Wydaje się, że książki, których adaptacje pojawiają się na szklanym ekranie, czasem na tym tracą z tego względu, że niektórzy ograniczają się tylko do wersji filmowej. Dla innych stają się pretekstem, by poznać pierwowzór. Książka przecież może się znacznie różnić od animacji, która powstała na jej podstawie. Wydaje mi się, że warto sobie porównać oba dzieła, by poznać różnice. „Kraina smoków”, znanej niemieckiej pisarki, Cornelii Funke, doczekała się ekranizacji, a ja postanowiłam przyjrzeć się tej historii. Czytaj dalej
Archiwa tagu: film animowany
„Nowe przygody Bolka i Lolka” – opracowanie zbiorowe
Tym, którzy dzieciństwo mają już dawno za sobą, nie trzeba przypominać takich bohaterów jak Bolek i Lolek. Mówię o czasach, kiedy na dobranocki o dziewiętnastej czekało się cały dzień, bo o kanałach z kreskówkami nikt jeszcze nie słyszał. Przygody sympatycznych urwisów bawią najmłodszych od ubiegłego wieku, a bohaterowie są już kultowi. Nic dziwnego, że prócz bajek w telewizji, powstało również mnóstwo książek, komiksów, kolorowanek. Wprawdzie moje dzieci trochę wyrosły z takich opowieści, ale postanowiłam się przyjrzeć „Nowym przygodom Bolka i Lolka”, kiedy zobaczyłam nazwiska autorów, którzy napisali historie do tego zbioru. Okazało się, że nastoletni domownicy też się skusili. Czytaj dalej
„Jak wytresować smoka” – Cressida Cowell
Każdy miłośnik filmów animowanych z pewnością kojarzy produkcję „Jak wytresować smoka”. Amerykański film to adaptacja powieści o tym samym tytule. Książkę napisała Cassida Cowell. Powstało aż trzynaście tomów z tej serii. W Polsce już wcześniej można było sięgnąć po ten tytuł, obecnie otrzymujemy nowe wydanie, w parze z drugą częścią „Jak zostać piratem”. Czytaj dalej
„Nazywam się Cukinia” – Gilles Paris
Parę dni temu premierę miał film animowany pt. „Nazywam się Cukinia”. Biorąc pod uwagę, że zdobył Cezara za najlepszy film animowany i najlepszą adaptację oraz był nominowany do Oscara za najlepszy film animowany, chciałam go obejrzeć. Niestety, nie jest wyświetlany we wszystkich kinach, a przez to że nie mieszkam w wielkim mieście będę musiała uzbroić się w cierpliwość zanim go zobaczę, Jako miłośnik czytania nie mogłam się jednak oprzeć powieści, na podstawie której nakręcono ów film. Wolę sięgnąć najpierw po słowo pisane, a dopiero potem zobaczyć adaptację. Czytaj dalej
Książka czy film? „Minionki. Historia prawdziwa”

Moje dzieciaki odkąd po raz pierwszy zobaczyły Minionki, natychmiast się w nich zakochały. A hasło przewodnie tych przesympatycznych stworków: „Bananas” wypowiadane w najmniej odpowiednich momentach wywoływały u dzieci takie napady śmiechu, że niemal tarzały się po podłodze. Do tej pory żółte stworzenia były tylko i wyłącznie mistrzami drugiego planu. W animacji „Minionki” teraz one są głównymi bohaterami. Czytaj dalej