„Doskonała pomyłka” – Katie Agnew

Doskonała pomyłka, Katie Agnew„Errare humanum est” mówili starożytni. Popełnianie błędów to rzecz ludzka, ale czy pomyłka może być doskonała? Może tytuł powieści Katie Agnew to nic innego jak oksymoron pozbawiony głębszego sensu? Oczywiście podczas lektury powieści „Doskonała pomyłka” z czasem dowiemy się o czyje błędy chodzi i na czym one polegały. Pisarka pochodząca z Edynburga kreśli historię kobiet pochodzących z brytyjskiej arystokracji. Ich koleje życia przetną się z losami japońskich poławiaczek pereł. Czytaj dalej

„Upalne lato Gabrieli” – Katarzyna Zyskowska-Ignaciak

Upalne lato Gabrieli, Katarzyna Zyskowska-IgnaciakZaczęło się od „Upalnego lata Marianny”, potem był drugi tom – „Upalne lato Kaliny”. Katarzyna Zyskowska-Ignaciak postanowiła zamknąć trylogię „Upalnym latem Gabrieli”. Dlaczego te powieści wydawane są w maju? Łatwo się domyślić. Czytelnik otrzymuje książkę, która doskonale nadaje się na wakacje, albo dla odprężenia po ciężkim dniu pracy.

„Upalne lato Gabrieli” nawiązuje do poprzednich części – Gaba jest córką Kaliny, a wnuczką Marianny. Wydaje mi się jednak, że można czytać książki oddzielnie, choć sama niezbyt często tak robię. Za sprawą Marianny przeniosłam się do pierwszej połowy wieku, natomiast historia Kaliny rozgrywa się w czasach PRL-u. Gabriela Kern – tytułowa bohaterka trzeciej części – żyje w czasach nam współczesnych. Czytaj dalej

Recenzja książki: „Oszustki” Kerstin Ekman

OszustkiKerstin Ekman jest szwedzką pisarką, której powieści cieszą się powodzeniem, do tego stopnia, że każda jej nowa powieść staje się ważnym wydarzeniem. Czarna Owca choć przede wszystkim specjalizuje się w wydawaniu szwedzkich kryminałów, obserwując tamten rynek, zauważyła również pozytywne recenzje książek Ekman. Myślę, że warto się przyjrzeć tej pisarce. Zaskoczyła mnie choćby informacja, że Kerstin Ekman od 1989 roku nie bierze udziału w spotkaniach Akademii Szwedzkiej. Był to wyraz jej buntu, na brak reakcji członków Akademii, na  fatwę wydaną przez Chomeiniego na Rushdiego.

Powieść „Oszustki” opowiada o pisarce Lillemor Troj, która pewnego dnia dowiaduje się od wydawcy, że przejął od konkurencji jej najnowszy rękopis – autobiografię. Problem polega na tym, że nie ona napisała tę książkę. Lillemor Troj siada więc do maszynopisu, a podczas czytania, zaczyna zdawać sobie sprawę, że jej życie znalazło się na skraju przepaści. W autobiografii pojawia się inna osoba, kobieta, od której pisarka uzależniła swoją działalność twórczą.

Lillemor Troj nie pisze swoich powieści sama. Od lat pięćdziesiątych tworzy je razem z kobietą, która postanowiła, że nie ma zamiaru odkrywać swej tożsamości. Babba nie ma odpowiedniego wyglądu, nie należy do klasy wyższej, ani średniej. Mimo talentu pisarskiego, chce być anonimowa. Jak pogodzić obie sprzeczne potrzeby? Pisanie i niechęć do bycia sławną? Pomocna okaże się Lillemor Troj. Obie kobiety potrzebne siebie nawzajem. Ich powieści są świetne, ponieważ Lillemor i Babba świetnie się uzupełniają. Jednak nie stają się przyjaciółkami, a ich zależność zaczyna być niebezpieczna. Budują swoją współpracę na kłamstwie. Niemal nikomu nie zdradzają tej tajemnicy.

Powieść „Oszustki” została napisana w taki sposób, by czytelnik mógł śledzić treść maszynopisu razem z Lillemor Troj. Kiedy kończy się jeden rozdział książki Babby, Lillemor dodaje swoje spostrzeżenia i myśli – zastanawia, jak było naprawdę. Tak niewiele obie o sobie wiedziały. Ich spotykanie się było możliwe tylko po to, by pisać kolejną książkę. Między kobietami narodziła się pewna niezdrowa zależność. Z drugiej strony rozerwanie tego układu nie było możliwe. Wszystkie próby tego typu, kończyły się niepowodzeniem. W końcu jemioła oderwana od drzewa musi umrzeć. Czytelnik zadaje sobie ciągle pytanie, kto w związku Babby i Lillemor jest pasożytem? Odpowiedź okazuje jest taka prosta.

Kerstin Ekman w swej powieści opisuje życie dwóch kobiet od ich młodości, aż do starości. Przy okazji mamy możliwość obejrzenia przemian, jakie zachodziły w Szwecji od lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku, aż do dziś. Zmiany obyczajowe, społeczne, polityczne również mają wpływ na bohaterki tej książki. Ekman dokonuje w „Oszustkach” krytyki szwedzkiej elity. Obrywa się przede wszystkim pisarzom, wydawcom, światu kultury, za oderwanie od rzeczywistości. Nikomu nie przychodzi do głowy, by zmienić swoje skostniałe poglądy na świat. Znacznie łatwiejsze okazuje się kłamstwo.

Za sprawą Lillemor Troj i Barbro Anderson, następuje zderzenie dwóch światów. Dzięki zależności tych dwóch kobiet, możemy się przyjrzeć dokładniej różnym szwedzkim grupom społecznym. Przyglądamy się jak zmieniało się społeczeństwo przez około pięćdziesiąt lat. Wnioski, jakie nasuwają się podczas lektury są niezwykle aktualne. Podczas czytania „Oszustek” przyglądamy się relacjom międzyludzkim. Kerstin Ekman pokazuje, jak często człowiek jest samotny w grupie. A swoje kontakty z innymi buduje opierając je na kłamstwie. Z jednej strony bohaterowie kreują obraz siebie na pokaz, taki by był wygodny do przełknięcia dla reszty, a potem się okazuje, jak trudno z tym żyć.

Książka Kirsten Ekman jest powieścią obyczajowo-psychologiczną. Nie ma tu szybkiej akcji, a opisy przeżyć i emocje bohaterów. Pisarka w krytyczny sposób odnosi się do życia literackiego. Podejmuje temat prawdy i kłamstwa. Autorka uzmysławia czytelnikom ważny problem: jak pogodzić dwie kwestie – chęć dostosowania się jednostki do wspólnoty z jednoczesną potrzebą zachowania swojej indywidualności. Gdzieś pośrodku czai się kłamstwo…

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Czarna Owca.