Nie jestem znawczynią malarstwa, choć mój zmysł wzroku lubi skupić się na dziełach wybitnych artystów. Nawet jeśli nie wiem za wiele o danym obrazie, to przecież historie wielu artystów bywają niezwykle fascynujące i nierzadko poznajemy je na kartach książek fikcyjnych czy opartych na faktach. Są również opowieści inspirowane samymi obrazami, wystarczy przypomnieć sobie choćby książkę „444” Macieja Siembiedy. Parę lat temu fascynowaliśmy się powieścią „Szczygieł” Donny Tartt. Mowa w niej była o obrazie Carela Fabritiusa. Temu właśnie artyście wiele miejsca poświęci w swojej książce „Grom z jasnego nieba” Laura Cumming. Czytaj dalej
„Grom z jasnego nieba. Opowieść o sztuce, życiu i nagłej śmierci” – Laura Cumming
Odpowiedz