„Święto ognia” – Jakub Małecki

Święto ognia, Jakub MałeckiPiętnastego września premierę będzie miała powieść Jakuba Małeckiego pt. „Święto ognia”. Jednak uczestnicy Literackiego Sopotu mogli nabyć książkę nieco wcześniej, ponieważ ostatniego dnia festiwalu miało miejsce spotkanie z autorem na plaży, które prowadził Michał Nogaś. Tam też uczestnicy dowiedzieli się, że prawa do filmowej adaptacji „Święta ognia” (jeszcze przed premierą książki) wykupiła wytwórnia Opus Film, która wyprodukowała takie znane obrazy jak „Ida” oraz „Zimna wojna”. Za reżyserię odpowiadać będzie Kinga Dębska.

W powieści „Święto ognia” mamy do czynienia z kameralną historią. Jej główną bohaterką jest Anastazja. Wkrótce skończy dwadzieścia jeden lat i marzy o tym, żeby otrzymać tego dnia kartkę pocztową od wyjątkowej dla niej osoby. Oglądamy świat z perspektywy dziewczyny. Jej oczyma zaglądamy na podwórko, wypatrujemy Mateusza, w którym Nastka potajemnie się kocha. Nie dodałam tylko jedego, że Anastazja jest osobą z porażeniem mózgowym i ma problemy z komunikacją. Nie jest łatwo porozumiewać się za pomocą zdobyczy technologicznych, ale bez tego sprzętu tylko siostra Łucja ją rozumie.

Anastazja porusza się na wózku i w jej życiu najważniejszymi osobami są ojciec i siostra. Łucja jest dziewięć lat starsza i tańczy w Polskiej Operze Narodowej. Chciałaby choć na chwilę wspiąć się na sam szczyt. Jednak dobiega trzydziestki i zdaje się, że ma coraz mniejszą szansę na karierę solową. Ćwiczy bez wytchnienia, w jednak czuje się taka sama, jak inne baletnice. Kiedy wszystkie tańczą obok siebie, wydają się być niemal identyczne. To budzi frustrację, ale zmusza Łucję do jeszcze bardziej żmudnej pracy, co też sprawia, że nie może tak często spotykać młodszej siostry, jak obie by pragnęły.

Niepełnosprawną opiekuje się ojciec. Ma pięćdziesiąt pięć lat i całe swoje życie podporządkowuje Anastazji. Córka opowiada o nim, ale z czasem widzimy i jego perspektywę. Nastka skupia się na swoim ojcu i wczuwa w jego emocje. Przygląda się uważnie, tak jakby wzrok był tym najsilniejszym ze zmysłów, jakim rekompensuje sobie własne ograniczenia fizyczne. Kiedy zwraca uwagę na tatę, potrafi nawet przeniknąć ściany. Doskonale wie, czego mężczyźnie brakuje najbardziej, choć ten nigdy tego nie wypowiada przed córkami.

Kiedy zagłębimy się w tę historię, zaczynamy poznawać bolesną przeszłość. Zarówno ojciec, jak i jego córki mierzą się z nią, choć nie od razu wiemy o co chodzi. To, co naznaczyło bohaterów jest dla każdego z nich ważne i widzimy, jak mierzą się z bólem. Z jednej strony pojawia się ból po stracie cierpienie tym wywołane, ale z drugiej strony pojawia się niezwykły optymizm niepełnosprawnej Nastki. Dziewczyna nie potrzebuje zbyt wiele do szczęścia. Choć w życiu zmagała się z wieloma ograniczeniami, co wywoływało w niej złość, frustrację czy gniew, z czasem przekuła to w jakąś wewnętrzną siłę, optymizm którym potrafi zarazić innych.

Lektura „Święta ognia” zaskoczy niejednego czytelnika swoim ciepłem i czułością narracji. Dla niektórych jest to czymś, co odrzuca ich od lektury. Widzą w tym kicz i zbyt cukierkowy świat przedstawiony. Dla innych emocje w powieści są cenne, podobnie jak wielowymiarowość tej historii. Główna bohaterka opisana w książce nie wymaga zbyt wiele od życia, ale potrafi walczyć o to, co jest dla niej najbardziej istotne. Jakub Małecki pisze w taki sposób, że mamy wrażenie, jakbyśmy wkraczali do magicznej, ciepłej krainy. Zaglądamy do tej rzeczywistości oczyma osoby niepełnosprawnej, która dostrzega więcej niż inni. Choć życie narratorki nie jest usłane różami i nie pojawi się książę, który jednym pocałunkiem wszystko zmieni, ale dostrzegamy zmagania bohaterów z przeszłością, przeciwnościami losu oraz ich siłę, którą daje im to, że są razem. Myślę, że nie bez powodu książką tak szybko zainteresowali się filmowcy. Dzieje się tak, ponieważ łatwo sobie tę historię wyobrazić. Sam autor staje się coraz bardziej popularny i doceniany przez czytelników. Na ostatnim festiwalu w Sopocie pisarz przyciągnął rzesze fanek i fanów.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *