, do których docierają argumenty paczki przyjaciół. Samo posiadanie superzmysłów muszą utrzymywać w ukryciu. Znajdzie się jednak ktoś, kto domyśla się, że ma do czynienia z wyjątkowymi młodymi ludźmi i będzie chciał to wykorzystać do niecnych czynów. Już wcześniej widzieliśmy, że grupa naukowców powiązana z wydarzeniami ze szpitala ponad dekadę wcześniej dokonywała eksperymentów, które raczej niewiele miały wspólnego z przysięgą Hipokratesa. Do czego są zdolni po jedenastu latach?
Dzięki powieści „Supercepcja. Porwanie” młodzi czytelnicy mogą śledzić wartką akcję i wraz z czworgiem przyjaciół podążać po nitce do kłębka śladem Tymona. Widzimy, że dzięki współpracy i wyjątkowo wrażliwym zmysłom dostrzegają znacznie więcej niż policjanci. Dostrzegamy pewną zmianę w postrzeganiu nastolatków. Znajdą się tacy śledczy, którzy nie zignorują spostrzeżeń i uwag dzieciaków, bo o tej pory nigdy nie zawiedli. Paczka pięciorga przyjaciół może liczyć na swoje wzajemne wsparcie. Przez obcych dzieciaki są postrzegane jako istoty mocno ekscentryczne. Kto przy zdrowych zmysłach (nomen omen) nosi latem nauszniki, rękawiczki, a ciemne okulary w nienasłonecznionych miejscach? Bohaterowie książki muszą się chronić przed nadmiarem wrażeń, ale ceną jest wykluczenie i podejrzliwość ze strony otoczenia.
W książce Katarzyny Gacek prócz warstwy detektywistycznej, wartkiej akcji dostrzegamy coś więcej. Oglądamy wielką siłę przyjaźni oraz wzajemnie oddanie dzieciaków, które nie poddają się łatwo. Chodzi przecież o bardzo ważną dla nich osobę. Jako że nie są dorośli, mają znacznie trudniej, ale nie brakuje im sprytu. Powieści Katarzyny Gacek są dłuższe niż wspomniane przeze mnie książki detektywistyczne zagranicznych autorów kryminałów dla młodzieży. Jednak „Supercepcję” pochłania się bardzo szybko, ponieważ autorka posługuje się przystępnym językiem, nie brakuje też dialogów. Łatwo też utożsamiać się z bohaterami powieści. Mimo, że są wyjątkowe, to w rzeczywistości mierzą się z podobnymi problemami, jak inne nastolatki – szukają akceptacji oraz przyjaźni. Na koniec nasuwa się jedno pytanie. Kiedy będzie piąta część?
Piąty tom już w kwietniu!!!
To świetna wiadomość! Już nie mogę się doczekać. 🙂