Światowy Dzień Książki – poradnik

Światowy Dzień KsiążkiKochacie czytanie? W takim razie doskonale zdajecie sobie sprawę, że mamy Światowy Dzień Książki. Choć nie spodziewałam się, że jakoś szczególnie spędzę ten dzień, zostałam uszczęśliwiona – dzięki trzem przesyłkom, które właśnie trafiły pod moje skrzydła. Można je zobaczyć na zdjęciu. Czego więcej może chcieć mól książkowy?

A oto rady jak uszczęśliwić miłośnika czytania (można zastosować dziś, ale też w pozostałe dni roku)

  1. Możesz sprawić mu książkę, o której marzy od dawna. Przez kilka dni nie będzie wzdychał na widok każdej księgarni napotkanej na drodze.
  2. Pozwól mu czytać do woli. Do tego potrzeba niewiele. Cisza, wygodne siedzisko i ciekawa lektura, obowiązkowo dobra herbata (tu można wstawić każdy ulubiony trunek).
  3. Jeśli chcesz iść na spacer, to wyłącznie do biblioteki, księgarni, czy na spotkanie z autorem poczytnych książek.
  4. Zapytaj o ostatnio przeczytaną lekturę. Nic bardziej nie uszczęśliwia miłośnika czytania, niż uważny słuchacz. Zwłaszcza, gdy ta druga osoba przynajmniej jeden dzień pamięta o czym mówił biblioman.
  5. Czytaj dzieła literackie bardzo delikatnie, najlepiej w białych rękawiczkach. Najbardziej denerwują mola te osoby, które nie szanują książek. Zaginanie rogów kartek, plamienie stron, doprowadza bibliofila do furii.
  6. Pożyczaj mu powieści, ale nie domagaj się, by szybko je oddawał. Posiadanie książek tak samo cieszy, jak czytanie (że nie wspomnę o wąchaniu nowych woluminów).

Jak widać w Światowym Dniu Książki niewiele trzeba, by uszczęśliwić miłośnika czytania. Życzę wszystkim, żeby lektury po które dziś sięgną, były niezwykłe i dawały to, czego oczekujecie po dobrych książkach. A mole książkowe niech skutecznie zarażają resztę społeczeństwa.

PS Jeśli pominęłam coś, co może uszczęśliwiać miłośnika czytania, to proszę o dopiski w komentarzach.

  1. Ja ostatnio jednego dnia przyniosłam 4 ksiazki z biblioteki, a następnego 3 z księgarni i dalej myśle o zakupach. Wzdychania na myśl o księgarni nie da sie wyrugowac.

    • Jeszcze jak się trafi księgarnia prowadzona przez pasjonatów, to wzdychanie nigdy się nie kończy. Za to głębokie wdechy dobrze działają na mózg – zawsze jakiś plus.

  2. Hej! Ja również jestem uzależniona od czytania. Robię to w każdym wolnym momencie, nawet czekając na tramwaj. Jadąc na wakacje zawsze zabieram czytnik e-booków, ponieważ do bagażu nie weszłyby mi potrzebne książki. 🙂 Super blog!

  3. Co do trunku z punktu drugiego, to jednak nie można zachować całkowitej dowolności, bo po niektórych literki robią się mniej ostre, co może dość znacząco wpłynąć na proces czytania.

    • Za to może okazać się, że początkowo nudna książka staje się coraz bardziej zabawna, choć niewiele się będzie z tej lektury pamiętało 🙂

Skomentuj Dominika Fijał Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *