
Moje dzieciaki odkąd po raz pierwszy zobaczyły Minionki, natychmiast się w nich zakochały. A hasło przewodnie tych przesympatycznych stworków: „Bananas” wypowiadane w najmniej odpowiednich momentach wywoływały u dzieci takie napady śmiechu, że niemal tarzały się po podłodze. Do tej pory żółte stworzenia były tylko i wyłącznie mistrzami drugiego planu. W animacji „Minionki” teraz one są głównymi bohaterami. Czytaj dalej