Książka Andersa de la Motte – byłego oficera policji, szefa bezpieczeństwa wielkiej firmy IT, jak łatwo się domyślić, nie będzie dotyczyła wędkowania, czy szydełkowania… Zresztą, kto przeczytał [geim], czy [buzz], wie o czym mówię. Poprzednie książki były thrillerami sensacyjnymi. W przypadku [bubble] nic się nie zmieniło, prócz jeszcze szybszej akcji. Wiele wyjaśnia fakt, że trylogia została wydana w Czarnej Serii przez Czarną Owcę.
Główny bohater thrillera – Henrik Petterson – uwikłał się w pewną niebezpieczną zabawę. Nosiła ona nazwę Gra i była czymś, co wprowadziło w życie młodego mężczyzny sporo adrenaliny. Im głębiej HP wchodził w tę rzeczywistość, tym bardziej robiło się niebezpiecznie i emocjonująco. Po przekroczeniu pewnej granicy, Henrik ukrywa się. Boi się i stróżów prawa i samego Przywódcy – kierującego Grą. HP chroni się w mieszkaniu – przez wiele dni z niego nie wychodzi. Żyje jak szczur w tunelu. Z nikim się nie kontaktuje, nie korzysta z dobrodziejstw współczesnej cywilizacji, czyli internetu. A to boli.
Oprócz Henrika, drugą ważną postacią jest jego siostra Rebecca. W poprzednich częściach nie bardzo była w stanie uwierzyć w opowieści brata, na temat Gry. Kiedy jednak w jej życiu dochodzi do zmian, będzie musiała się zastanowić. Pewnego dnia otrzymuje list, w którym mowa jest o skrytce bankowej. Zdziwiona Rebecca dowiaduje się jednak, że należała ona do jej ojca, a nie brata, jak początkowo sądziła. Zawartość skrytki spowoduje, że postara się odkryć prawdę. Musi jednak tego dokonać na swój sposób. Okaże się, że nawet jej ojciec nie był tym, za kogo się podawał. I komu wierzyć? Henrikowi, policji, przyjacielowi rodziny? Czym jest właściwie Gra i gdzie sięgają jej macki?
W książce [bubble] mowa o teoriach spiskowych. Ucieczki, pościgi, wybuchy – tego nie zabraknie. Dlatego książkę czyta się niezwykle szybko. Jej akcja wciąga, ale też autor wodzi czytelnika za nos, nie zdradzając mu do ostatnich stron rozwiązań zagadek. Anders de la Motte pokazuje dokąd zmierza nasza rzeczywistość i jak współczesne technologie można obrócić przeciwko nam. Przecież nie jest tajemnicą, że dzięki sieci wiadomo o nas wszystko. Nic się nie ukryje. A jeśli koś zechce obrócić ją przeciwko nam… Kolejna teoria spiskowa gotowa.
W [bubble] dominuje przede wszystkim pędząca na łeb, na szyję akcja. W poprzednich tomach można było odnieść wrażenie, że wszystko stopniowo się układa. Tu znajdujemy się w bańce (tytułowej bubble), która w każdej chwili może pęknąć. Jak będzie prawdziwa rzeczywistość? Intryga goni intrygę, a my do końca nie jesteśmy pewni, co jest ułudą, a co prawdą. Wprawdzie w tym tomie autor mniej się skupiał na tworzeniu portretów psychologicznych bohaterów, można jednak uznać, że są to nasi starzy kumple. Najwięcej dowiedzieliśmy się o nich z pierwszego i drugiego tomu serii. Rebecca i Henrik w ostatniej części i tak nas zaskoczą.
Dziękuję za książkę Wydawnictwu Czarna Owca.
![buzz [buzz]](https://dofi.com.pl/wp-content/uploads/buzz-e1370977033207.jpg)