Powieści kryminalne są uznawane za książki typowo rozrywkowe, czasami niektórzy dodają, że to literatura popularna i nic więcej. Jednak kiedy sięgam po kolejne tomy z serii o komisarzu Williamie Wistingu wcale nie czuję, że marnuję czas. Wręcz odwrotnie, każda zagadka kryminalne wciąga, samo czytanie staje się przyjemnością. Nie brakuje również tego, co lubię w takich książkach najbardziej, czyli tła społecznego oraz obyczajowego. Czy czwarty tom z serii pt. „Jedna jedyna” to zapewnia? Oczywiście, Jørn Lier Horst daje również i to odbiorcom. Czternastego sierpnia premierę miał tom „Nocny człowiek”, ale dla porządku najpierw zajmę się książką „Jedna jedyna”. Czytaj dalej
„Jedna jedyna” – Jørn Lier Horst
6