„Dziwna pogoda w Tokio”, Hiromi Kawakami

Dziwna pogoda w Tokio, Hiromi KawakamiMam wrażenie, że literatura japońska jest ostatnio bardzo popularna, gdyż widzę coraz więcej książek z tego kraju tłumaczonych na język polski. Jednocześnie coś mnie również przyciąga do tych tytułów, choć często są zupełnie różne od tego, co znam z własnego podwórka. Zupełnie inne tempo akcji, odmienny nastrój i ukryte emocje. Te ostatnie niekiedy sprawiają, że obawiam się, że coś może mi umknąć. Książka „Dziwna pogoda w Tokio”, Hiromi Kawakami właśnie do takich należy. Trzynaście lat temu mogliśmy już poznać tę historię, ale pod innym tytułem: „Sensei i miłość” w tłumaczeniu Anny Zalewskiej. W tym roku otrzymujemy wznowienie pod zmienionym tytułem, choć tej samej translatorki. Czytaj dalej

„Kot pierwszego kontaktu” – Shō Ishida

Kot pierwszego kontaktu, Shō IshidaJeśli kochacie koty, z pewnością zauważyliście, że w literaturze japońskiej są one również bardzo widoczne. Bo kto nie lubi się relaksować oglądaniem filmików z mruczkami? Mnie również trochę się to udzieliło, więc z chęcią sięgnęłam po niedawną premierę: „Kot pierwszego kontaktu”. Opowiadania autorstwa Shō Ishidy są już trzecią częścią niezwykle popularnej serii, która w Polsce ukazała się nakładem Wydawnictwa Marginesy. Przeczytałam „Zaleca się kota” i „Zaleca się kolejnego kota”, więc czas na kolejny tytuł, czyli „Kota pierwszego kontaktu”. Czytaj dalej

„Dylematy kobiet pracujących” – Fumio Yamamoto

Dylematy kobiet pracujących, Fumio YamamotoTrudno przejść obojętnie obok takiego tytułu, jak „Dylematy kobiet pracujących”. Zaraz mi się kojarzy z rolą Ireny Kwiatkowskiej w „Czterdziestolatku”. Kobieta, która żadnej pracy się nie boi. Czy skojarzenie polskiego serialu ze zbiorem opowiadań japońskiej pisarki Fumio Yamamoto, ma coś wspólnego z rzeczywistością PRL-owską? Jakiś wspólny mianownik się znajdzie, choćby praca postrzegana przez pryzmat patriarchatu. W tej rzeczywistości zadaniem płci pięknej było godzenie roli pracownicy z gospodynią domową i matką. Okazuje się, że we współczesnej Japonii wciąż zderza się podobny model z tym, w którym kobiety chciałyby zostać partnerkami w pełnieniu tych wszystkich obowiązków. Czytaj dalej

„Opowieści niesamowite z języka japońskiego” – pod red. Katarzyny Sonnenberg-Musiał

Opowieści niesamowite z języka japońskiego, pod red. Katarzyny Sonnenberg-MusiałW latach 1976 – 1980 Wydawnictwo PIW publikowało serię „Opowieści Grozy”. Od kilku lat jest ona wznawiana pod nieco zmienionym tytułem, ponadto została wzbogacona i odświeżona o kolejne teksty. Wprawdzie nie czytałam wcześniejszych ośmiu już „Opowieści niesamowitych” tłumaczonych z  języka czeskiego, francuskiego, włoskiego, rosyjskiego i innych. Zainteresowała mnie literatura japońska. Antologia mrocznych i niesamowitych opowieści z języka japońskiego została ułożona przez Katarzynę Sonnenberg-Musiał. Jako podstawę posłużyła wydana w 1986 r. w PIW-ie „Ballada o Narayamie. Opowieści niesamowite z prozy japońskiej”. Teraz poszerzono zbiór o autorów takich jak Kenzaburō Ōe czy Kōbō Abe. Zwłaszcza ten ostatni szczególnie mnie zainteresował, ponieważ widzę, że wciąż jest u nas popularnym, wręcz kultowym pisarzem. Czytaj dalej

„Zaleca się kolejnego kota” – Shō Ishida

Zaleca się kolejnego kota, Shō IshidaChoć koty są samotnikami, z jakiegoś powodu my, ludzie, czujemy się przy nich lepiej. One same zresztą tak naprawdę również potrzebują towarzystwa, tyle że nie potrafią mówić, więc się do tego nie przyznają. Sama mam w domu koty, więc znam wszystkie tego uroki i trudno, by coś mnie zaskoczyło. Mimo to lubię książki, w których pojawiają się mruczki. Chętnie po nie sięgam. Doceniłam powieść „Zaleca się kota” napisaną przez Shō Ishidę, która została wydana na początku tego roku. Dlatego miłą niespodzianką okazała się kontynuacja tej historii o zbliżonym tytule: „Zaleca się kolejnego kota”. Czytaj dalej

„Kobieta z wydm” – Kōbō Abe

Kobieta z wydm, Kōbō Abe„Kobieta z wydm” została wydana w Japonii w 1962 roku i stała się najbardziej znaną  powieścią napisaną przez Kōbō Abe. Na język polski została przetłumaczona przez Mikołaja Melanowicza już w 1968 roku. Warto dodać, że książka wcześnie, bo w dwa lata po premierze, doczekała się również adaptacji filmowej. Obecnie możemy ponownie sięgnąć po powieść, dzięki wznowieniu przez PIW. Dlaczego ten tytuł uznano za kultowy? Czytaj dalej