„Niebanalna więź” – Sarah Waters

Niebanalna więź, Sarah WatersAngielska pisarka, Sarah Waters, w swej twórczości nawiązuje do stylu powieści wiktoriańskiej. Osadza swoich bohaterów w XIX stuleciu, ale my oczywiście patrzymy na nich przez pryzmat czasów współczesnych. Do tej pory udało mi się poznać jej książkę „Muskając aksamit”, teraz sięgnęłam po „Niebanalną więź”. I tym razem pojawią się wątki związane z tożsamością płciową, ale będziemy mieli również do czynienia z elementami powieści grozy. Czytaj dalej

„Muskając aksamit” – Sarah Waters

Muskając aksamit, Sarah WatersSarah Waters zadebiutowała książką „Muskając aksamit”. Została ona wydana w Anglii w 1998 roku. Natomiast na język polski przetłumaczono ją siedem lat później. Dzisiaj można sięgnąć po nowe wydanie. Pisarka spodziewała się po tym debiucie skandalu – ze względu na to jaką podejmuje tematykę w powieści. Tak się jednak nie stało, a książka zdobyła uznanie. Powieść „Muskając aksamit” przenosi nas w czasy wiktoriańskie i opowiada o poszukiwaniu szczęścia i miłości oraz tożsamości płciowej.  Czytaj dalej

„Wichrowe Wzgórza” – Emily Brontë

WichroweWzgórzaMożna się pokusić o stwierdzenie, że klasyczne powieści się nie starzeją. Jedynie czytelnik zmienia z biegiem czasu sposób w jaki patrzy na świat. Właśnie dlatego sięgnęłam po nowe tłumaczenie „Wichrowych Wzgórz” Emily Brontë, by zobaczyć, czy po kilkunastu latach zmienił się mój odbiór tej książki. Rzeczywistość mnie zaskoczyła, ponieważ okazało się, że niemal zupełnie zapomniałam, o czym była ta lektura. Zostali w mej świadomości główni bohaterowie i szkic fabuły, niezupełnie zgodny z rzeczywistością.

Dzięki Emily Brontë w umysłach czytelników ukształtował się wiktoriański obraz angielskiej północy, okrytej wrzosem i targanej zarówno zmiennymi zjawiskami atmosferycznymi, jak i skrajnymi emocjami. Pisarka przyczyniła się też do tego, by stworzyć obraz namiętnej miłości, zwanej dzisiaj romantyczną. Jednak prócz klisz i schematów, warto przyjrzeć się tej książce bardziej dokładnie, by zobaczyć w niej drugie dno, coś wykraczającego ponad stereotypy.

Zaskakuje już sam pomysł na formę powieści. Narratorem jest pan Lockwood, który jako najemca przyjeżdża w 1801 roku do Thrushcross Grange. Zafascynowany osobą Heathcliffa, próbuje się dowiedzieć czegoś więcej na jego temat. Większość opowieści będzie przytaczała gospodyni, Ellen Dean, która miała okazję uczestniczyć w wielu wydarzeniach z życia Heathcliffa i jego najbliższych. Mamy więc podwójną narrację, która  niezwykle wzbogaca lekturę.

Bohaterowie, którzy żyją na wrzosowiskach, wzrastają właściwie w rajskim miejscu, zupełnie nieskażonym przez cywilizację. Wszystko się zmieni, kiedy do rodziny dołączy tajemniczy chłopiec. Ojciec – pan Earnshaw, nakaże traktować go jak dwoje pozostałych dzieci. Nakaz spowoduje uczucie zazdrości w sercu prawowitego syna Hindleya oraz chęć rywalizacji. Catherine potraktuje jednak Heathcliffa, jak brata. Sprawy się skomplikują, kiedy młodzi dorosną, zacznie między nimi rodzić się miłość.

Dziewczyna poślubi innego, a zraniony Heathcliff postanowi zniszczyć wszystko, co wiąże się z obiema rodzinami. Jeśli nie może mieć ukochanej, wprowadza w życie diabelski plan, którego celem jest jedynie destrukcja. Jednak, czy niszczenie może mu dać poczucie szczęścia, albo spełnienia?

Heathcliff w „Wichrowych Wzgórzach” jest postacią najciekawszą. Oscyluje między byronicznym, a faustowskim typem bohatera. Z jednej strony demoniczny, a z drugiej buntownik, który rzuca wyzwanie całemu światu. Tajemnicza i mroczna postać wzbudza jednak w czytelniku pozytywne emocje, w przeciwieństwie do Lintona Heathcliffa. Tak jak ojciec jest nieskażony przez cywilizację, tak jego syn już uległ jej destrukcyjnej sile i jest bohaterem pozbawionym jakiegokolwiek kręgosłupa.

„Wichrowe Wzgórza” są też opowieścią gotycką. Pojawia się w niej sporo mroku, ciemnych postaci. Bohaterowie przeżywają skrajne emocje, jednak nie mają przyszłości. Namiętność jaka rodzi się między Catherine i Heathcliffem jest niedozwolona przez moralność wiktoriańską, dlatego doprowadza do tragicznych skutków. Cierpieć będą jednak nie tylko główni bohaterowie, lecz i ich najbliżsi oraz kolejne pokolenia. Czy możliwe jest przerwanie tego zamkniętego kręgu tragedii?

Najciekawsza w powieści jest możliwość wielu interpretacji. Nie ma wszystkowiedzącego narratora, poznajemy historię widzianą oczyma Ellen Dean, ale kropkę nad i musimy postawić sami. Można cenić „Wichrowe Wzgórza” za poetyckie opisy, fabułę, bądź niezwykłe postacie. Mnie zawsze zaskakuje mroczna strona natury ludzkiej, którą stara się podkreślać Emily Brontë oraz nieschematyczni bohaterowie targani silnymi uczuciami. Dziś raczej nikt nie podkreśla mocy rozpaczy, która może zabić. U tej angielskiej pisarki taka siła uczuć jest oczywista…

Dziękuję Wydawnictwu MG za powieść.