„Jane Goodall. Pani od szympansów” – Danuta Tymowska

Jane Goodall. Pani od szympansów, Danuta TymowskaNie trzeba być wyjątkowym znawcą przyrody czy ekologii, by wiedzieć, kim jest Jane Goodall. Jak doszło do tego, że zaczęła badać szympansy i stała się ikoną nauki oraz ekologii? Znamy ją przecież również jako aktywistkę, wysłanniczkę ONZ, autorkę książek. Nawet Wisława Szymborska ponoć marzyła o tym, żeby poznać tę niezwykłą kobietę. Natomiast sam tytuł książki Danuty Tymowskiej „Jane Goodall. Pani od szympansów” kojarzy mi się ze znanym wierszem Zbigniewa Herberta. Czytaj dalej

Nie-Miły Pokój

PokójWyobraź sobie, że masz pięć lat i dowiadujesz się, że wszystko w co do tej pory wierzyłeś to fikcja. Twój świat składa się z kilku metrów kwadratowych, ale jest dla ciebie czymś naturalnym, bo tylko to znasz. Co jakiś czas oglądasz kolorowe obrazki w telewizji i myslisz, że to tylko coś wymyślonego, a cały świat to Pokój w którym mieszkasz.

Narrator powieści Emmy Donghue to Jack. Mimo ledwie pięciu lat życia wiele już się nauczył – doskonale czyta i liczy. Wszystkiego dowiedział się od mamy, kobiety od kilku lat przetrzymywanej i uwięzionej razem z synem w szopie. Nie jest to jednak zwyczajna drewutnia, ale więzienie na miarę XXI wieku – dźwiękoszczelne, zabezpieczone przed ucieczką i oczyma wścibskich sąsiadów.

Bohateowie są skazani na siebie, ale jednocześnie szczęśliwi. Matka dzięki macierzyństwu ma siłę, by wytrzymać w więzieniu i motywację, bo chce jak najlepiej dla swego dziecka. Podejmuje olbrzymi wysiłek, by stać się dla Jacka całym światem, co jej się doskonale udaje. Co dzieje się dalej trzeba przeczytać samemu – na tym polega urok powieści. Zdradzenie chociażby rąbka tajemnicy, to byłoby jak zabranie komuś pysznego ciastka sprzed nosa.

Akcja książki jest wartka, pochłania się ją bardzo szybko. Cierpienie bohaterów przedstawione oczyma dziecka pozwala nam przyglądać mu się przez różowe okulary. Gdyby autorka zmieniła narratora i ukazała Pokój oczyma matki, to mogłaby być powieść w stylu markiza de Sade. Jeśli to sobie uświadomię, trudno dojść do siebie po przeczytaniu książki.

Dla kogo może być ta powieść? Może dla tych, którzy zechcą sobie przypomieć jaki jest świat, gdy jest się dzieckiem. Wtedy może na jakiś czas, albo przez chwilę zastanowimy się nad tym co jest najprostsze, a zarazem najistotniejsze w życiu.